Wierność jest trudna - Agata Przybyłek PRZEDPREMIEROWO


Tytuł: Wierność jest trudna
Autorka: Agata Przybyłek
Ilość stron: 388
Premiera: 22.08.2018
Wydawnictwo Czwarta Strona

Eliza jest typową grzeczną, ułożoną dziewczyną. Można porównać ją do takiej osoby, która od zawsze była pilną uczennicą, nie sprawiała rodzicom kłopotów, ani nie dopuszczała się wybryków. Zostało jej to po dzień dzisiejszy - mieszkała wciąż z rodzicami, jej pokój był różowym królestwem, ubierała się w ładne i grzeczne sukienki. No właśnie, mieszkała wciąż z rodzicami, a niedługo przecież wychodziła za mąż! Całej rodzinie udziela się ta ślubna atmosfera.
Jednak niespodziewanie poznaje Szczepana, który od pierwszej chwili jest zainteresowany poznaniem Elizy. Ta grzecznie mu odmawia, ale on jest nieugięty. Z czasem Eliza pozwala sobie na więcej w tej znajomości. Jego nie zraża fakt, że niedługo Eliza wychodzi za mąż. Wszystko wydaje się proste, dopóki nie okazuje się, że Szczepan randkuje z dwiema kobietami jednocześnie. Oprócz Elizy jest jeszcze jej siostra bliźniaczka, Patrycja, która jak nigdy ma ochotę na Szczepana.
Jeden zakochany mężczyzna, dwie siostry bliźniaczki - czy może wyjść z tego coś dobrego? Przekonajcie się sami!

Życie to nie bajka.

Nie miałam okazji czytać twórczości autorki. Słyszałam za to wiele pozytywnych opinii na temat Ja chyba zwariuję!. Zarówno do tej książki, jak i do Wierność jest trudna, okładki są prześliczne, a u mnie to jest pierwszy punkt zaczepienia. Dlatego też postanowiłam sięgnąć po nadchodzącą nowość, bowiem zapowiadała się naprawdę zabawnie.

Eliza to naprawdę ułożona dziewczyna. Byłam w szoku, kiedy dowiedziałam się, że wciąż mieszka z rodzicami, a przed nią niedługo ślub. Taki model został już dawno utarty. Nie wyobrażam sobie, żeby mieć narzeczonego i wyjść za niego, nie mieszkając razem i nie przekonując się, czy się nie pozabijamy hehe.
Wydaje się być taką dużą dziewczynką. Ma różowy pokój - z resztą lubi ten kolor. Nosi grzeczne sukienki, we włosach często ma kokardki. W dodatku rodzice zachowują się w stosunku do niej bardzo opiekuńczo. Owszem, jest zakochana w Pawle i ta relacja wydaje się być strasznie cukierkowa.

Na jej drodze staje Szczepan. Przystojny, dobrze zbudowany motocyklista, który lubi flirtować z kobietami. Jest dobrze wychowany, pomaga swojej siostrze. Ma odważne teksty, a grzeczna Eliza od razu wpada mu w oko. Próbuje się z nią umówić. Nie zraża go fakt, że ma narzeczonego. On próbuje dalej. W końcu udaje im się kilka razy spotkać. Eliza początkowo ma wyrzuty sumienia, ale tłumaczy sobie, że przecież po prostu poznaje nową osobę.

Mamy jeszcze Patrycję - siostrę bliźniaczkę. Są dwujajowe, więc nikt nigdy nie posądziłby, że są bliźniaczkami. Ta jest totalnym przeciwieństwem swojej siostry. Feministka, buntowniczka, uparta, mówi, co myśli, dąży do celu po trupach. Dla niej nie istnieje coś takiego jak miłość, czy ślub. Facet jest po to, by zaspokoić swoje seksualne potrzeby. Powiem szczerze, że jak na początku ją lubiłam, tak z biegiem fabuły zaczęła mnie wkurzać, irytować i w ogóle - miałam ochotę ją udusić!

Warto też wspomnieć o Sabinie - matce dziewczynek. Ona też ma tutaj swoją historię. Kobieta po czterdziestce, dba o swoje ciało, ćwiczy i trochę zachowaniem przypomina nastolatkę. Jest uparta, nawet jeśli nie ma racji. Jak sobie coś ubzdura, to działa w tym kierunku. Ma męża, ale i tak zakłada konto na portalu randkowym i pisze z facetami. Ba, nawet się umawia z nimi!

Eliza i Patrycja wkrótce odkrywają, że są zafascynowane tym samym mężczyzną. Eliza wycofuje się od razu, bo chciałaby, aby Patrycja była w końcu w związku. Ale czy Szczepan będzie to właśnie tą siostrą zainteresowany? Do jakich czynów posunie się Patrycja, by zdobyć Szczepana? A co z matką dziewczyn? Uda jej się ukrywać zdrady?

Kobiety są w stanie wybaczyć wszystko. Oprócz braku miłości.

Jak widzicie sami, przy tej książce nie da się nudzić. Jest tyle wątków i żaden ani przez chwilę nie został pokrzywdzony. Wszystkie wciągają. Ja już przepadłam po pierwszych stronach. Śmiałam się wniebogłosy. Byłam bardzo ciekawa tego, jak to wszystko się potoczy. Choć nie ukrywam, że na koniec miałam ochotę urwać głowę Patrycji. Bohaterowie są barwni i przez to cała powieść naprawdę zyskuje same plusy. W dodatku autorka kończy w takim momencie, że jej czytelnik też ma ochotę zrobić krzywdę :D

Wierność jest trudna to zabawna historia o tym, jak życie potrafi być przewrotne, a wierność wcale nie zawsze jest taka łatwa...

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydanictwu Czwarta Strona.






Na scenie. Show - Vi Keeland


Tytuł: Na scenie. Show
Autorka: Vi Keeland
Ilość stron: 332
Wydawnictwo Kobiece

Jeżeli kochasz, czasem nie masz wyboru. Musisz kogoś puścić wolno, żeby znalazł drogę powrotną, tym razem na zawsze. 

Kate podpisała kontrakt na udział w show, w którym miała rywalizować z innymi kobietami o kawalera. Nie chciała tego. Tak naprawdę zmusiła ją do tego sytuacja życiowa. Chciała wygrać program, żeby zdobyć pieniądze - nie na jej jakieś błahe zachcianki. Naprawdę ich potrzebowała.
Kontrakt mówił jasno - żadnego randkowania poza show, żadnego seksu poza show i żadnego łamania zasad kontraktu. Wydawało się to być proste. Dopóki nie poznała Coopera, który sprawił, że się obudziła. Jej ciało i serce odżyło. Jednak relacja z nim nie jest możliwa. Przecież podpisała kontrakt. Nie może złamać jego zasad, bo zależy jej na wygranej. Powinna skupić się na relacji z Flynn'em - kawalerem do wzięcia.
Jednak reakcje jej ciała i Cooper'a mówią wszystko. Ciągnie ich do siebie, pragną siebie nawzajem. Każdy pocałunek i dotyk są zakazane. A Kate jest zagubiona. Posłucha serca, czy rozumu?

Tak, wiem, pewnie robię się nudna, bo przed Wami recenzja kolejnej książki Vi :). Powtórzę się, że autorka skradła moje serce książką Egomaniac a potem był Bossman, więc to oczywiste, że sięgnęłam po kolejny tytuł. Zwłaszcza, że czytałam, iż naprawdę Show wypadło świetnie. Jakie jest moje zdanie?

Kate jest studentką, krupierką i uczestniczką reality show. No dobra, bycie studentką musiała wstrzymać ze względu na sytuację rodzinną i finansową. Wygrana w programie pomogłaby jej rozwiązać problemy finansowe. W dodatku miała jeszcze jeden szczytny cel związany z jej bratem, ale tutaj nie zdradzę o co chodzi ani co się stało - warto samemu przeczytać.
Zasady programu wydają się być łatwe, dopóki nie spotyka Cooper'a. Wszystko się komplikuje, bowiem tę dwójkę ciągnie do siebie. Z początku dziewczyna odmawia mu spotkania, powtarza, że nie może, ale ten się nie poddaje. Kate naprawdę chce grać fair, ale serce jej na to nie pozwala. Ogólnie to bardzo ją polubiłam. To taka zwykła dziewczyna z sąsiedztwa. Z chęcią bym się z nią zaprzyjaźniła.

Cooper za to jest zaborczy i despotyczny. Z resztą Kate ciągle mu mówi, że jest despotą, hehe. Cooper traci dla niej głowę i wiele by zrobił, żeby być z nią. Wkurza (choć to delikatnie powiedziane) go widok Kate i Flynn'a. Zwłaszcza, że widzi, jak Flynn na nią patrzy. Kawaler zakochał się w naszej bohaterce. Cooper nawet stara się trochę manipulować show swojego brata, ale zbyt wiele działać nie może. Próbuje trzymać nerwy na boku, ale nie zawsze mu to wychodzi. Jego też polubiłam. Uparciuch z niego. Ale kiedy musi wybierać, wybiera szczęście Kate. Choć to oczywiste, że wybór ten sprawi, iż obydwoje w rzeczywistości będą cierpieć.

No i nie brakuje tutaj seksu. Jest go dość sporo, bohaterowie są od siebie uzależnieni. Wiadomo, to co zakazane, smakuje najlepiej. Nie są jednak to sceny, które rażą w oczy lub przeszkadzają. Wydaje mi się, że są nawet dopełnieniem całej tej atmosfery w książce.

Jak zwykle prosty styl Vi Keeland sprawia, że człowiek wciąga się od pierwszych stron. Szybko się czyta, ciężko się oderwać choć na chwilę. Nie nudziłam się. Naprawdę świetnie się bawiłam przy tej historii.

- I pocałowałam go w jego gabinecie.
- Jaki ma gabinet?
- Jaki ma gabinet?! To cię interesuje? Nie pocałunek, nie to, że naruszam warunki umowy, tylko gabinet?
- Gabinet dużo mówi o człowieku.
....
- Jest piękny. Elegancki, z widokiem na miasto. Widać, że jego właściciel ma władzę.
- Dobrze. Pewnie pieprzy się tak, jakby cię miał na własność.
Nie mogłam przestać się śmiać przy tym :D.

Polecam lekturę na wieczór z lampką wina. Gwarantuje Wam, że świetnie spędzicie ten czas przy tej lekturze!

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.