Maybelline, Rocket Volum’ Express Mascara

Zanim tusz trafił do sprzedaży, Maybelline zorganizowało rozdanie dla testerek, które musiały odpowiedzieć na pytanie w stylu "dlaczego to Tobie mamy wysłać tusz?". Napisałam banalną prawdę i boom! Załapałam się :)
Co nam obiecuje producent?
Bezgrudkowa objętość rzęs zostaje osiągnięta dzięki ekskluzywnej, elastomerowej szczoteczce Jet - Glide. Rzęsy mają do 8x więcej wybuchowej objętości. Opatentowana szczoteczka pokrywa każdą rzęsę od nasady aż po same końce w mgnieniu oka.

Cena
24,99 zł.


Moja opinia
Szczerze to mam mieszane uczucia co do tego tuszu. Pewne jest jedno - tego tuszu trzeba nauczyć się, jak go używać. Pierwsze, co mi się nie spodobało, jak tylko go dostałam - szczoteczka. Ostatnie ząbki są jak dla mnie zbyt małe. Strasznie dużo tuszu też się zbiera na szczoteczce. Łatwo też sobie nią zrobić krzywdę - brzmi paradoksalnie, ale naprawdę to możliwe.
Jeśli nieumiejętnie będziemy się nim posługiwać, to niestety posklejają nam się rzęsy i będzie niefajny efekt :/ Ale jak już umiemy, że tak powiem, nim się obsługiwać, to może stać się naszym przyjacielem - da radę pogrubić i lekko wydłużyć rzęsy. Jest dość trwały i nie kruszy się.
Czy ponownie kupię? Muszę się zastanowić - nie wiem, czy nie przetestuję innych z tej firmy :)

Jak tam przygotowania do Świąt? Wszystko już gotowe?:) Mnie jeszcze czeka sprzątanie i romans z japońskim :)
Życzę Wam Wesołych Świąt, smacznego jajka i mokrego (ale nie śnieżnego :D) dyngusa! :D

Charlotte

Schwarzkopf Gliss Kur Oil Nutritive - odżywka do włosów

Na pierwszy ogień pójdzie moja obecna ulubiona odżywka do włosów, jaką jest Gliss Kur Oil Nutritive ;D 
Lakiery z Wibo Gel Like pojawią się na blogu prawdopodobnie przed świętami jeszcze :)

Co nam obiecuje producent?
Ułatwione rozczesywanie i zapobieganie rozdwajaniu się końcówek
Odżywka ułatwia rozczesywanie dłuższych, skłonnych do rozdwajania się włosów oraz efektywnie redukuje łamliwość końcówek aż do 90%.
Wyjątkowa formuła, zapobiegająca rozdwajaniu się końcówek włosów, zawiera 7 regenerujących olejków odżywczych. Chroni włosy po same końce i zapewnia im zdrowy połysk. Formuła z kompleksem płynnej keratyny precyzyjnie regeneruje uszkodzenia włosów oraz wypełnia pęknięcia na ich powierzchni.

Sposób użycia
Wmasuj delikatnie w mokre włosy po każdym myciu. Dokładnie spłucz!

Składniki
Aqua, Cetearyl Alcohol, Quaternium-87, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sclerocarya Birrea Seed Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Stearate, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Propylene Glycol, Ceteareth-20, Citric Acid, Phenoxyethanol, Polyquaternium-37, Dimethiconol, Methylparaben, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Parfum, PPG-1 Trideceth-6, Linalool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Cyclomethicone, Benzyl Salicylate, Citronellol, CI 47005, CI 15985

Informacje zaczerpnięte z http://www.glisskur.schwarzkopf.pl/

Moja opinia
Ulubiona odżywka od kilku miesięcy <3. Moje własne must have, ale to chyba nikogo nie dziwi, skoro mamy w niej tyle olei i to nawet wysoko w składzie :) Odżywka ma piękny zapach, uwielbiam go! Już po nałożeniu jej na włosy czuć ich miękkość. Po wysuszeniu zapach może zniknąć, ale niekoniecznie. U mnie to w sumie zależy. Odżywka może obciążyć włosy. Ja mam skłonność do przetłuszczania, więc stosuję ją tylko na końce, ale efekt natychmiastowy :) I jak dla mnie jest wydajna - średnio używam ją co drugie mycie, a ostatnio co każde, i mam ją chyba od 2 miesięcy - jeśli nie dłużej. Obecnie w Rossmannie jest na nią promocja za 7,99zł chyba :) 

Czas zabrać się za sprzątanie :) Do następnego!

Charlotte

Zacznijmy raz jeszcze!

Przyznam się szczerze, że miałam słomiany zapał, co do tego bloga. Jednak chęć podzielenia się opinią od czasu do czasu, wzięła górę. W dodatku kilka tygodni temu wymieniłam kilka e-maili z autorką bloga All & Nothing (serdecznie pozdrawiam!), która to próbowała namówić i zachęcała do prowadzenia takiego bloga, gdyż jak to stwierdziła, posiadam pewną wiedzę :) Dłuuuugo ta myśl zaprzątała mi główkę i w końcu stwierdziłam, że spróbuję :)
A jak wszyscy dobrze wiemy - początki są najgorsze, tak więc proszę o trzymanie kciuków :)

I na zachętę przedstawiam Wam to, co prawdopodobnie pojawi się na dniach na blogu.

Jestem konsultantką Avon już jakiś czas i lubię wypróbowywać ich produkty - może najwyższej klasy nie są, ale naprawdę, uwierzcie mi, że są o wiele lepsze niż sprzed kilku lat! A za kilka groszy można mieć naprawdę fajny kosmetyk :)

Także na dniach oczekujcie pierwszej notki, a ja zabieram się do dodawania czytanych blogów, bo mi wszystko się pousuwało :(

Trzymajcie się ciepło!

Charlotte