Maybelline, Rocket Volum’ Express Mascara

Zanim tusz trafił do sprzedaży, Maybelline zorganizowało rozdanie dla testerek, które musiały odpowiedzieć na pytanie w stylu "dlaczego to Tobie mamy wysłać tusz?". Napisałam banalną prawdę i boom! Załapałam się :)
Co nam obiecuje producent?
Bezgrudkowa objętość rzęs zostaje osiągnięta dzięki ekskluzywnej, elastomerowej szczoteczce Jet - Glide. Rzęsy mają do 8x więcej wybuchowej objętości. Opatentowana szczoteczka pokrywa każdą rzęsę od nasady aż po same końce w mgnieniu oka.

Cena
24,99 zł.


Moja opinia
Szczerze to mam mieszane uczucia co do tego tuszu. Pewne jest jedno - tego tuszu trzeba nauczyć się, jak go używać. Pierwsze, co mi się nie spodobało, jak tylko go dostałam - szczoteczka. Ostatnie ząbki są jak dla mnie zbyt małe. Strasznie dużo tuszu też się zbiera na szczoteczce. Łatwo też sobie nią zrobić krzywdę - brzmi paradoksalnie, ale naprawdę to możliwe.
Jeśli nieumiejętnie będziemy się nim posługiwać, to niestety posklejają nam się rzęsy i będzie niefajny efekt :/ Ale jak już umiemy, że tak powiem, nim się obsługiwać, to może stać się naszym przyjacielem - da radę pogrubić i lekko wydłużyć rzęsy. Jest dość trwały i nie kruszy się.
Czy ponownie kupię? Muszę się zastanowić - nie wiem, czy nie przetestuję innych z tej firmy :)

Jak tam przygotowania do Świąt? Wszystko już gotowe?:) Mnie jeszcze czeka sprzątanie i romans z japońskim :)
Życzę Wam Wesołych Świąt, smacznego jajka i mokrego (ale nie śnieżnego :D) dyngusa! :D

Charlotte

10 komentarzy:

  1. nie wiem jak to się stało ale pierwszy raz go widze;p ja z Maybelline polecam Ci One by One czerwony, jest świetny;)

    mnie czeka romans z gramatyka;p Wesołych Świąt! ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię Maybelline i te z Miss Sporty. Są dużo tańsze ok. 10 zł. a naprawdę fajnie podkreślają rzęsy i są trwałe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Miss Sporty miałam styczność, fakt :D Podejrzewam, że po nie wrócę jak ten się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tuszu z Maybelline, ale podobny kłopot z użyciem miałam z tuszem Rimmela;)
    Pozdrawiam i życzę udanych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesołego Alleluja!

    mnie niestety te mmascary uczulają :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jej jeszcze i pewno nie kupię :(

    Wesołych :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej go nie kupię. Zdecydowanie wolę maskary z MaxFactora!

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak One By One jest świetny ;p A reklamę tego dosłownie przed chwilą widziałam w tv

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam tego tuszu :) ładny design bloga ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Jeśli chcesz przeczytać o czymś konkretnym, daj znać, a wezmę to pod uwagę! A jeśli masz pytania - nie krępuj się :)