AVON Odżywcza kuracja z olejkiem arganowym

Kolejny produkt, który zapragnęłam wypróbować z Avonu i tym razem, nie okazał się być ulubieńcem ;)
Co nam obiecuje producent?
Olejek arganowy występujący tylko w południowo - zachodnim Maroko, używany w najlepszych profesjonalnych kosmetykach do pielęgnacji włosów, teraz w Avon! Odkryj moc Marokańskiego olejku arganowego, dzięki któremu odzyskasz 5 oznak zdrowych włosów:
- siła,
- natychmiastowy blask,
- kusząca miękkość,
- jedwabista gładkość,
- łatwość układania.
Kuracja z marokańskim olejkiem arganowym daje niesamowite efekty-wystarczy tylko kilka kropli, a włosy staja się jedwabiste, miękkie i pełne blasku.
Sposób użycia: rozprowadzić równomiernie dłonią na wilgotnych lub osuszonych ręcznikiem włosach. Układaj jak zwykle. Bez spłukiwania.


Cena
23zł/30ml - w cenie regularnej, ja zapłaciłam 8,05zł

Składniki
Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Crambe Abyssinica Seed Oil, Trimethylsiloxyphenyl Dimethicone, Parfum, Ethylhexyl, Methohycinnamate, Phenoxyethanol, Capryl Glicol, Dimethiconol, Argania Spinosa Oil, Panthenyl Ethyl ether, Phytantriol,  Octocrylene, Tocopheryl Acetate, Zea  Mays Oil, Beta carotene,  Amyl Cinnamal, Coumarin, Geranio Butylpheny, Methylpropional, Linalool, Citronellol,  Hexyl cinnamal, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone
Jak widać olejek arganowy trochę daleko... A oprócz tego mamy olej abisyński.

Moja opinia
Cena normalna dla mnie jest śmieszna, nie ukrywajmy. Opakowanie jest wygodne, bowiem wyposażone jest w pomkę. Jeśli chodzi o zapach, to dla mnie jest to typowy zapach dla kosmetyków Avon i dla serii Advance Technique. Olejek jest dość tłusty. Używam go w większości na końcówki. Wsmarowuję i mam wrażenie, że wyparowuje, tak samo jak zapach albo czasami włosy wyglądają na hm... wilgotne? Nieładnie to wygląda. Podejrzewam, że jak mi się skończy, to sięgnę po coś innego. Wracać do niego raczej nie będę, dla mnie się nie spisuje ;)

Co u Was słychać? Ja jutro wybieram się do szkoły w Łodzi, tak więc w blogosferze pojawię się dopiero w niedzielę wieczorem, ale obiecuję nadrobić zaległości i coś dodać, jak tylko wrócę :) 
Miłego weekendu!

Charlotte

21 komentarzy:

  1. Nie wiem po co upchali tam silikonów, no ale ba, czego się spodziewać po avonie. Po prostu jestem od dawna zrażona do tej firmy:)
    Ładnie u Ciebie! Dziękuję za zgłoszenie do rozdania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam go, ale czytając o nim opinie jakoś mnie przestał zachęcać .

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem szczerze, że dla mnie produkty marki Avon sa zbyt przereklamowane i trzymam sie od nich z daleka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że się nie spisał :(

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie ten olejek znajduje się w zakładce sprzedam/wymienię.

    OdpowiedzUsuń
  6. akurat tego cuda to nie próbowałam, ale jakoś nawet nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja już pare razy miałam go zamowić ale jakoś nie byłam przekonana;p

    OdpowiedzUsuń
  8. z nieba mi spadłaś z tą recenzją. Miałam go zamawiać, ale po tym to chyba poszukam czegoś innego :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Avonu miałam jedynie serum na rozdwojone końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie tę rolę pełni olejek arganowy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja używam Douglasowego olejku arganowego i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam olejku arganowego i bardzo sobie go chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam zamówić ten olejek, ale w takim razie na rozdwojone końce też zapewne nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie próbowałam i jakoś mnie nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam to serum i powiem szczerze, że niestety się na nim mocno zawiodłam ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś mnie to serum nie kusi...Stosuję obecnie serum Biovax z wit A + E, jestem z niego zadowolona i póki co chyba nie będę eksperymentować.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szukam jakiegoś fajnego serum, ale na Avon chyba bym się nie zdecydowała, bo niestety nie wiele ich kosmetyków mi pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. też używałam go na końcówki i się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja jakoś też za Avonem nie przepadam :) chociaż coś czasami kupię, ale rzadko, bo nie mam stałej konsultantki.
    to wydaje się fajny produkt z tym olejkiem arganowym. pewnie zostawia tłuste włosy, bo to olejek jednak i może jakbyś mniej go stosowała to by był lżejszy...

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwierz mi, że naprawdę mało go używam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niektóre kosmetyki z Avonu nawet lubię, ale rzaden kosmetyk do włosów mnie nie przekonał, nawet w najmiejszym stopniu:(

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz pozostawiony na blogu! :)