Fioletowo mi :)

Wczoraj miał pojawić się automatycznie post, ale najzwyczajniej w świecie - zapomniałam go ustawić!:D Zapraszam do czytania, a ja ruszam nadrabiać zaległości :)

Tydzień temu moje paznokcie przybrały kolor fioletowy, ale dopiero dzisiaj dodaję zdjęcia :)

Użyłam fioletowego lakieru z Wibo, ale niestety nie znam numerka, gdyż odkleiłam jakiś czas temu naklejkę. Potem nałożyłam pękający lakier z Lovely Special Effect o numerze 04. Przyznam się, że użyłam go pierwszy raz po roku czasu od jego zakupu!:D Nigdy nie miałam na niego weny :)
Ceny lakierów też nie pamiętam, mam nadzieję, że wybaczycie ;D

Najpierw zdjęcia samego fioletu, z lampą, gdyż robiłam je w nocy :)



Musicie wybaczyć mi suche skórki i to skubanie, ale niestety mam okropny nawyk ;/

Uwielbiam ten fiolet, bo jest bardzo trwały. Odprysków nie ma, a końcówki ścierają się dopiero czwartego-piątego dnia. Jest to najczęściej pojawiający się bez żadnych dodatków lakier na moich paznokciach. Jednak tym razem wyjątek i coś dodałam ;)
Z pękającym lakierem i lampą :)
I zza dnia :)

Jak Wam minął weekend? U mnie co prawda deszczowy, ale już dzisiaj pogoda o wiele lepsza:D

Miłego wieczoru :)

Charlotte

19 komentarzy:

  1. O a u nas wczoraj było ładniej, a dziś słoneczko uciekło. Ciekawy ten efekt spękania:)
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny kolorek :) Mam bardzo podobny z Miss Sporty ;)

    Ja się powinnam uczyć do matury, a zamiast tego siedzę na dworze i się wygrzewam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio mam słabość do fioletów <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie przepadałam na fioletem.. ale mnie przekonałaś!

    Pozdrawiam SL.
    deshonore.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię fiolety na pazurkach:) ładny mani:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny jest ten odcień fioletu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fiolet śliczny, a pękacz dodaje trochę charakteru (chyba muszę odświeżyć swoje) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyszły Ci pazurki, pękający lakier to dobry dodatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyżbys inspirowała się opakowaniem czekolady Milki? :) Pieknie to zrobiłas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię pękające lakiery, świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jaki ładny kolorek. tego odcienia jeszcze nie mam:)
    no wiesz... ten post miał to na celu^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Hejka chciała bym Cię serdecznie zaprosić do udziału w moim projekcie makijażowo- paznokciowym nagrody czekają http://malwina305.blogspot.com/2013/04/projekt-makijazowo-paznokciowy-z.html Mam nadzieję, że dołączysz, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam lakier w identycznym kolorze i bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. sliczny kolorek;)
    zapraszam do mnie na rozdanie;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładne pazurki, miałam pękający lakier czarny i biały ale na moich paznokciach wyglądało to fatalnie.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Jeśli chcesz przeczytać o czymś konkretnym, daj znać, a wezmę to pod uwagę! A jeśli masz pytania - nie krępuj się :)