NIVEA AQUA EFFECT mleczko oczyszczające

Do tej pory używałam mleczka z Garniera (może jeszcze kiedyś pojawi się recenzja), ale nie mogłam go ostatnio znaleźć na półce w Rossmannie :( Ktoś wie, co się stało?
Akurat wtedy była też promocja na wszystkie produkty NIVEA za 9,99zł, więc postanowiłam się skusić i wypróbować mleczko oczyszczające AQUA EFFECT dla cery suchej i wrażliwej.
Co nam obiecuje producent?
NIVEA® AQUA EFFECT MLECZKO OCZYSZCZAJĄCE wzbogacone w naturalny olejek migdałowy i Hydra IQ:
  • głęboko oczyszcza, usuwa makijaż, nawet wodoodporny
  • zachowuje naturalny poziom nawilżenia skóry
  • łagodzi suchą i wrażliwą skórę, dzięki delikatnej formule

ZOBACZ I POCZUJ ZDROWO WYGLĄDAJĄCĄ SKÓRĘ
Skóra jest głęboko oczyszczona i ukojona, wygląda zdrowo i pięknie.
PRZEBADANE DERMATOLOGICZNIE I OKULISTYCZNIE.

Składniki
Aqua, Isopropyl Palmitate, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Cetyl Alcohol, Glyceryl Glucoside, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Panthenol, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Sodium Carbomer, Palmitic Acid, Myristic Acid, Arachidic Acid, Oleic Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Tetrasodium Iminodisuccinate, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Alcohol, Geraniol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, Cinnamyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Hydroxycitronellal, Benzyl Salicylate, Citronellol, Benzyl Benzoate, Eugenol, Parfum

Cena
Około 15,42zł, ale ja kupiłam na promocji za 9,99zł.

Informacje pochodzą z www.nivea.pl

Moja opinia
Przyznam szczerze, że bałam się testować kolejne mleczko, ale zaryzykowałam i wcale nie żałuję. Bardzo podoba mi się opakowanie i szata. Mleczko ma przyjemny, kremowy zapach - zakochałam się w nim! Przez pierwsze kilka dni potrafiłam wejść do łazienki i otworzyć buteleczkę, by powąchać hehe.
Mleczko nie podrażniło mnie, ani nie uczuliło. Jeśli chodzi o usuwanie makijażu to radzi sobie w miarę, choć przy tuszu Infinitize z Avonu potrzebuję zawsze kilka płatków z mleczkiem - zaś przy tuszu wodoodpornym radzi sobie średnio, mimo iż na opakowaniu napisane jest, że zmywa taki tusz. Potrzebowałam kilka wacików, by zmyć tusz wodoodporny, ale i tak nie udało mi się całkowicie go zmyć.
I co najważniejsze - nie zapchało mnie! Różne mleczka właśnie często mnie zapychały, dlatego też zawsze obawiałam się testować nowe :).
Jest wydajne, pomimo problemów z tuszem z Infinite. Pierwsze opakowanie mam od marca i końca nie widać :)

Jestem w Łodzi, tak więc wszystkie zaległości nadrobię prawdopodobnie dopiero w poniedziałek :) Miłego weekendu!

Charlotte

10 komentarzy:

  1. oj mleczko... Nie nawiedzę ich. U mnie tylko i wyłącznie do demakijażu płyny micelarne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie stosowałam nigdy mleczka firmy Nivea ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, miałaś fazę na wąchanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używałam jeszcze ale muszę kupic jakieś mleczko bo mi się skonczylo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię mleczek do demakijażu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. też miałam się skusić na tą promocję Nivea, ale do mojej cery potrzebuję coś mocniejszego, dlatego najlepiej sprawdzają się u mnie toniki z alkoholem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze tego mleczka nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego mleczka jeszcze nie miałam:)
    Ja bardzo często zmieniam mleczka, żele, czy inne płyny:) Lubię testować na sobie różności:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Jeśli chcesz przeczytać o czymś konkretnym, daj znać, a wezmę to pod uwagę! A jeśli masz pytania - nie krępuj się :)