Avon Szminka Ultra Colour Lava Love

W nadchodzącym 13. katalogu Avonu znajdziemy m.in. nową ulepszoną szminkę Ultra Colour.
Generalnie nie planowałam zakupu, ale od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad kupnem czerwonej szminki i postanowiłam, że będzie to ta nowa z Avonu.

Co nam obiecuje producent?
Odkryj maksymalnie nasycone kolory... i gładkość nawilżonych ust.
Odżywcza formuła - masło shea, omega-3 i witamina E.
Nasycone kolory - ultra głębokie, trwałe kolory: aż 35 odcieni.
Nowe opakowanie - z okienkiem pokazuje odcień bez otwierania szminki.

Nowa technologia true color - z pigmentami zamkniętymi w żelowej kapsułce, które uwalniają się podczas aplikacji i noszenia dla efektu mocnego, nasyconego i trwałego koloru.

Cena
26zł (normalnie); cena premierowa 15,99zł

Moja opinia
Muszę Wam powiedzieć, że w sumie jak na Avon, to pozytywnie się zaskoczyłam :). Mój kolor to Lava love i jest on bardzo fajny, intensywny. Usta wydają się być nawilżone, nie ma jakiegoś dziwnego uczucia. Jeśli chodzi o trwałość to średnio - bez jedzenia i picia to wiadomo, długo by się utrzymywała na ustach. Jednak przy posiłku kolor utrzymuje się jakieś 3 godziny góra. Kolor schodzi równomiernie, więc nie musimy się martwić, że będziemy dziwnie wyglądać. Jak na Avon to w sumie i tak dobrze :)
Mam też inny kolor z tej serii, jeszcze starej i też jestem zadowolona :)
Jeśli zamawiacie czasem coś z Avonu, to tę szminkę mogę polecić :)

A dla przypomnienia - tak się prezentuje na ustach:

A Wy, lubicie czerwone szminki?:)

Charlotte

Mineralny puder matujący, Mariza

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją swojego pierwszego produktu, jakim jest mineralny podkład pudrowy firmy Mariza.
Co nam obiecuje producent?
Stworzony z myślą o cerze tłustej i mieszanej. Składniki mineralne otulają skórę lekką, oddychającą i absorbującą sebum warstwą, nie dopuszczając do nadmiernego świecenia się. Efekt matowej skóry utrzymuje się bardzo długo ponieważ formuła pudru jest całkowicie beztłuszczowa. Puder nałożony na czystą skórę  ujednolici koloryt  zachowując jej naturalny wygląd. Użyty na płynny podkład zmatowi cerę i zwiększy właściwości kryjące podkładu. Nie zawiera talku.

Cena
Ok.25 zł/4g

Moja opinia
Dzięki uprzejmości Pani Edyty, miałam okazję testować ten puder w kolorze jasnego beżu :)

Puder jest sypki i bezzapachowy. Trzeba uważać przy pierwszym otwarciu wieczka, bowiem jak się mocno pociągnie, to wieczko można mocno pociągnąć i dość duża ilość może się wysypać. Moim zdaniem jest to lekka wada przed pierwszym otwarciem.
Jeśli chodzi o matowanie to puder spisał się bardzo dobrze - fajnie matował skórę, niwelując świecenie się.Oprócz tego nie podkreśla suchych skórek, co dla mnie jest bardzo ważne :)
Nie wysusza, nie zatyka porów ani nie podrażnia skóry.
Jeśli chodzi o krycie, to jest ono średnie. Nie zakryje nam większych przebarwień czy krostek, jednak przy mniejszych tego typu problemach spisuje się dobrze.
Generalnie to polecam, gdyż jak na kosmetyk mineralny, to ma on niewysoką cenę, więc można go spróbować :)

Jeśli ktoś miałby ochotę skusić się na współpracę z Panią Edytą to zapraszam na www.edyta.klubmariza.pl - ewentualnie możecie napisać do niej e-mail na adres edytka1_8@amorki.pl :)

Może któraś z Was miała z nim do czynienia? :)

Charlotte

Pierwszy prosty makijaż na blogu :D

W końcu zdecydowałam się na zamieszczenie swojego pierwszego makijażu - głównie dlatego, że strasznie mi się spodobał :D

Może perfekcyjny nie jest, ale byłam z niego bardzo zadowolona i dużo osób mi powiedziało, że ładnie wyglądałam. A o to, co ostatnio na sobie "zmalowałam":
Według mnie jest to klasyczny makijaż - czarna kreska + czerwone usta. Przyznaję się, że pierwszy raz w życiu pomalowałam sobie usta czerwoną szminką :D Troszeczkę czułam się skrępowana, ale myślę, że się przyzwyczaję :). A czego użyłam do makijażu?
1. Podkład Bourjois 123 Perfect
2. Korektor z Rossmanna
3. Korektor rozświetlający Rimmel Wake Me Up
4. Tusz do rzęs Miss Sporty Studio Lash
5. Eyeliner Super Extend Avon
6. Diamentowa konturówka Avon, złoty kolor
7. Baza pod cienie Avon
8. Cienie Avon
9. Róż do policzków Avon
10. Szminka do ust Avon

Bardzo jestem zadowolona z eyelinera Avonu - jego starsza wersja była niewypałem, a ta nowsza póki co dobrze się sprawuje.

Tak o to prezentują się kreski i rzęsy po tuszu, który jest hitem w blogosferze i mi również się spodobał :D. Cień, jaki użyłam, możecie zobaczyć tutaj:
Dolny cień po prawej :)
Miałam dodać też zdjęcie szminki i eyelinera, ale stwierdziłam, że o nich będą osobne notki :D

I jak Wam się podoba?:)

Charlotte

Ostatni powiew lata + zakupy :)

Wczoraj byłam u kosmetyczki na dopełnieniu i tak zastanawiałam się, jakie bym chciała pazurki. Zbliża się koniec lata, więc doszłam do wniosku, iż należy je fajnie pożegnać i na ten okres zrobić jakieś kolorowe, fajne pazurki ;D I o to co powstało:

Straaaasznie mi się podobają, a reakcje klientów są bezcenne :D

Oprócz tego ostatnio skorzystałam również z Biedronkowej promocji, a oprócz tego upolowałam dwie ostatnie butelki płynu micelarnego :D
Wczoraj przyszło także do mnie zamówienie z Avonu. Skusiłam się na nowe perfumy, które bardzo mi się podobają i zakupiłam swoją pierwszą czerwoną szminkę :D
A w końcu, bo po ponad dwóch miesiącach, zebrałam się, by zrobić kolaż ze zdjęć :). Zrobiłam go przedwczoraj i od razu zawiesiłam nad biurkiem. Aż się buźka cieszy, jak się patrzy na te zdjęcia i wspomina się miłe chwile :)
A Wy co ostatnio nowego kupiłyście?:))

Charlotte




Recenzja JM Spa & Wellness

Dzisiaj przychodzę z recenzją ostatnich produktów z sierpniowej paczuszki :)

Co nam obiecuje producent?
Szampon odżywia włosy i sprawia, że mienią się perłowym blaskiem. Formuła szamponu 2 w 1 silnie nawilża włosy, ułatwia ich rozczesywanie i układanie.

Aktywne składniki:
  • Proteiny jedwabiu - wzmacniają włosy, wygładzają, chronią je przed promieniowaniem UV i wysoką temperaturą.
  • Kompleks witamin E, P, B5, H, A - dogłębnie odżywia włosy oraz dodaje im połysku i witalności.
Cena
1,90zł/10 ml

Skład
Dostępność
KLIK

Moja opinia
Szampon dobrze się pieni i ma ładny zapach. Trudno jest ocenić po jednorazowym zastosowaniu. Nie dostrzegłam blasku, czy nawilżenia, natomiast łatwiej było je rozczesać, za co dla mnie ma duży plus :) Również nie obciążył włosów. Dobra opcja na wyjazdy.

Co nam obiecuje producent?
Szampon odżywia, nawilża włosy i nadaje im diamentowy blask.
Aktywne składniki:
  • Ceramidy -  wzmacniają odporność włosów na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych, nadają elastyczność i przywracają włosom połysk.
  • Prowitamina B5 - przyspiesza wzrost i regenerację włosów oraz zapewnia prawidłowy poziom ich nawilżenia.
Cena
1,90zł/10 ml

Skład
Dostępność
KLIK

Moja opinia
Tak jak w przypadku poprzedniego szamponu, nie zauważyłam jakiś świetnych efektów. Nie dostrzegłam żadnego diamentowego blasku. Ma ładny zapach, dobrze się pieni i nie plącze włosów, a także nie obciąża. 
Ciężko jest mi powiedzieć coś więcej :)


Rozłożyć chusteczkę i starannie wetrzeć preparat w skórę. Omijać brwi i nasadę włosów. Po każdej aplikacji umyć ręce. Do chwili wchłonięcia preparatu unikać kontaktu z ubraniem. Preparat można stosować codziennie, do momentu uzyskania optymalnego kolorytu skóry. Opalenizna pojawia się po 2-3 godzinach.

Dostępność
Niestety nie znalazłam na stronie JM Spa & Wellness ani tego produktu, ani jego ceny :(

Opinia mojej siostry
Ja niestety boję się testować takie produkty, gdyż mam bardzo wrażliwą skórę na różnego tego typu eksperymenty, dlatego też chusteczkę podarowałam siostrze. Bardzo ją polubiła, bowiem po kilku godzinach miała opaloną twarz - co prawda leciutką, ale zawsze coś. Efekt nie był długotrwały, ale jak na taką "zabawkę" zadowalający. Podejrzewam, że skusiłaby się na kolejne sztuki :)

Co nam obiecuje producent?
4-stronny blok polerski wysokiej jakości.
2 strony czarne do matowienia i usuwania większych nierówności - stopień 1
1 strona biała do polerowania wstępnego i usuwana drobnych nierówności - stopeń 2
1 strona szara do polerowania na błysk - stopień 3
Pozwala uzyskać perfekcyjny efekt błyszczących paznokci.

Cena
4,90zł

Dostępność
KLIK

Moja opinia
Z tych polerek to ja jestem zadowolona każdym razem :D. Jest to już moja druga od tej firmy. Bardzo dobrze się sprawuje, fajnie piłuje i wyrównuje, a do tego jak dla mnie bardzo poręczna :)

 Produkty otrzymałam dzięki współpracy z JM Spa & Wellness, jednocześnie nie miało to wpływu na recenzje.

Widać, że rodzice obudzili się, iż ich pociechy nie mają książek do szkoły... Jak stanęłam przy kasie o 10 rano tak usiadłam dopiero o 17... Oj zaczyna się, zaczyna szaleństwo :)

Charlotte


"Pięćdziesiąt twarzy Greya" - E.L.James

Tytuł: Pięćdziesiąt twarzy Greya
Autor: E.L.James
Data premiery: 2012.09.05
Ilość stron: 608
Fabuła:
Książka „Pięćdziesiąt twarzy Greya” E. L. James opowiada losy studentki literatury Anastasi Steel i zabójczo przystojnego biznesmena. 

Młoda dziennikarka jedzie w zastępstwie swojej koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu, przystojnym i zamożnym Christianem Greyem. Od pierwszych minut spotkania mężczyzna zaczyna fascynować i urzekać Ann. Czuje, że ją onieśmiela, a powietrzu wisi coś elektryzującego, czego dziewczyna nie potrafi nazwać. Z ulgą kończąc rozmowę postanawia zapomnieć o intrygującym przystojniaku i wrócić do swojego poukładanego życia. Gdy wydaje się, że już nic się nie zmieni w życiu Ann, nazajutrz rano w sklepie, w którym dorywczo pracuje, zjawia się Christian Grey. I proponuje kolejne spotkanie...

Niedoświadczona i niewinna dziewczyna nie wie jeszcze, że Christian opętany jest potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych, dość niezwykłych warunkach… 
Zaczerpnięte z empik.com
Moja opinia
Przyznam szczerze, że sięgnęłam po tę książkę z czystej ciekawości. I jak mam być szczera to... Taka sobie. Nie rozumiem zachwytu dziewczyn nad tą pozycją. Ciągle wszystko kręci się wokół seksu (nie żebym coś miała do tego) i posiadania kontroli nad kimś, a zaś sam styl pisania jest średni. Po połowie miałam dość, odstawiłam książkę na dwa tygodnie. Później postanowiłam ją skończyć. Co prawda wkręciłam się, a zakończenie jest w sumie przewidywalne, ale takie, że korki człowieka, by przeczytać kolejne części. Dla mnie to przeciętna pozycja i jeżeli zyskała popularność przez seks, to sam seks w tej książce za ciekawy też nie jest :P.

Czytałyście?:)

Charlotte

Krótka nieobecność + paczka od JM Spa & Wellness

Na początku chciałabym wyjaśnić swoją nieobecność^^. Otóż w poniedziałek miałam urodziny i tak naprawdę już od soboty je świętowałam i tak na dobrą sprawę - skończyłam dopiero wczoraj XD.
Muszę przyznać, że to były cudowne urodziny. Świętowałam ze swoimi przyjaciółkami, a oprócz tego znajomi zadbali, bym naprawdę świetnie się czuła :). Nawet szef przyjechał do pracy z prezentem dla mnie!
No i oczywiście nie zabrakło przy mnie najbliższej mi osoby :).
Stąd moja nieobecność - byłam zabiegana i zapracowana. Od razu po pracy szłam na spotkania i tak leciało :).

W urodziny dostałam także paczkę przedłużającą współpracę od JM Spa & Wellness.
Niedługo pojawią się recenzje, bo zabrałam się za testowanie :)

A tymczasem idę nadrabiać zaległości i poczytać Wasze blogi :)

Charlotte


Luksja Care Pro Nourish

W ostatnim numerze JOYa dołączona była próbka tego o to mleczka pod prysznic.
Co nam obiecuje producent?
Luksja Care Pro Nourish to połączenie mleczka pod prysznic ze składnikami balsamu do ciała o właściwościach pielęgnacyjnych.
Poczuj jak Twoja skóra zostaje nawilżona i staje się jedwabiście gładka już w momencie mycia. Właściwości nawilżające produktu zostały potwierdzone w badaniach laboratoryjnych. Mleczko pod prysznic zawiera olej z pestek dyni, który posiada właściwości nwilżające, natłuszczające i wygładzające.

Ogólnie o serii Luksja Care Pro
Luksja Care Pro to idealne rozwiązanie dla zabieganych kobiet. Jest to kosmetyk nowoczesny i wielofunkcyjny, który już podczas kąpieli zadba o odpowiednią pielęgnację skóry. Nawilżająca formuła Luksja Care Pro została wzbogacona o składniki balsamu do ciała: natłuszczające emolienty oraz nawilżającą glicerynę, kwas mlekowy i poliquaternium.
Mleczka pod prysznic Luksja Care Pro obejmuje 4 warianty:
  • Soften – mleczko owsiane nadaje skórze miękkość, gładkość i elastyczność,
  • Nourish - olej z pestek dyni posiada właściwości nawilżające, natłuszczające i wygładzające,
  • Restore - masło Shea odżywia, regeneruje i chroni skórę,
  • Enrich - olej sezamowy nadaje skórze gładkość i elastyczność oraz tworzy na jej powierzchni naturalny film ochronny.
Cena
7,99zł/250ml lub 11,49zł/500 ml

Skład
Moja opinia
Wiem, że ciężko wyrobić sobie zdanie po jednym zetknięciu z produktem, a tym bardziej tak małą próbką, ale chciałam się wypowiedzieć na temat tego mleczka pod prysznic :). Przede wszystkim pierwszy raz spotykam się z taką formą, czyli z mleczkiem. Jak można się domyśleć, konsystencja jest dość rzadka, co troszkę mi przeszkadzało. Jednak zapach był naprawdę cudowny :).
Jeśli chodzi o działanie to po takim prysznicu, skóra była gładka i przyjemna w dotyku, ale ciężko mi napisać cokolwiek więcej :). Patrząc na ceny, to produkt nie jest drogi, więc możliwe, że w przyszłości zakupię pełnowymiarową wersję :).

Używała któraś z Was tego mleczka? Jakie opinie?

P.S. A o to, co ostatnio zamówiłam sobie na Allegro:
Po zużyciu kilku próbek, skusiłam się na Krem na noc redukujący niedoskonałości, a przy nim był także mój ulubiony żel do mycia twarzy :) W sumie z przesyłką zapłaciłam 41,40zł, gdyż wybrałam kuriera ;D Sam zestaw 31,40zł :)


Charlotte

"Pamięć Krwi" Izabela Degórska

Tytuł: Pamięć krwi
Autor: Degórska Izabela
Data premiery: 2011-06-28
Ilość stron: 336
Pierwsza polska powieść wampiryczna z prawdziwego zdarzenia!

Milena, zmęczona pracą dziennikarka, wpada na trop morderstw, do jakich dochodzi w podziemiach Szczecina. Równocześnie dowiaduje się o dziwnym zachowaniu jej byłego chłopaka, Darka. Spotkanie z nim kończy się w łóżku, a pobudka przynosi odkrycie dziwnych obrażeń na ciele. Od tego momentu jej świat ulega zmianie.

            Przechodząc transformację w wampira, Milena odkrywa swoje niezwykłe zdolności – może bez obaw poruszać się w słońcu, a srebro i święte symbole nie są dla niej zagrożeniem.

            To, co mogło zdawać się błogosławieństwem dla Mileny jako wampira, okazuje się równocześnie jej przekleństwem, ściąga bowiem na nią uwagę innych krwiopijców. Okazuje się bowiem, że Milena nosi w sobie zagadkę nieśmiertelności – zagadkę krwi.


Powiem szczerze, że jak na polskie wampiry, to fabuła potrafi wciągnąć, chociaż jak dla mnie, to taka typowa jest. Trochę seksu, ukąszenie, może chodzić po słońcu i takie tam. Trochę wpływu Zmierzchu widzę. Ale sny samej bohaterki wydają się być ciekawe i to ratuje tę książkę, choć przyznam, że gdzieś w połowie nie mogłam się od niej oderwać i byłam ciekawa jak się skończy. Zakończenie akurat trochę słabe :) Ale polecam, jeśli ktoś lubi wampiry :)

Charlotte

Denko 03 - czerwiec i lipiec 2013

Dziś przychodzę ze spóźnionym i okrojonym denkiem, gdyż gdzieś poznikały mi puste opakowania :/.
Denko to jest łączone z czerwcem, gdyż wtedy za dużo nie zużyłam i nie opłacało się pisać posta.
1. Odżywka do włosów Garnier Ultra Doux olejek z awokado i masło karite - recenzję znajdziecie TUTAJ. Nie kupię ponownie.
2. Płyn Micelarny Be Beauty - słynny płyn z Biedronki, który pokochałam i jestem w trakcie zużywania drugiej butelki :D Recenzja wkrótce :)
3. Joanna Peeling myjący - recenzja TUTAJ. Kupię ponownie :)
4. Próbka Luksja Care Pro Nourish - była w gazecie JOY :D
5. Miss Sporty So Clear Puder transparentny - mój niezbędnik ;D
6. Baza pod cienie z Avonu - mój ulubieniec i niedługo notka o nim :)
7. Próbka Garnier Hydra Adapt - także w JOYu była i możliwe, że w przyszłości skuszę się na krem :).

Denko skromne, ale tak jak wspomniałam, trochę opakowań mi poginęło :/. Może sierpień będzie lepszy :)

Miłego wieczoru!

Charlotte

Joanna, Ultra Color System, Szampon do włosów blond, rozjaśnianych i siwych

Przepraszam Wszystkich za nieobecność na blogu i ogólnie w sieci, ale miałam dość intensywny tydzień i można powiedzieć, że chyba w końcu znalazłam swoje szczęście :). Los się w końcu uśmiechnął, a weekend spędziłam ze znajomymi, będąc na Lines of Bielawa :)

Na ten produkt też polowałam od dawna :D Gdybym wcześniej zauważyła go w Rossmannie, to na bank bym kupiła, ale nigdy go tam nie widziałam :D.

Co nam obiecuje producent?
Szampon do systematycznego stosowania. Nadaje platynowy odcień, eliminuje żółtawy odcień włosów. Zawiera składniki działające ochronnie i wzmacniająco na włosy. Formułę wzbogacono o specjalny system koloryzacji, dzięki czemu już po dwukrotnym zastosowaniu włosy zyskują blask i wymarzony odcień. Włosy dobrze się rozczesują, są miłe w dotyku.

Cena
6,99zł/200ml

Skład
Moja opinia
Słyszałam różne zdania na temat tego szamponu i były one podzielona. Nie byłabym sobą, gdybym i ja go nie wypróbowała :D.
Cóż, szampon jest koloru fioletowego, dlatego też trzeba uważać, by nie zabrudzić sobie ciuszków, czy łazienki. Czytałam, że może wysuszać włosy - u mnie na szczęście tego nie zauważyłam. Nie zgodzę się też z tym, iż niby łatwo rozczesuje się po nim włosy. Nie prawda, zawsze muszę użyć odżywki.
Natomiast jeśli chodzi o plusy, to dobrze się pieni, a co za tym idzie jest dość wydajny, i faktycznie nadaje ładny odcień blondu. Ja różnicy nie zauważyłam, ale to koleżanka powiedziała mi, że "tym razem" mam bardzo ładny kolor, kiedy ja dawno u fryzjera nie byłam. Tak więc szampon pod tym względem u mnie się spisuje :D

A teraz lecę nadrabiać zaległości i poczytać wasze blogi :)

Charlotte