"Pięćdziesiąt twarzy Greya" - E.L.James

Tytuł: Pięćdziesiąt twarzy Greya
Autor: E.L.James
Data premiery: 2012.09.05
Ilość stron: 608
Fabuła:
Książka „Pięćdziesiąt twarzy Greya” E. L. James opowiada losy studentki literatury Anastasi Steel i zabójczo przystojnego biznesmena. 

Młoda dziennikarka jedzie w zastępstwie swojej koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu, przystojnym i zamożnym Christianem Greyem. Od pierwszych minut spotkania mężczyzna zaczyna fascynować i urzekać Ann. Czuje, że ją onieśmiela, a powietrzu wisi coś elektryzującego, czego dziewczyna nie potrafi nazwać. Z ulgą kończąc rozmowę postanawia zapomnieć o intrygującym przystojniaku i wrócić do swojego poukładanego życia. Gdy wydaje się, że już nic się nie zmieni w życiu Ann, nazajutrz rano w sklepie, w którym dorywczo pracuje, zjawia się Christian Grey. I proponuje kolejne spotkanie...

Niedoświadczona i niewinna dziewczyna nie wie jeszcze, że Christian opętany jest potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych, dość niezwykłych warunkach… 
Zaczerpnięte z empik.com
Moja opinia
Przyznam szczerze, że sięgnęłam po tę książkę z czystej ciekawości. I jak mam być szczera to... Taka sobie. Nie rozumiem zachwytu dziewczyn nad tą pozycją. Ciągle wszystko kręci się wokół seksu (nie żebym coś miała do tego) i posiadania kontroli nad kimś, a zaś sam styl pisania jest średni. Po połowie miałam dość, odstawiłam książkę na dwa tygodnie. Później postanowiłam ją skończyć. Co prawda wkręciłam się, a zakończenie jest w sumie przewidywalne, ale takie, że korki człowieka, by przeczytać kolejne części. Dla mnie to przeciętna pozycja i jeżeli zyskała popularność przez seks, to sam seks w tej książce za ciekawy też nie jest :P.

Czytałyście?:)

Charlotte

22 komentarze:

  1. Ja przeczytałam całą tę serię.
    Wciągnęła mnie, nie powiem, ale literatura górnych lotów to to nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej książki, ale moje koleżanki też się nią zachwycają. Ale czy ja się skuszę, hmm wątpię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie bardzo wciągnęła, czytałam wręcz jednym tchem ale uważam że to takie ksiązki weekendowe, ciekawa fabuła, styl pisania bardzo przeciętny lekki ale nic ambitnego;) Mimo to mi się podobała.
    Gdyby u mnie na filologii wiedzieli że ja czytam takie ksiązki dla relaksu zamiast np. ambitniejszą poezje to by mnie wyrzucili chyba;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam i w sumie jakoś mnie nie pociąga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś tak książka mnie nie kusi..

    OdpowiedzUsuń
  6. Lekko mi się ją czytało, 2 część była dla mnie najnudniejsza. Na odmóżdżenie się może być OK. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie to nie czytałam i nie wiem czy mam ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie jest bardzo przeidealizowana, wszystko takie ponaciągane i mało realne według mnie. Książka niby erotyczna, ale nic specjalnego nie odkryła, ani fabuła nie zaskakiwała. Wprawdzie wciągała momentami, ale nadal nie rozumiem jej fenomenu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze nie czytałam tej książki - chyba jest na nią zbyt duży "Boom!" ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie czytałam, ale mnie kusi ;)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nie czytałam tej książki, ale ciągnie mnie do niej, właśnie dla tego że budzi tyle skrajnych emocji...

    OdpowiedzUsuń
  12. Mysle ze tyle kobiet jest zachwyconych bo nie maja specjalnych wymagan co do stylu i slownictwa :) a mnie to razi w tej ksiazce ;/ przeczytalam tylko 100 stron.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. znajome namawiają mnie do przeczytania tej książki i chyba w końcu skusze się :)

    OdpowiedzUsuń
  15. też sięgnęłam po całą trylogię z czystej ciekawości:) ale przyznam szczerze, że na scenach seksu się nieco zawiodłam:P nieco inaczej to sobie wyobrażałam:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam, ale po wielu pozytywnych komentarzach zamierzam to w niedługim czasie zrobić ;D
    http://young-never-die.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam i raczej nie mam zamiaru :) Raczej, bo w sumie przed Zmierzchem też się długo broniłam, a w końcu przeczytałam i mnie wciągnęło.

    OdpowiedzUsuń
  18. to bardzo głośna książka, muszę wreszcie przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam i myślę to samo, co Ty - książka jest taka sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeczytałam pierwszą część i do połowy drugą. Nawet sypnęłam opinią ;)
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/153707/ciemniejsza-strona-greya/opinia/9181355#opinia9181355

    OdpowiedzUsuń
  21. nie jestem wielka fanka erotykow, ale z checią przeczytam, bo wile moich znajomych jest zachwycona tą serią. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz pozostawiony na blogu! :)