Marion, Ampułki nawilżające do włosów + Peelingujący żel do ciała

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzjami kosmetyków, które dostałam w ramach współpracy z JM Spa & Wellness.
Czy będą to pozytywne recenzje? Przekonajmy się :)
Co nam obiecuje producent?
Ampułki do włosów HAIR THERAPY to połączenie silnie skoncentrowanych roślinnych ekstraktów, witamin oraz innowacyjnych technologii, które dobrano tak, aby przywrócić włosom zdrowy wygląd i naturalny blask. Cztery produkty o ukierunkowanym działaniu dostosowane do indywidualnych potrzeb różnych rodzajów włosów:
14-dniowa Terapia NAWILŻAJĄCA -dogłębnie nawilża suche i zniszczone włosy oraz przywraca im blask.


Cena
12zł za 5 sztuk po 7ml

Dostępność
Możecie kupić TUTAJ.

Moja opinia
Zużyłam tylko jedną ampułkę i podziękowałam - włosy były OKROPNE! Strasznie namęczyłam się, by je rozczesać. Po wysuszeniu włosy były bardziej suche, jakby matowe i ogólnie wyglądały jakbym wyszła od fryzjerki, która popaliła mi włosy. W dodatku włosy były szorstkie. Przyznam szczerze, że trochę się przeraziłam i już do nich nie wróciłam. Także w moim przypadku kompletnie się nie sprawdziły.

Co nam obiecuje producent?
Formuła żelu peelingującego oparta została na kompleksie kondycjonującym skórę oraz mikrogranulkach, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka.
Subtelny zapach białej czekolady i pomarańczy zapewnia przyjemne uczucie świeżości oraz dodaje pielęgnacji zmysłowego charakteru.
Żel poprawia ukrwienie i koloryt skóry.
Sprawia, że skóra staje się bardziej miękka, gładka i elastyczna. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry z wyjątkiem bardzo wrażliwej.
EFEKT - skóra doskonale oczyszczona, wygładzona i pachnąca

Stosowanie
Zaleca się stosowanie Żelu peelingującego do ciała nie częściej niż 2-3 razy w tygodniu.

Skład
Cena
6,40zł/100ml

Dostępność
Możecie kupić TUTAJ. Są też inne warianty :)

Moja opinia
Opakowanie w sumie niczym się nie różni od tego peelingu z Joanny ;D Pierwsze, co się "rzuca się w nos" to zapach. Miałam okazję testować dwa warianty - truskawkę z wanilią i paloną kawę. Obydwa warianty mają intensywne zapachy. W przypadku truskawki był to dla mnie zbyt słodki i mdlący zapach :)
Konsystencja - jak na żel peelingujący to uważam, że w porównaniu do Joanny radzi sobie słabiej. Może dlatego, że jako żel ma mniej tych ścierających drobinek :).
Nie zauważyłam, by skórze poprawił się koloryt, czy ukrwienie. Ale po takiej kąpieli skóra była miękka i gładka i w dotyku.
Jeśli lubicie tego typu wynalazki, to polecam :) Na stronie jest kilka wariantów zapachowych.

Produkty otrzymałam dzięki współpracy z JM Spa & Wellness, jednocześnie nie miało to wpływu na recenzje.


Jutro z samego rana wyjeżdżam do Warszawy :) Tak jak wspomniałam, na niedzielę zaplanowałam wpis, a ja sama wrócę do blogosfery najpóźniej we wtorek :)
Udanego weekendu!
Charlotte

Rossmann część 2 :D

Tak starałam się omijać Rossmann! Tak bardzo się starałam, a co do czego to jeszcze dwa razy tam byłam T_T. Jednak po skromniejsze zakupy :)

We wtorek wpadłam tam celowo, gdyż zachciało mi się tego:
O Baby Lips trochę się naczytałam i zastanawiałam się nad dwoma kolorami - Pink Punch albo Cherry Me i w końcu zdecydowałam się na ten drugi :D

Przy kolejnej wyprawie wyszła śmieszna sytuacja. Poszłam z zamiarem kupna jakiegoś białego lakieru i ewentualnie piasku. A co do czego wyszłam z tym:
Najpierw dostrzegłam ten zielony. Strasznie mi się spodobał. Ale nagle zauważyłam różowy. Zielony odłożyłam. Tak patrzę na ten różowy, i patrzę i nagle znowu zerkam na zielony. Po chwili obydwa trzymałam i zastanawiałam się, który kupić. Aż w końcu zwątpiłam: "niech będą dwa"... Plus biały :D
Jak dobrze, że jutro jest ostatni dzień tej promocji!

Prawdopodobnie jeszcze jutro pojawi się post, a potem automatycznie doda się w niedzielę. Ja sama zaś odwiedzę Wasze blogi w poniedziałek albo we wtorek, bowiem w sobotę z rana wybywam do Warszawy na egzaminy z japońskiego, które odbędą się w niedzielę :)

Miłego dnia!

Charlotte

Wygrana u Make up Beaty ;D

Dzisiaj post z serii Chwalipięty, bowiem udało mi się wygrać rozdanie u Make up Beauty :D

Jest to moja pierwsza wygrana w rozdaniach, która mnie bardzo ucieszyła, a kompletnie się nie spodziewałam! Tym bardziej, że zgłosiłam się dzień przed :) A żebyście moją minę widziały! Zdjęcie się nie wyświetlało, to mówię - otworzę w nowym oknie, zobaczę kto wygrał, może kogoś znam. Jak zobaczyłam podświetloną siebie, to nie mogłam uwierzyć :D

Ale przejdźmy do rzeczy, zobaczcie co dostałam!:D
1. Mój pierwszy kajal :)
2. Krem do rąk z Barwy.
3. Pharmaceris A, Vita Sensilium, Lekki krem głęboko nawilżający SPF20 - jego akurat zostawię sobie na wiosnę/lato ;D
4. Maseczka regenerująca z Ziaji.
5. Cień do powiek Vipera - zdążyłam już się nim pomalować ;D Ciemny, dobrze napigmentowany :D
6. Róż do policzków Vipera nr 401 - śliczny odcień, dawno planowałam dokupić sobie róż mniej więcej takiego kolorku ;D
7. Próbki z Iwostinu - krem na noc zmniejszający rumień w trądziku różowatym i krem lipidowy do skóry suchej, pozbawionej naturalnej elastyczności.

Jeszcze raz baaaardzo dziękuję, bowiem wysyłka została nadana bardzo szybko, a poza tym kontakt był świetny ;D

Jak Wam się podoba nagroda?:)

Charlotte

Kuracja paznokci za pomocją Nail Tek Foundation II rozpoczęta! + Sally Hansen 520 Shrimply Devine

Ostatnio po zdjęciu kolejnej hybrydy, stwierdziłam, że wypadałoby zregenerować płytkę paznokci, bowiem wyglądają okropnie. Nie tylko hybryda do tego się przyczyniła, ale także noszone wcześniej żele :)

Poza tym wyszłam z założenia, że hybrydę będę robić od święta :) Dlatego też obkupiłam się w odżywki i postanowiłam działać:).

Zdjęcie słabej jakości, robione wieczorem, ale widać kiepski stan paznokci.
Paznokcie mam słabe, porysowane, widać białe plamki. Oprócz tego są też cieniutkie. Dawno w tak paskudnym stanie ich nie miałam.

Jak pamiętacie, kupiłam sobie odżywkę Nail Tek Foundation II, która to jest legendą blogosfery :). Co prawda nie jestem w stanie w dzień w dzień ją nakładać, ale mam zamiar robić to przy każdym malowaniu paznokci. Chyba, że będę miała tydzień bez koloru, to tylko ją będę nakładać.

Oprócz tego mam także lakiery Sally Hansen Nailgrowth Miracle, które oparte są na bazie odżywki. O nich z czasem pojawi się notka.

W poniedziałek (18.11.2013) pierwszy raz nałożyłam Nail Tek i pomalowałam paznokcie nowym lakierem, czyli Sally Hansen 520 Shrimply Devine.

"Pięknie" podkreślone mankamenty pazurków.
Jest to śliczny, typowy róż :D Mojej mamie nawet bardzo się podoba :). Nałożyłam dwie warstwy lakieru. Po dwóch dniach pojawiły się małe odpryski z końcówek, które ujdą. Mam ten kolor czwarty dzień i pomimo tych małych odprysków, trzyma się naprawdę dobrze :)
Z lampą :)
Oprócz tego na tak pomalowane paznokcie, nałożyłam Sally Hansen Maximum Growth Base + top coat, która zawiera witaminy A, C, E oraz proteiny sojowe :)

Mam nadzieję, że pazurki szybko dojdą do siebie :)

Miałyście do czynienia z Nail Tek'iem?:)

Charlotte

Rossmann - 40% na kolorówkę - zakupy ;D

Jak wiecie, od dzisiaj przez następny tydzień będzie trwała promocja - 40% na kolorówkę :D Oczywiście nie mogłam przepuścić okazji i poszłam na zakupy :) Po tej promocji daję sobie bana na kolorówkę!

1. Ręczniki Alouette, których używam do twarzy :) - 3,39zł
2. Korektor L'oreal True Match 1 Ivory - 19,49zł
3. Rimmel Apocalips 102 Nova - 14,39zł
4. Mascara Volumythic - 7,79zł x 2
5. Wibo Lakier Wowsand - 4,59zł; mój pierwszy piasek ;D
6. Rimmel Wake me Up 100 Ivory - 25,19zł

W sumie za samą kolorówkę zapłaciłam 79,24zł. Zaoszczędziłam w takim razie około 53 zł :D Tusze do rzęs to w sumie zapas, błyszczyk kupiony z ciekawości - tak samo jak i korektor. Na piasek zdecydowałam się po czyimś poście na blogu, a Rimmel Wake Me Up skończył mi się i czekałam na jakąś promocję :)

A Wy skusiliście się na coś?:D

Charlotte

Paczuszki, paczuszki ;D

Ostatnio zakupiłam kilka produktów przez Internet. Są to głównie odżywki i lakiery do paznokci, ale wśród nich znalazł się także mój ulubiony żel do mycia twarzy :)

Iwostin Purritin żel do mycia twarzy - o nim możecie poczytać TUTAJ.
Próbki: różowa to Krem na dzień łagodzący do skóry z trądzikiem różowatym SPF 15, a fioletowy to Krem redukujący zaczerwienienia SPF 15.
Lakiery Sally Hansen Nail Growth Miracle Beautiful Berry i 210 Nurturing Natural.

Kolejnego zakupu dokonałam na Nocanka.pl, który podarował mi 5% rabat na następne zakupy :) Tam zakupiłam:
Nail Tek Foundation II
Lakier do paznokci Sally Hansen 520 Shrimply Devine
Sally Hansen Maximum Growth Base + Top Coat
Pilnik dostałam gratis ;D

A oprócz tego przyszło moje zamówienie z Avon'u. Tym razem skromnie, bowiem zestaw kremów na zimę i kosmetyczka :)

W piątek zaczyna się promocja w Rossmann'ie -40% na kolorówkę, więc pewnie się pochwalę, co w końcu zakupiłam ;D

Charlotte

Super Extend Eyeliner, Avon

Przy okazji pierwszego wpisu z makijażem, wspomniałam, iż jestem zadowolona z eyelineru z Avon'u. Dzisiaj postanowiłam Wam o nim napisać :)

Co nam obiecuje producent?
Rysuje precyzyjne, płynne kreski i idealnie podkreśla oczy.

Cena
32zł(cena regularna, kosmiczna); 17,99zł w 13. katalogu; ja go kupiłam w ofercie dla konsultantek i zapłaciłam bodajże 9,99zł

Moja opinia
Jak już wspominałam, jestem z niego zadowolona. Jest to eyeliner w pisaku, co dla mnie jest bardzo wygodne, bowiem za tymi z pędzelkami nie przepadam :)
Za jego pomocą w łatwy sposób można narysować precyzyjną kreskę. Nie blaknie tak jak jego poprzednik, który przy trzecim malowaniu zmieniał kolor na szarawy. Używam go już dłuższy czas, a kolor wciąż jest intensywny (oprócz czerni są jeszcze dwa inne kolory - brązowy i bodajże turkusowy).
Nie rozmazuje się, utrzymuje się na powiece przez cały dzień. U mnie nie wymagał poprawek, ale zaznaczam, iż przed narysowaniem kreski zawsze nakładam bazę pod cień, cień i dopiero rysuję :)
Jeśli chodzi o zmywanie, to nie ma w tym najmniejszego problemu. Wystarczy przyłożyć namoczony wacik i już delikatnie się zmywa :) Fakt, przy tarciu wacikiem mocno się rozmywa i łatwo o czarne oczy, ale przy którym eyelinerze nie ma takiego problemu?:D
Generalnie, jak jest na promocji, to można się w niego zaopatrzyć :)

I dla przypomnienia, jak wygląda na powiece:

Któraś z Was go miała może?:)

Charlotte

Rimmel, Extra Super Lash, Tusz wydłużający i pogrubiający rzęsy

O tej porze siedzę na zajęciach, ale przed wyjściem ustawiłam automatyczną notkę :). Jakiś czas temu, jeśli dobrze pamiętam, w Rossmannie była chyba promocja -25% albo -40% na tusze do rzęs. Próbowałam się oprzeć, ale nie wyszło i zakupiłam tusz z Rimmel'a, Extra Super Lash.
Czy mnie zachwycił? Zapraszam do lektury :)

Co nam mówi producent?
Tusz do rzęs extra wydłużający, super pogrubiający, na każdą okazję. Zawiera specjalną kombinację hydrożeli, które zapobiegają sklejaniu się rzęs nawet po nałożeniu kilku warstw. Nadaje się dla osób o wrażliwych oczach i noszących szkła kontaktowe. Trwały aż do 12 godzin. - See more at: http://www.rossnet.pl/Produkt/Rimmel-Extra-Super-Lash-Tusz-wydluzajacy-i-pogrubiajacy-rzesy-nr-101-Czarny,97627#sthash.cU6ZlbBK.dpuf
Tusz do rzęs extra wydłużający, super pogrubiający, na każdą okazję. Zawiera specjalną kombinację hydrożeli, które zapobiegają sklejaniu się rzęs nawet po nałożeniu kilku warstw. Nadaje się dla osób o wrażliwych oczach i noszących szkła kontaktowe. Trwały aż do 12 godzin.

Skład
Water, Stearic Acid, Paraffin, Carnauba Wax, Triethanolamine, PVP, Butylene Glycol, Sorbitan Sesquioleate, C18-36 Acid Triglyceride, Synthetic Beeswax, Propylene Glycol, Hydrolyzed Keratin, Lecithin, Phenoxyethanol, Propylparaben, Xanthan Gum, Tocopherol Acetate, Sodium Chloride, Talc, Potassium Sorbate, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben, Iron Oxides May Contain, Mica May Contain, Chromium Hydroxide Green May Contain, Chromium Oxide Greens May Contain, FD&C Yellow No. 5 Aluminum Lake May Contain, Ultramarines May Contain, Titanium Dioxide May Contain, Ferric Ferrocyanide May Contain, Carmine May Contain

Cena
19,99zł/8ml (często na promocjach)

Moja opinia
Jakoś szczególnie tusz mnie nie zachwycił. Pierwsze, co bym chciała poruszyć, to słowa, iż "nadaje się dla osób o wrażliwych oczach i noszących szkła kontaktowe". Pierwszy raz słyszę, by osoby, które nosiły soczewki, wymagały specjalnego tuszu do rzęs - bynajmniej tak odbieram ten tekst. Noszę soczewki od dłuższego czasu i dla mnie wcale nie ma różnicy, którego tuszu używam. Także ten chwyt dla mnie jest trochę słaby.
Jeśli chodzi o inne obietnice, to fakt, tusz wydłuża, ale extra bym tego nie nazwała. Super pogrubiający? Kłamstwo. Minimalnie pogrubia. Rzęsy się nie sklejają nawet po nałożeniu kilku warstw - pół na pół. Raz mi skleja rzęsy, a drugi raz nie. Mam też wrażenie, że strasznie mi zgęstniał już na następny dzień po otwarciu. 
Nadaje się dla wrażliwych oczu - tutaj bym spekulowała. Mam wrażenie właśnie, że odkąd mam ten tusz, to oczka troszkę mnie podszczypują. Będę musiała to zweryfikować, kiedy odstawię na chwilę ten tusz.
Jako plus mogę powiedzieć, że łatwo się go zmywa :)
Podsumowując - nie wrócę do niego :)

Zdjęcia żadnego nie wstawiam, bo mam słabej jakości i zbytnio nie widać :)

A Wy, miałyście go?

Charlotte
Tusz do rzęs extra wydłużający, super pogrubiający, na każdą okazję. Zawiera specjalną kombinację hydrożeli, które zapobiegają sklejaniu się rzęs nawet po nałożeniu kilku warstw. Nadaje się dla osób o wrażliwych oczach i noszących szkła kontaktowe. Trwały aż do 12 godzin. - See more at: http://www.rossnet.pl/Produkt/Rimmel-Extra-Super-Lash-Tusz-wydluzajacy-i-pogrubiajacy-rzesy-nr-101-Czarny,97627#sthash.cU6ZlbBK.dpuf
Tusz do rzęs extra wydłużający, super pogrubiający, na każdą okazję. Zawiera specjalną kombinację hydrożeli, które zapobiegają sklejaniu się rzęs nawet po nałożeniu kilku warstw. Nadaje się dla osób o wrażliwych oczach i noszących szkła kontaktowe. Trwały aż do 12 godzin. - See more at: http://www.rossnet.pl/Produkt/Rimmel-Extra-Super-Lash-Tusz-wydluzajacy-i-pogrubiajacy-rzesy-nr-101-Czarny,97627#sthash.cU6ZlbBK.dpuf

Rossmann'owska chciejlista z okazji -40% :D

Dzisiaj przychodzę do Was z notką, która swojego rodzaju będzie dla mnie notatką z listą produktów, które planuję kupić na zbliżającej się promocji Rossmann'a -40% :D

 Produkt - prawdopodobna cena po promocji

1. Rimmel Wake Me Up 100 Ivory - 25,20zł
2. Błyszczyk Miss Sporty Hollywood - 6,59zł; chcę poszukać jakiegoś różowego odcieniu. Póki co myślę o jednej sztuce, ale boję się, że jakiś a'la nude lub brąz też wpadnie mi w łapki :D
3. Tusz do rzęs Miss Sporty, Studio Lash 3d Volumythic Mascara - 7,80 zł; tutaj myślę nad kupnem dwóch sztuk

To była moja pierwsza myśl. Zakup wyniósłby 39,59zł przy jednych sztukach, a przy dwóch 53,98zł.

Natomiast jeśli promocja także będzie obejmowała produkty do pielęgnacji cery to przymierzam się jeszcze do:

4. AA, Technologia Wieku, Ultra Nawilżanie, Nawilżający płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy - 8,10zł albo Mixa, Optymalna Tolerancja, Płyn micelarny, Skóra reaktywna - 8,99zł. Albo z L'oreal. Tutaj nie mam pojęcia, który wybrać. Czytałam recenzje i ten z Mixa troszeczkę lepiej sobie radzi niż z AA, ale z kolei z AA ma lepszy skład.

5. Jakiś krem nawilżający do twarzy. Mam problemową cerę, wrażliwą, skłonną do przesuszenia i do trądziku, dlatego tak bardzo boję się przejść na inny krem (używam Anew Aqua z Avon'u), ale chcę spróbować. Możecie coś doradzić? Z tego co czytałam o kremach Nivea to raczej odpadają.

6. Nadprogramowo błyszczyk Apocalips - 14,39zł. Nie wiem jeszcze jaki kolor :) 201 Solstice, albo Celestial albo może jakiś róż :)

I chyba to wszystko :D Byłabym wdzięczna za polecenie jakiegoś kremu :)

P.S. Jeśli dobrze pamiętam to w Rossmann'ie widziałam Maybelline Baby Lips i to chyba też sobie zakupię:D

Charlotte
Mixa, Optymalna Tolerancja, Płyn micelarny, Skóra reaktywna - See more at: http://www.rossnet.pl/Produkt/Mixa-Optymalna-Tolerancja-Plyn-micelarny-Skora-reaktywna,292886#sthash.QfVbP4yP.dpuf

Wyprzedaż lakierów i książek!

Postanowiłam pozbyć się niektórych lakierów, ponieważ przerzuciłam się na hybrydę. Zostawiłam sobie kilka sztuk - tak na wszelki wypadek.

Za całość (11 lakierów) chciałabym 20 zł. Jeden lakier wychodzi ok.2zł. Są to lakiery używane - jedne bardziej, drugie mniej. Do tego dochodzi koszt przesyłki ok. 7zł.

Jeśli natomiast ktoś jest chętny na pojedyncze sztuki lub chce sobie dobrać kilka (wydaje mi się to nieopłacalne, ale kto jak woli) to zapraszam do rozwinięcia postu. Pamiętajcie, że w takim wypadku za przesyłkę płacicie tylko raz :)

Oprócz tego TUTAJ wystawione są NOWE książki Dary Aniołów (I, II, III tom). Są w bardzo dobrym stanie, nie widać śladów użytkowania. Na aukcji drugiego tomu wkradł się błąd - został podpisany jako pierwszy, ale już to zmieniłam :)

Manicure hybrydowy #1

Dzisiaj przychodzę do Was ze zdjęciami swojej obecnej hybrydy na paznokciach :) Zrobiłam nową ze względu na sobotnią imprezę, która miała najpierw nie wypalić, ale co do czego to na spontanie wypaliła :D Ponownie postawiłam na czerwień.
Musicie wybaczyć mi jakość zdjęć :(
Użyłam lakieru hybrydowego z firmy EM Nail a oprócz tego ozdobiłam pazurki cyrkoniami 2mm :) Proste, klasyczne i eleganckie. Dawno tak często nie nosiłam czerwieni.

Miała któraś z Was nakładaną hybrydę?

W następnym poście, o ile nic mi nie pokrzyżuje planów, to pokażę jak wyglądały moje pazurki, kiedy nie było mnie tyle czasu na blogu :)

Miłego dnia!:D

Charlotte

Zakupy w Moodo

Obecnie w Moodo trwa promocja "kup 3, a płacisz za 2" :). 
Zakupów nie planowałam, ale od pewnego czasu korciła mnie sukienka, która w dodatku była na przecenie. A jak zobaczyłam, że jest ta promocja 3 za 2, to postanowiłam się skusić :)

Sukienka normalnie kosztuje 49,99zł a obecnie można ją kupić za 39,99zł:) Co prawda na stronie nie widać dokładnie z jakiego jest materiału. Wygląda na gładką, a w rzeczywistości nie jest:
Zdecydowałam się na nią, bowiem w mojej szafie brakuje prostej, czarnej i klasycznej sukienki :) Pomimo różnicy sukienka bardzo mi się podoba i jestem zadowolona, a w moim przypadku z tym bywa ciężko. Jeszcze pokażę Wam jak wygląda z tyłu:
Sukienkę możecie kupić TUTAJ. Cieszę się, że zdecydowałam się na nią, bo widzę, że już S nie ma :D

Nie chciałam za dużo wydawać pieniędzy już na ciuchy, więc zdecydowałam się jeszcze na dwie bluzki. A jeśli już mnie coś interesowało, to nie było mojego rozmiaru XD'. Ta bluzeczka kosztowała 20 zł i znajdziecie ją TUTAJ.

No i 3 rzecz za symboliczny 1 grosz :D Tunika z długim rękawem. 19,99zł a link TUTAJ.

Jedyny dla mnie minus sklepu Moodo to fakt, iż dostawa jest jedynie za pomocą kuriera i bodajże chyba paczkomatów. Brakuje mi jednak tej Poczty Polskiej, tym bardziej jak np. ktoś kupuje jedną rzecz za 19,99zł a sama wysyłka 12,90zł. Niby nie dużo, ale mnie to razi.

Skromne zakupy, ale jestem jak najbardziej zadowolona :D

Charlotte

Denko 05 - wrzesień i październik 2013

Witam Was po dłuuuuuugiej przerwie :) Nie było mnie tutaj prawie 2 miesiące, ale to dlatego, że kompletnie nie miałam czasu. Końcówka sierpnia i cały wrzesień upłynął mi pod znakiem zapierniczu w pracy, bowiem w księgarni jest to sezon podręczników szkolnych. Nie zapomnę 2 września - ledwo weszłam i nawet nie zdążyłam dać torby na zaplecze. Co patrzałam na zegarek to czas leciał, nie miałam nawet czasu napić się a już nie wspomnę o skorzystaniu z toalety Oo. Tak wyglądał cały wrzesień.W dodatku potem wróciły studia, życie prywatne - moje życie wyglądało tak, że jak wychodziłam na 10 do pracy to w domu byłam o 1 w nocy, bo starałam się to wszystko pogodzić.
Ale teraz jest w sumie już OK :)

Na powrót przychodzę do Was z dwumiesięcznym denkiem :) Mam nadzieję, że znowu będziecie do mnie zaglądać :)

Jedno z większych moich denek, ale tylko dlatego, że to zbiór z dwóch miesięcy :) No to lecimy od lewej:
1. Peeling pod prysznic Avon - dla mnie za rzadki, ale podobał mi się :)
2. Odżywka Gliss Kur - wcześniej nie byłam do niej przekonana, ale dałam jej szansę i byłam bardzo zadowolona :)
3. Płyn do soczewek :D - od czerwca noszę soczewki i jestem mega zadowolona :)
4. Płyn micelarny Be Beauty - dobrze nam znany Biedronkowy płyn :D
5. Szampon Timotei do blond włosów - doczeka się recenzji, ale w sumie dla mnie taki średniak, aczkolwiek bardzo go lubię :)
6. Szampon Loreal Elseve - ulubiony i zawsze do niego wracam :)
7. Woda utleniona - używam jej do przemywania buzi. Więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ.
8. Podkład Rimmel Wake Me Up - ulubieniec i czekam na promocję, by go znowu zakupić :D
9. Żel peelingujący do ciała Marion - zapach dla mnie zbyt słodki, mam jeszcze jeden, ale jakoś skłonna do zużycia go nie jestem :)
10. Miss Sporty, Studio Lash 3d Volumythic Mascara - polubiłam się z nią i prawdopodobnie wrócę do niej po skończeniu zapasów :)
11. Kuracja do włosów Marion - byłam z niej bardzo niezadowolona i wyrzuciłam. Szkoda było włosów, nawet po to by tylko zużyć.

A więc tak się prezentuje denko :) Do następnego!:D

Charlotte