Pierwsze odczucia po użyciu saszetek masek Biovax

Cześć!
Jak pamiętacie w walentynkowej gazetce Biedronki, można było znaleźć saszetki masek Biovax, które kosztowały 1,99zł za sztukę. Kupiłam sobie 3 rodzaje, którymi byłam zainteresowana (w sumie szkoda, że nie było do blond włosów), ale tylko jedna mi najbardziej się spodobała. Jeśli jesteście ciekawe, która, to zapraszam do czytania :)

Najpierw zacznę od tych, które mi nie przypadły do gustu.

Biovax Intensywnie regenerująca maseczka keratyna + jedwab

Co nam obiecuje producent?
Ta intensywnie regenerująca maseczka została opracowana przez specjalistów w celu zagwarantowania Twoim losom gruntownej odnowy zarówno na powierzchni, jak i w ich głębokich warstwach. Unikalna cecha maseczki to woskowa konsystencja oraz bogata w substancje odżywcze receptura. Naturalne składniki oraz brak substancji drażniących umożliwiających regenerację i ochronę włosów.
Maseczka Biovax zawiera Pro2Kera Silk - aktywny zespól naturalnych białek, który dzięki zestawieniu niskocząsteczkowych aminokwasów i wysokocząsteczkowych protein wykazuje szerokie spektrum działania zarówno na poziomie rdzenia, jak i na powierzchni włosa.
Aminokwasy jedwabiu (300 Da) wnikają do włókna włosa, wypełniając ubytki strukturalne w jego warstwach korowych. Wiążą wodę, utrwalając efekt głębokiego nawilżenia.
Proteiny jedwabne (50.000 Da) tworzą na powierzchni włosa delikatny biofilm, który utrzymuje wilgoć w jego wnętrzu oraz chroni go przed agresywnymi czynnikami środowiska zewnętrznego.
Keratyna(28.000 Da) uzupełnia niedobór naturalnych składników budulcowych osłonki włosa, plombując jej uszkodzone miejsca.
Ekstrakt z henny ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnetrza włosa i jego cebulki. 

Efekt:
  • Gruntownie odbudowana struktura włosów
  • Intensywna regeneracja i nawilżenie
  •  Naturalnie lśniące, jedwabiste włosy
  • Wyjątkowo gładkie i miękkie w dotyku
Skład

Moja opinia
Na początku myślałam, że się polubię z tą maską, ale niestety tak nie wyszło. Najbardziej co mi przeszkadzało to fakt, iż po niej bardzo elektryzowały mi się włosy. Już nie wspomnę o tym, jaka to była udręka na następny dzień po myciu - ciężko było opanować włosy. Używałam jej dwa razy, więc po dwóch użyciach mogę stwierdzić, iż  nie zauważyłam jakiegoś blasku. Fakt, włosy były gładkie i miłe w dotyku. Jednak efekt nie powalił mnie na kolana. Zapach znośny, konsystencja dobra.


Biovax Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych

Co nam obiecuje producent?
Wyjątkowa receptura maseczki Biovax oparta została na naturalnym ekstrakcie z Henny (Lawsonia), który ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnętrza włosa i jego cebulki. Proces ten pozwala na pełną regenerację struktury włosa, dzięki czemu stają się one zdrowsze, bardziej sprężyste i pełne blasku.
Receptura produktu opracowana została w szczególnej trosce o bardzo zniszczone i przesuszone włosy. Woskowa masa produktu została wzbogacona oryginalną kompozycją olejku ze słodkich migdałów, miodu i cynamonu.
Zawarte w olejku ze słodkich migdałów glicerydy kwasu oleinowego i linolowego zmiękczają i wygładzają włosy, łagodząc jednocześnie podrażnienia skóry.
Ekstrakt z miodu silnie nawilża i odżywia przesuszone włosy nadając im piękny połysk.
Ekstrakt z cynamonu w naturalny sposób chroni włosy przed promieniowaniem UV oraz działaniem wolnych rodników.
Produkt zalecany jest do włosów:
- suchych i trudnych do ułożenia,
- zniszczonych intensywnymi zabiegami fryzjerskimi, klimatyzacją, chlorowaną lub słoną wodą,
- łamliwych i pozbawionych blasku.

Efekt:
  • nawilżone, zdrowe włosy,
  • zadbane, nierozdwojone końcówki,
  • zmniejszona łamliwość,
  • jedwabisty połysk.
Skład
Moja opinia
Tej maski chyba najbardziej nie polubiłam. Przede wszystkim zapach - jak dla mnie zbyt intensywny i słodki. W dodatku długo utrzymywał się na włosach. Po jakimś czasie mnie mdlił. W porównaniu do dwóch pozostałych masek, to tak ma najrzadszą konsystencję. Nie zauważyłam nawilżenia ani połysku. I niestety, tak jak w przypadku poprzedniczki, tak i po tej masce włosy strasznie mi się elektryzowały :/.

Biovax Intensywnie regenerująca maseczka naturalne oleje: argan, makadamia, kokos

Co nam obiecuje producent?
BiovaxŸ Naturalne Oleje Argan Makadamia Kokos to swoista BioOdnowa dla włosów, dzięki którym przejdą one efektowną przemianę. Kompozycja starannie dobranych szlachetnych olejów zapewnia kompleksową rewitalizację i odmłodzenie włosów na całej ich długości.
Kuracja uwalnia naturalne piękno i energię Twoich włosów, przywracając im zmysłowy wygląd oraz utrzymując je w doskonałej formie. Bogata maseczka o aksamitnej konsystencji kryje w sobie całe dobrodziejstwo drogocennych olejów, które przeniknie do włosa w trakcie zabiegu.
Receptura maseczki BiovaxŸ zawiera w swoim składzie 3 naturalne oleje obfitujące w cenne substancje odżywcze gruntownie rewitalizujące zarówno włosy, jak i skórę głowy bez efektu obciążenia:
Olej arganowy (Maroko), dzięki wyjątkowo wysokiej zawartości witaminy E (min. 550mg/l), chroni włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV. Hamuje procesy starzenia. Dodaje włosom blasku, sprężystości, pięknie je wygładza. Olej arganowy w maseczce BiovaxŸ jest produktem w 100% organicznym, tłoczonym na zimno, niemodyfikowanym chemiczne. Posiada certyfikat Ecocert.
Olej makadamia (Hawaje) stanowi bogate źródło rzadko występującego w przyrodzie kwasu palmitooleinowego C16:1, harmonijnie funkcjonującego z naturalnymi lipidami skóry. Doskonale odżywia skórę głowy, warunkując prawidłowy wzrost zdrowych włosów.
Olej kokosowy (Indie) wnika do głębokich warstw włókna włosa, gdzie aktywnie hamuje utratę jego składników budulcowych. Wzmacnia strukturę włosów, zapobiegając ich łamliwości. Zapewnia silny i długotrwały efekt nawilżenia.
Efekt na włosach:

  • włosy pełne blasku, życia i energii,
  • równomierne nawilżenie, wygładzona powierzchnia włosów,
  • promienne, lśniące zdrowym blaskiem włosy,
  • niezwykła elastyczność i sprężystość,
  • zabezpieczona przed promieniowaniem UV struktura włókien.

Skład

Moja opinia
Na początku w ogóle zastanawiałam się, czy kupować saszetki tej maski, bo byłam pewna, że będzie mnie obciążać. Ku zdziwieniu, spisała się ona najlepiej ze wszystkich! Zapach ma piękny, nawet utrzymuje się na włosach. Włosy są gładkie, miłe w dotyku, ujarzmione. O blasku trudno mi powiedzieć, bo używałam jej dwa razy. Ale byłam pewna, że nie będzie mi służyć ze względu na zawarty w niej kokos, a tutaj taka niespodzianka!

Chciałabym jeszcze spróbować maseczkę do blond włosów i być może do farbowanych i wtedy zdecyduję, którą wersję pełnowymiarową kupię :). Ale to chyba dopiero po tym, jak zużyję maskę z Eveline :).

Macie swoją ulubioną maskę z Biovax? Moja to póki co ta z olejami :)


Charlotte

P.S. Jak dobrze pójdzie, to w sobotę zaczynam pracę już tak naprawdę :) Będę stała sama na kiosku :D Trzymajcie kciuki!

13 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnej z tych saszetek :) Powodzenia w sobotę !

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie w żadnej Biedonce już ich nie było:( ale używałam kiedyś do wypadających włosów i pomimo że nie pomogła zbytnio na mój problem to włoski po niej były rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwie pierwsze maski kupuję w pełnowymiarowych opakowaniach i szczerze uwielbiam.
    Trzeciej nie używałam ze względu na Quaternium, myślę, że to właśnie ten składnik sprawił, że byłaś tak zadowolona. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mialam maseczke do włosów suchych i zniszczonych i bardzo ja lubilam :-) Ale widze, ze Tobie sie nie spodobala. A ta maseczka naturalne oleje baaaardzo mnie ciekawi i jak tylko bede w PL lub ktos z moich znajomych, na pewno ja kupie :-) Duzo dobrego o niej slyszalam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. PS. Trzymam za Ciebie kciuki w nowej pracy! :-) Powodzenia :*
    Zdawaj relacje na bieżąco :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zdecydowałam się kupić tych saszetek i chyba dobrze zrobiłam :) Chociaż ta ostatnia wersja kusi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tej z keratyną też nie lubię, a mam pełną wersję i nie mogę jej zużyć :(
    Mam za to wersję do ciemnych włosów i uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam żadnej z tych wersji, ostatnio wykończyłam z proteinami mlecznymi i pięknie pachniała budyniem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam odżywkę z Biovaxu i strasznie byłam z niej niezadowolona, bo na dłuższą metę nic nie daje... :)

    http://i-am-journalist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kupiłam dwie z Intensywnej regeneracji i jakoś mnie nie zaskoczyły. Mam mieszane uczucia, ale chyba nie kupię pełnowymiarowego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja je kupiłam ale jeszcze nie używałam, zobaczymy jak u mnie się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz pozostawiony na blogu! :)