Trochę narzekania + ostatnie zakupy

Cześć!

Dzisiaj Wam trochę ponarzekam :D. Muszę z siebie wyrzucić kilka spraw, dlatego zdecydowałam, że zrobię to tutaj.

Po pierwsze mam mega beznadziejny plan zajęć. Zawsze jeździłam w piątek i w sobotę już wracałam do domu. Byłam wtedy bardzo późno, ale pieniądze za nocleg zaoszczędzone. A w tym semestrze dorzucili nam ekonomię, która powinna być na 1 roku, i w ten o to piękny sposób zajęcia mam do 19.40. Chociaż i tak przed 19 zamierzam się zrywać, bo o 19.25 mam autobus. Co prawda we Wrocławiu będę dopiero o 22.50, ale będę tam nocować u kuzyna chłopaka. Przynajmniej na nocleg nie muszę wydawać pieniędzy i to zawsze bliżej domu. W niedzielę z rana spokojnie sobie będę wracać.

Po drugie to złapała mnie choroba. Dawno tak nie chorowałam. Tydzień czasu bolało mnie gardło, lekki kaszel, ogólnie ujdzie. Pojechałam do Łodzi, tam głos nadwyrężyłam i szlag by to trafił. A na następny dzień na 12h do pracy. Na szczęście stałam tylko 8, ale i tak miałam dość. Wczoraj poszłam do lekarza, bo już rady nie dawałam i się okazało, że mam coś z tchawicą i płucami ==. Po nocach nie śpię, mięśnie mnie już bolą od tego kaszlu, w dodatku w klatce mnie kłuje, a jak mam kaszleć, to muszę zginać się w pół.

A po trzecie - jedna dziewczyna z pracy mnie wkurzyła. Zaczęła siać zamęt, bo powiedziałam, że na weekend nie przyjdę do pracy. Miałam dostać zwolnienie, ale na umowie zlecenie się nie liczy, a lekarka powiedziała, bym to przeleżała, bo jak przeziębię to ciekawie nie będzie. A ta w ogóle z krzykiem, wkurzona, zaczęła gadać, że inna się wkurzy. A co do czego to ta, co miała się wkurzyć, kazała mi ją olać xD. Bo ona raz poszła z gorączką, to każdy, nieważne jak chory, też ma pracować.

Uh. To chyba tyle z narzekań :). Mam nadzieję, że mi wybaczycie :). Teraz Wam pokażę, co ostatnio sobie kupiłam :).

Zacznę od zamówienia z Avon'u. Kupiłam sobie znowu tusz Infinitize, który już kiedyś miałam. Możecie o nim poczytać TUTAJ. Od dłuższego czasu jestem także wielbicielką ich bazy pod cienie, którą uwielbiam i jestem z niej mega zadowolona. Skusiłam się także na nowe perfumy Femme. Przy ich zakupie można było także otrzymać balsam do ciała i dezodorant. Mnie jako konsultantkę i fakt, że zamawiałam kilka zestawów, kosztowało to niecałe 30 zł:). Oprócz tego kupiłam też sobie cyrkonie od nich :).

Następne zakupy to z Allegro, BingoSpa i jakiejś drogerii. Kupiłam sobie olej z pestek migdałów (pierwsze użycie mam za sobą i jestem zadowolona!), który będzie mi służył do włosów. Oprócz tego dostałam próbkę. Potem skusiłam się na wzmacniający tonik przeciw wypadaniu włosów z serii Receptury Babuszki Agafii. Jest to także mój pierwszy rosyjski kosmetyk :). Przy nim też znalazłam próbkę. I na koniec, od dłuższego czasu znowu miałam ochotę na kolorowe soczewki :D. Tym razem kupiłam sobie zielone (pierwsze skojarzenie to oczy wilkołaka z The Vampire Diaries xD). Jak już kupowałam soczewki to dorzuciłam jeszcze krople do oczu za 7 zł, płyn do soczewek w wersji podróżnej, który kosztował mnie tylko 1,50zł!!!. I mini wersję suchego szamponu Batiste :) Wybrałam wersję Cherry :).

Przeglądając najnowszą gazetkę z Rossmann'a, zauważyłam, iż płyn micelarny z Garniera jest na promocji. Mój niedługo się skończy, więc postanowiłam zakupić kolejną butelkę, bo go uwielbiam! Jest o niebo lepszy niż ten z Biedronki! Oprócz tego jest też promocja na kosmetyki Lirene i postanowiłam przetestować ich płyn micelarny :).

Póki co, to tyle. Zastanawiałam się, czy może zainteresowałby Was post o soczewkach?:)

Życzę miłego dnia! W domu utknęłam na kilka dni z powodu choroby, więc na pewno będę Was odwiedzać :)

Charlotte

19 komentarzy:

  1. Bardzo interesują mnie płyny micelarne :D A Batiste uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety wszędzie zdarzają się osoby które sieją zamęt i nastawiają jedną osobę przeciwko drugiej. Ale faktycznie olej to bo zdrowie jest najważniejsze. A co do zakupów to też zamówiłam bazę z Avon, mam nadzieję że się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. wracaj szybko do zdrowia :*
    a zakupy super, zwłaszcza perfumy Femme, śliczny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspolczuje tego planu zajec i problemow w pracy a raczej tej dziewczyny :-/ No i choróbska... Obyś szybko wyzdrowiała! :-)

    A zakupy WOW! Duzo tego :-) Ja mam bana do konca miesiaca niestety :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. no no no fajne zakupy czekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę powąchać ten zapach z Avonu :) wyglada kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szukam właśnie dobrej bazy pod cienie i zaciekawiła mnie ta z Avonu :) Naczytałam się tyle pozytywnych opinii tego płynu micelarnego Garniera, że muszę go niedługo wypróbować :)
    Życzę zdrowia i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne zakupy poczyniłaś, miłego używania :) Jestem ciekawa tej bazy z Avonu, daj znać, jak się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie mnie kusi ten płyn micelarny... :D Zestaw z Avonu Femme też kupiłam i jestem bardzo zadowolona! :))) Bardzo łądny zapach i co więcej, długo się utrzymuje na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Współczuję planu zajęć... Ja, wyjątkowo, mam super plan. Trafiło mi się na ostatnim semestrze studiów :P

    A płyn micelarny z Lirene miałam i baaardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. po narzekaniu czas a kosmetyki .. wiec w sumie narzekania nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Obyś wyzdrowiała jak najszybciej - ja też niedawno chorowałam i zdaję sobie sprawę jak bardzo męczące musi to być... Bardzo fajne zamówienie z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Micel Garnier to bardzo dobry produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne zakupy! :) Wykuruj się dziewczyno, bo powikłania są bardzo niebezpieczne. Moja mama jak była młoda zignorowała polecenia od lekarzy i nabawiła się rozedmy płuc. Choroba nieodwracalna i z każdym dniem jesy coraz gorzej.. Dlatego zawsze powtarzam, że zdrowie jest najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  15. duzo zdrówka!
    plan zajęć trwa tylko kilka miesięcy, dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W Batiste też musze się zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Napisz kiedyś o płynie z Garniera bo zainteresowałaś mnie nim. Też zaopatrzyłam się w balsam Femme :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz pozostawiony na blogu! :)