Trust Again - Mona Kasten

30 cze 2018


Tytuł: Trust Again
Autorka: Mona Kasten
Ilość stron: 480
Wydawnictwo Jaguar

Dawn obiecała sobie, że już nigdy więcej się nie zakocha. Trwa w tym swoim postanowieniu do czasu, gdy na jej drodze staje Spencer. Dziewczyna zdaje sobie sprawę, że chłopak będzie stanowił dla niej problem. Od razu wpadła mu w oko. Flirtuje z nią, sprawia, że się uśmiecha. Jest całkowicie w jej typie. Tyle, że ona sama została zraniona przez faceta i z tego też powodu, nie chce pchać się na nowo w związki. Boi się, że będzie miała powtórkę. Spencer się nie zniechęca. Przez kilka miesięcy ciągle zaprasza Dawn na randki, a ta wciąż mu odmawia. Ale kiedy zdaje sobie sprawę, że chłopak również skrywa bolesną tajemnicę, wie już, że nie ma odwrotu. Zwłaszcza, że jej serce coraz bardziej się buntuje.

Ten tom podoba mi się jeszcze bardziej niż pierwszy! Od razu zaznaczę, że śmiało można je czytać nie po kolei. Z pierwszego tomu występują tutaj przyjaciele, Kaden i Allie oraz inni. Nie ma jakiś specjalnych nawiązań, więc jeśli nie czytaliście ich historii, możecie zacząć od tej.

Od pierwszej chwili pokochałam naszą dwójkę. Dawn jest zaradna i w dodatku prawdziwa z niej artystyczna dusza. Pisze opowiadania erotyczne, ale nikt z bliskich o tym nie wie. Boi się, że źle zareagują na to, że będą się z niej śmiać. Po prostu się wstydzi, a przecież nie ma czego!
W przeszłości została zraniona przez mężczyznę i to w bardzo przykry sposób. Nie dziwię się jej, że miała potem swojego rodzaju awersję, naprawdę. Jest dobrą przyjaciółką i próbuje pomóc Spencer'owi, kiedy widzi, że coś jest nie tak. Ciągnie ją do niego i kiedy by się wydawało, że się otworzyła, za chwilę robi kilka kroków w tył i jest w punkcie wyjścia.

Spencer to przystojniak, prawdziwy gentelman, który się nie poddaje. Jest uparty, a w dodatku jest wrażliwy. Z początku ciężko jest odgadnąć, co takiego skrywa. A kiedy poznajemy ten sekret, kochamy go jeszcze bardziej. Przyjaciele są dla niego bardzo ważni i stawia ich na pierwszym miejscu. Jest zakochany w Dawn i to od chwili, kiedy ją poznał. Nie poddaje się i próbuje jej udowodnić, że będą szczęśliwi. Chociaż i on ma swoją granicę.

W tej części częściej też występuje Sawyer i wydaje mi się, że w trzecim tomie będziemy czytać właśnie o niej. Z początku jest trochę irytująca, ale potem nawet da się ją lubić.

Nie widzę w tej książce minusów. Styl autorki jest bardzo przyjemny w odbiorze, szybko się czyta, a przede wszystkim wciągamy się w losy naszych bohaterów! Nie jest to przesłodzona historia, ani trochę. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić całą serię :)

Trust again to historia dwójki skrzywdzonych ludzi, z których jedno ucieka przed przeszłością a drugie zamyka się na przyszłość. Gdzieś w tym wszystkim spotykają się w jednym miejscu i próbują zawalczyć o szczęście.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.



Chciałam jeszcze powiedzieć, że dzięki uprzejmości Wydawnictwa, na moim Instagramie trwa konkurs, w którym możecie wygrać egzemplarz Trust again! Konkurs jest wyłącznie dla moich obserwatorów, którzy są ze mną od początku i aż do tej chwili :). Jeśli mnie obserwujecie, serdecznie zapraszam!



Czytaj dalej »

Srebrna dziewczyna - Leslie Pietrzyk

28 cze 2018


Tytuł: Srebrna dziewczyna
Autorka: Leslie Pietrzyk
Ilość stron: 392
Wydawnictwo IUVI

Zazwyczaj nie umieszczam opisów, które pojawiają się na okładce książki, ale kiedy nie wiem, co napisać, albo jak zacząć historię, to jednak je dodaję do recenzji. W przypadku tej pozycji tak właśnie jest - nie mam zielonego pojęcia, co o niej powiedzieć.

Dawno nie było tak głębokiej i zarazem tak przerażającej książki. Dawno nikt nie pokazał tak wielkich ran, które nigdy się nie zabliźniły. Jeśli chcesz wreszcie przeczytać książkę "o czymś”, szczerą, trudną opowieść, miejscami wgniatającą w fotel; książkę, którą pokochasz albo nie, ale której na pewno długo nie zapomnisz – właśnie trzymasz ją w ręku.

"Srebrna dziewczyna" to mocna, do bólu szczera historia o trudnej kobiecej przyjaźni, uwikłaniu, marzeniach i niezagojonych ranach. Ukazuje sposób, w jaki pochodzenie i pieniądze determinują życiowe wybory, a także jak mocno toksyczne relacje definiują to, kim się stajemy.

"Na pozór zwyczajna, dobrze wychowana studentka, życzliwa i uczynna.Ale powoli poznajemy jej przeszłość, jej wujka, młodszą siostrę, ojca i wszystko, co wydarzyło się w Iowa. I co dzieje się w Chicago. Mocna powieść na gorący temat".
"Kirkus Reviews"

Opis sugeruje, że jest to naprawdę dobra, ciekawa książka - coś, czego jeszcze nie było, albo co można rzadko spotkać w świecie lektur. Ta zapowiedź bardzo mnie zaintrygowała i szczerze, nie mogłam się doczekać, kiedy po nią sięgnę. Nie przypuszczałam jedynie, że tak bardzo się zawiodę.

Główną bohaterką jest bezimienna dziewczyna. Jest to celowy zabieg i wcale nie przeszkadza, że nie mamy imienia, by się nim posługiwać. A kim jest ta ów dziewczyna? Studentką, która chciała wyjechać z miasta, z domu. Była biedna, każdy grosz się liczył. Kłamała na każdym kroku, nie do końca dała się poznać swojej współlokatorce, które też miała być jej najlepszą przyjaciółką. Uznawała seks bez zobowiązań, a w dodatku uważała, że chyba nie zasługuje na bycie kochaną. Tak naprawdę, ciężko mi powiedzieć coś więcej.

Trudno też stwierdzić, o czym jest ta książka. Nie jest pisana chronologicznie, co mnie bardzo irytowało. Czytaliśmy coś z przeszłości, potem z przyszłości, a następnie coś ze środka. Można było naprawdę się pogubić. Widzimy jak analizuje innych ludzi, to, co mogłoby się wydarzyć, jak każda osoba mogłaby zareagować na jakieś wydarzenie. Nie widzę tutaj trudności w kobiecej przyjaźni.
Z czasem dowiadujemy się o tym, że w domu było ciężko. Poznajemy jej wujka, okazuje się, że jej ojciec wcale taki święty nie był... Pojawia się temat przemocy domowej. Nie umiem zrozumieć tej dziewczyny. Wydaje mi się, że próbowała walczyć ze światem.

Jeśli chodzi o styl....Jest ciężki. A najgorsze są mega długie zdania. Jak jedno się zaczyna, to potrafi zakończyć się szesnaście linijek dalej. Przecież tego nie da się czytać! Takie zdanie czytałam kilka razy, ale to i tak nic nie dawało :/ Jest dużo opisów, analiz i czasami ciężko się to czyta.

Książka miała duży potencjał, ale moim zdaniem nie został on wykorzystany. Zapowiadała się naprawdę dobrze, ale niestety, nie mogłam się doczekać, jak skończę ją czytać. Fakt, porusza kilka trudnych tematów, ale jednak to nie jest to "coś".

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu IUVI.





Czytaj dalej »

Dance, sing, love. Tom 2 W rytmie serc - Layla Wheldon ZAPOWIEDŹ & AMBASADORSTWO

26 cze 2018

Cześć!

Miło mi poinformować, że zostałam ambasadorką drugiego tomu Dance, sing, love, który premierę będzie miał już 4 lipca!


Kontynuacja bestsellerowego "Miłosnego układu"!

Po tragicznym wydarzeniu na lotnisku Livia Innocenti na długo straciła zdrowie i pełną sprawność - kariera tancerki stanęła więc pod znakiem zapytania. Z pomocą swojego chłopaka Jamesa Sheridana oraz przy wsparciu przyjaciół, Kathy, Zafira, Leny, Mirandy i Alexis, Livia powoli staje na nogi. Odnajduje spokój i ukojenie w muzyce i tańcu, które stają się elementem terapii. Dostaje także propozycję, by spróbowała swoich sił jako choreograf.

Czas zabliźnia rany, jednak trauma po wypadku nie daje o sobie zapomnieć. Problemy nie znikają, podobnie jak powracające nocami koszmary. Kiedy wydaje się, że wszystko się wreszcie układa, a związek Livii z Jamesem wchodzi na właściwe tory, los wystawia ich uczucie na ciężką próbę. I zrobi to jeszcze nieraz. Czy ich serca nadal będą bić w jednakowym rytmie?

Więcej muzyki, więcej tańca i więcej pasji... Po prostu Dance & Sing & Love!


Jeśli jeszcze nie czytaliście pierwszego tomu, to jego recenzję znajdziecie TUTAJ. Zaś drugi tom możecie kupić TUTAJ. Niedługo pojawi się recenzja na blogu :)


Czytaj dalej »

99 dni lata - Katie Cotugno

24 cze 2018


Tytuł: 99 dni lata
Autorka: Katie Cotugno
Ilość stron: 360
Wydawnictwo Feeria Young

Główną bohaterką jest Molly, która ostatnią klasę liceum spędziła w szkole z internatem. Powodem tego była nienawiść miasta, które było na nią wściekłe za to, co zrobiła. Patrick był jej pierwszą miłością, ale w między czasie zakochała się w jego bracie, Gabie. Zdradziła go, a kiedy wszystko wyszło na jaw, ludzie po prostu nie dali jej żyć. Teraz wraca do domu na lato - dokładnie na 99 dni. Będzie musiała się zmierzyć z przeszłością, bowiem nie wszyscy zapomnieli o tym, co uczyniła.

Sposób, w jaki dowiedziało się miasto o tym, co zaszło między naszą trójką, jest ciekawy. Nie zdradzę go, bo uważam, że warto, żebyście sami się przekonali, co takiego się wydarzyło.

Molly chciałaby być niewidzialna, ale niestety, tak się nie da. Próbuje odbudować stracone przyjaźnie i nawet nawiązuje nowe -  w tym z obecną dziewczyną Patricka - tak, tego Patricka!
Najbardziej pozytywnie nastawiony do niej jest Gabe, który stara się ją wspierać w tym, przez co przechodzi. A z czasem Molly i Gabe zaczynają się ze sobą spotykać, co dla mnie wydawało się być dziwne - znów spotykać się z kolesiem, z którym zdradziła swojego chłopaka. Ale jak to Molly twierdziła, to Gabe powinien być jej chłopakiem, to jego kochała. Mam wrażenie, że czasami aż za bardzo bała się tego, co myślało o niej miasteczko. Według mnie miała zaniżoną przez to samoocenę. Przecież tak powinno być, zasłużyła sobie. Chociaż ja uważam, że powinna żyć dalej i już na pewno nie bawić się w związki z którymś z tych braci.

Gabe i Patrick to dwa przeciwieństwa. Ten pierwszy jest bardziej towarzyski i chętny na zabawę, zaś Patrick to typ spokojnego kolesia, ale bardziej dorosłego. Chociaż tak naprawdę obydwoje są o wiele gorsi niż sama Molly.

Oczywiście historia lubi się powtarzać i kiedy Molly spotyka się z Gabe'm, to Patrick postanawia dołączyć do trójkąciku. Ja w ogóle się dziwię, że Molly była na to chętna. Naprawdę niczego się nie nauczyła? To było takie szczeniackie zachowanie....Ale! Nie wieszajmy psów na dziewczynie, tak jak reszta, bo się okazuje, że Patrick i Gabe byli od niej o WIELE gorsi. Nie zdradzę Wam, co takiego zrobili, ale kiedy o tym przeczytałam, to wcale mi nie było ich żal, że Molly ich zdradziła. Naprawdę. Byli gorsi, ale przecież całe miasteczko uważało ich za idealnych.

Książka podzielona jest jakby na 99 rozdziałów - czyli tyle dni, na ile wróciła Molly do miasta. Jedne są dłuższe, drugie krótsze, ale ten zabieg bardzo mi się spodobał. Styl autorki nie jest jakiś skomplikowany. Cechuje się łatwością w odbiorze. W dodatku należy wspomnieć o okładce, która jest naprawdę ładna - aż czuć wakacje :)

Czy polecam lekturę? Tak, ale nie spodziewajcie się po niej nie wiadomo czego. W pewnym momencie ten motyw trójkąta po prostu nudzi się czytelnikowi. Ale jeśli macie ochotę na coś niezobowiązującego, młodzieżowego - to możecie śmiało po nią sięgnąć.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.





Czytaj dalej »

Domniemanie niewinności. Tom 3 Prawo miłości - Whitney G.

20 cze 2018


Tytuł: Prawo miłości
Seria: Domniemanie niewinności
Ilość stron: 281
Wydawnictwo Kobiece

Prawo miłości to trzeci tom i ostatni tej serii. Nie mogłam się go doczekać, bo poprzednie dwie części, choć bardzo krótkie, to bardzo mi się podobały. Co prawda, było wiele w nim seksu, bo na tym opierał się ich "związek", to jednak bardzo polubiłam bohaterów.

Aubrey jest zła, że Andrew po prostu wyrzucił ją z mieszkania. Ostrzegał, że jego nie interesują uczucia, ale na to było już za późno, bo się w nim zakochała.

Z kolei Andrew jest święcie przekonany, że tę dziewczynę można zastąpić. Umawia się na nowo, ale prawda jest taka, że wciąż myśli o tej jedynej. Chce przelecieć właśnie ją. W dodatku przeszłość ponownie daje o sobie znać i tym razem trzeba stawić jej czoło. Oczywiście, Andrew chce to zrobić po swojemu i jak najszybciej się da, ale kiedy się okazuje, że jest powód, by zrobić to wolniej, postanawia to zrobić w miarę tak, jak należy.

Nie chcę tutaj zdradzać zbyt wiele, stąd takie ogólnikowe wzmianki, ale trzeba wspomnieć, że Aubrey stawia w końcu na swoim i spełnia swoje marzenia. Stara się uciec od mężczyzny i kiedy się okazuje, że jakoś sobie radzi, to jej świat ponownie wywraca się do góry nogami.

Do niego w końcu dociera, że Aubrey jest dla niego kimś ważnym. Nie jest tylko panienką na jedną noc. Wie też, że zepsuł wszystko na całej linii i ciężko będzie to naprawić, ale facet naprawdę się stara i to mi się w nim podobało. I te jego teksty, takie w jego stylu. Mimo że bywał wkurzający, to jednak bardzo go lubiłam.

Ucieszyłam się, że Aubrey postawiła na swoim i zaczęła się spełniać w balecie. Nie było jej lekko, ale walczyła z problemami. Robi wszystko, by uleczyć swoje serduszko i zapomnieć o Andrew, ale niestety, nie jest łatwo. Z rodzicami wciąż nie ma najlepszego kontaktu.

Trzeci tom jest idealnym zwieńczeniem całej historii. Poznajemy też przeszłość Andrew oraz te wydarzenia, które sprawiły, że jest takim a nie innym człowiekiem. Nie miał łatwo i powiem szczerze, że nie dziwię się, iż tak zaczął się zachowywać. Oszukano go po całej linii, w dodatku stracił coś, co kochał najmocniej na świecie.

Jeśli jeszcze nie czytaliście poprzednich części, to zachęcam do sięgnięcia po nie. Mnie osobiście cała seria bardzo przypadła do gustu, tak samo jak bohaterowie :)

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.






Czytaj dalej »

Bling. Odrobina brokatu - Shari L. Tapscott

18 cze 2018



Tytuł: Bling. Odrobina brokatu
Autorka: Shari L. Tapscott
Ilość stron: 310
Wydawnictwo Kobiece

Lauren prowadzi bloga, gdzie skupia się na DIY. Nagrywa filmiki, tworzy różnego rodzaju przydatne rzeczy i uwielbia brokat. Domek gościnny wykorzystuje jako swoje studio nagraniowe. Nie ma jakiegoś konkretnego planu na życie. Chce skończyć szkołę, dalej prowadzić bloga, znaleźć jakiegoś przystojniaka... Takie klasyczne "żyli długo i szczęśliwie".

Aż pewnego dnia "jej studio" zostaje zajęte przez przyjaciela jej brata, Harrison'a, który wraca do miasteczka, a rodzice dziewczyny pozwalają mu się w nim zatrzymać. Lauren jest poirytowana tym faktem, zwłaszcza, że za czasów, kiedy była dzieckiem, Harrison wraz z bratem dokuczali jej - ale czego się spodziewać po dzieciach?

Chłopak teraz wraca, wydaje się być doroślejszy, znalazł sobie pracę i będzie jeszcze studiował. W dodatku jest bardzo przystojny. Jednak Lauren postanawia go ignorować. Na jakiś czas musi się przenieść do garażu, ale to ją nie zraża. Stara się też odpędzać uczucia, które się pojawiają w towarzystwie chłopaka. Oszukuje się na tyle, że postanawia spotykać się z Grant'em, mimo iż do siebie nie pasują.
Jej przyjaciółka, Riley, jest nieźle napalona na nowego lokatora, ale ten z kolei nie jest nią zainteresowany i tłumaczy się też różnicą wieku. Tyle, że w święta, kiedy wraz z Lauren znajduje się pod jemiołą, nie przeszkadza mu ta różnica i całuje dziewczynę....

Czy coś z tego wyniknie? Musicie przekonać się sami!

Niech mi ktoś powie, że ta okładka nie jest prześliczna! Ubóstwiam ją! Jak tylko dostałam swój egzemplarz, nie mogłam wyjść z podziwu. Idealnie trafiona w mój gust.

Sama historia to nic nowego, ale muszę przyznać, że jest fajna. Jeśli potrzebujecie przeczytać coś lekkiego, ta pozycja jest idealna. Ja sama pochłonęłam ją w dwie godzinki.

Lauren naprawdę jest oddana swojej pasji. Uważam, że jej rodzice są za to zbyt nadopiekuńczy. Powód bycia najmłodszym w rodzinie też do mnie nie przemawia. Przez chwilę myślałam, że może w przeszłości coś się wydarzyło i dlatego tak się zachowują w stosunku do niej, ale nic takiego nie miało miejsca.
Dziewczyna jest doroślejsza jak na swój wiek. Nie kręcą ją imprezy szkolne, ubiera się bardziej stosowniej. Z początku nie jest zadowolona z obecności Harrison'a, ale dość szybko pojmuje, że zaczyna coś do niego czuć. Mimo że ten nie wydaje się być nią zainteresowany.

Sam Harrison wydaje się być poukładany. Nie imprezuje, skupia się na pracy i studiach. Czasami dokucza Lauren, stara się nawet jej unikać, ale z czasem sam przyznaje, że dobrze jest mieć towarzysza. Dość długo też skrywa swoje uczucia.

Styl i język autorki jest prosty, czyta się naprawdę szybko. Nie ma przydługawych opisów, dialogi nie są sztuczne. Idzie się wciągnąć.

Jest to bardzo przyjemna młodzieżówka. Dobrze się przy niej bawiłam. Idealna na lato i jako przerywnik, by przeczytać sobie coś lekkiego :)

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.






Czytaj dalej »

Nauczyciel tańca - Anna Dąbrowska

14 cze 2018


Tytuł: Nauczyciel tańca
Autorka: Anna Dąbrowska
Ilość stron: 400
Wydawnictwo Lira

Przyznaję się szczerze, że sięgając po tę książkę, byłam sceptycznie nastawiona i ciężko mi powiedzieć dlaczego. W pierwszej chwili, kiedy przeczytałam opis, bałam się, że jedna z bohaterek będzie śmiertelnie chora, ale na szczęście szybko wyprowadziłam się z błędu.

Jest to historia trójki bohaterów. Dominika, Kai i Sary. Wszyscy zostali poturbowani przez życie i na swój sposób starają się pogodzić z przeszłością, by żyć teraźniejszością i cieszyć się przyszłością. Chcą mieć nadzieję, że przyszłość będzie lepsza.

Dominik miał ciężkie dzieciństwo. Rodzice go zostawili, wielokrotnie lądował w domu dziecka, przekonał się na własnej skórze, że w jednej chwili może być kochany, a w drugiej już nie i wyrzucony jak przedmiot. Skrzywdzono go nie raz i to dość brutalnie. Ma na swojej duszy wiele ran. Nie ma wyższego wykształcenia. Pracował na budowie, ale go zwolnili. Ma za to pasję - taniec, przez który wyraża swoją złość i gniew. Nie interesuje go miłość. Uprawia seks dla swojej przyjemności, nie pozwala się ani dotykać, ani całować.

Rodzice Kai i Sary zginęli w pożarze. Było to tak traumatyczne przeżycie dla Sary, że przestała mówić. Kaja stara się jak może, by jej siostra doszła do siebie. Chodzi z nią od jednego lekarza do drugiego, ale to nic nie daje. W końcu trafia na panią doktor, która podchodzi racjonalnie do problemu i mówi wprost, że trzeba czekać i pomóc Sarze z marzeniami. Kaja zaś skrywa tajemnicę, mimo iż w rzeczywistości mogłaby już ją wyjawić, ale boi się konsekwencji.

Sara uwielbia tańczyć i dlatego też bardzo się cieszy, kiedy w końcu udaje jej się namówić siostrę, by ta zapisała ją na zajęcia. Tam spotykają do Dominika i już od pierwszego spotkania, zarówno Kaja jak i Dominik, czują, że coś się dzieje. Ich serca zaczynają coś czuć, choć nie powinny.

Co takiego los przygotował dla tej trójki? Czy w końcu Dominik, Kaja i Sara zaznają upragniony wewnętrzny spokój i poczują, co to jest szczęście i miłość?

Musicie sami przeczytać tę powieść. Naprawdę, gorąco ją polecam. Jestem dumna z faktu, że Polki tworzą tak świetne historie. Znów przypomnę, że zawsze byłam sceptycznie nastawiona do tytułów polskich autorów, a od jakiegoś czasu daję im szansę i cieszę się, że to robię, bo odkrywam cudowne historie!
Boli mnie serce na myśl, co przeżył Dominik i jaką stratę poniosły Kaja i Sara. Ania Dąbrowska stworzyła przepiękną historię, pełną bólu, ale również nadziei na lepsze jutro. Nie posługuje się trudnym językiem. Znajdziemy tutaj również wiele opisów tego, co czują bohaterowie i muszę przyznać, że pierwszy raz mnie nie odstraszają. Nie jestem fanką długaśnych opisów. Tutaj jednak były jak najbardziej na miejscu.

Nauczyciel tańca to historia o nadziei na lepsze jutro oraz o pasji, dzięki której możemy wyrwać się ze szponów bolesnej przeszłości. Nie należy się tego bać. Ba, wskazane jest dać ujście swoim negatywnym emocjom. W końcu każdy z nas zasługuje na szczęście i miłość.

P.S. Kolejna recenzja albo pojawi się w weekend, albo w przyszłym tygodniu. Bronię kolejną pracę podyplomową, więc w tej chwili skupiam się na powtórkach :)
Czytaj dalej »

Tam, dokąd zmierzamy - B.N.Toler

11 cze 2018


Tytuł: Tam, dokąd zmierzamy
Autorka: B.N.Toler
Ilość stron: 329
Wydawnictwo Niezwykłe

Po wypadku, który miał miejsce sześć lat temu, Charlotte widzi duchy. Od pięciu lat podróżuje i pomaga im zakończyć niedokończone sprawy, które nie pozwalają im odejść z tego świata. Rodzice uważają ją za wariatkę, więc ojciec daje jej trzydzieści tysięcy, by zniknęła. Dziewczyna długo się nie zastanawia. Wsiada w samochód i odjeżdża. Prawda jest taka, że wszyscy bliscy się od niej odwrócili, bo uważali ją za wariatkę. A ona sama zaczęła czuć się przytłoczona. Nie ma pieniędzy, domu, paliwa w baku, straciła już nadzieję. Dlatego też postanawia ze sobą skończyć. Powstrzymuje ją jednak Ike - żołnierz, który zginął w Afganistanie. Jest przystojny i czarujący. I proponuje jej okład - on pomoże znaleźć jej pracę i mieszkanie, a ona pomoże mu z jego bratem bliźniakiem - George'em. Ike nie odejdzie, dopóki nie będzie pewien, że z jego bratem jest wszystko w porządku. Ike oczywiście zapomina jej powiedzieć, że Georg to jego bliźniak. Jej mina jest wymowna, kiedy spotyka go po raz pierwszy. Nie zdaje sobie też sprawy, że pokocha ich obu...

Ta książka jest...przepiękna. Dawno nie wylałam tyle łez, co przy tej historii. Długo jeszcze po lekturze płakałam nad tą historią. Naprawdę źle zrobicie, jeśli po nią nie sięgniecie.

Char jest zagubiona i wcale jej się nie dziwię. Rodzice uważali, że zwariowała. Faszerowali ją tabletkami, a ona wciąż widziała duchy, więc ojciec po prostu zasugerował, by zniknęła. I to zrobiła. Przez pięć lat jeździła po kraju i pomagała duchom. Poznajemy ją też, kiedy pomaga pewnej dziewczynie, ofierze gwałtu. Wysyła anonimowy list na policję, gdzie podaje miejsce zwłok. Potem zauważa, że brakuje już jej pieniędzy, paliwo się kończy i po prostu ma serdecznie dość. Czuje się samotna. Ocala ją Ike. Przy nim Char się odradza. Uśmiecha się coraz częściej, nie jest już taka przygnębiona. Zakochuje się w nim.
I nie tylko w nim, bo w jego bracie również. Mimo że są bliźniakami, to jednak się różnią i każdego z nich zaczyna kochać na swój sposób. Charlotte nawet nie przypuszczała, że zacznie żywić do niego uczucia. Zwłaszcza, że George był dla niej na początku niemiły, opryskliwy, był dupkiem.

No własnie, George był dupkiem. Po śmierci brata popadł w nałogi. W dodatku wdał się w romans z dziewczyną dilera narkotykowego - układ spoko, w końcu ona zapewniała mu dragi. Char próbowała ich rozdzielić, bo chciała mu pomóc. Już nie tylko ze względu na jego zmarłego brata, ale dla niego samego również. George uważał się też za gorszego od brata. George został ocalony przez Char. A tak naprawdę ocalił również samą dziewczynę, bo Char widziała w nim siebie. Ona również straciła kogoś bliskiego sześć lat temu.

Grzechem byłoby nie wspomnieć o Ike. Jest zabawny, przystojny i czarujący. Nic dziwnego, że cieszył się powodzeniem. Zginął na wojnie w Afganistanie. Widać, jak bardzo był związany ze swoim bratem bliźniakiem, byli dla siebie też najlepszymi przyjaciółmi. Ike również zakochuje się w Char i moment ich rozstania po prostu łamie serce. Serce łamie też to, kiedy wszyscy zdają sobie sprawę, co do siebie czują. Druzgocące jest to, że Ike wie, iż w końcu zniknie. Jego i Char doprowadza to do płaczu. A moment ich pożegnania... Płakałam, płakałam i jeszcze raz płakałam.

Pojawia się jeszcze wiele postaci, którzy są naprawdę urzekający. Rodzice George'a i Ike'a, Państwo Mercer...Nawet Sniper, który wydaje się być typowym kobieciarzem, jest naprawdę świetnym przyjacielem.

Autorka cudownie przedstawiła tę historię. Doskonale oddała emocje. Łapie za serca czytelników, nie waha się przed tym, by je złamać. Nie miałam do czynienia z jej twórczością i cieszę się, że Tam, dokąd zmierzamy było moją pierwszą książką.

Tam, dokąd zmierzamy to historia, która łamie nam serce i sprawia, że rozpada się na milion kawałeczków. Kolejne słowa składają je na nowo, ale tak naprawdę wciąż pozostaje smutek i pustka, które próbuje zapełnić uśmiech szczęścia.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Niezwykłe.




Czytaj dalej »

Broken Silence - Natasha Preston

9 cze 2018


Tytuł: Broken Silence
Seria: Silence
Autorka: Natasha Preston
Ilość stron: 384
Wydawnictwo Feeria Young

Jak wiemy, poprzedni tom kończy się, kiedy Oakley wraz z mamą i bratem wyjeżdża do Australii. Od tego momentu minęły cztery lata. Dziewczyna po prostu zostawiła Cole'a. Było jej z tym ciężko, ale nie chciała, by Cole poświęcał dla niej swojego życia, wymarzonych studiów, czy pracy. Jednak przez ten czas, kiedy przebywała w Australii, ciągle myślała o swojej miłości do niego. Próbowała pozbyć się uczuć, zapomnieć, ale nie potrafiła tego zrobić. Każdy najmniejszy szczegół przypominał jej o chłopaku. W między czasie radziła sobie  z przeszłością. Chodziła na terapię, a mama i brat ją wspierali.
Teraz zbliżał się proces. Wszyscy liczą, że ojciec dziewczyny wraz z jego znajomym dostaną najwyższy wyrok sądu. Znalazły się też inne dziewczyny, a raczej już kobiety, którym ojciec Oaekley robił dokładnie to samo. Dziewczyna wie, że musi wrócić i stawić temu czoła. Chce w końcu zamknąć ten rozdział i żyć szczęśliwe. Czy Cole na jej widok będzie się cieszył? Jak zakończy się proces?

Powiem szczerze, że czekałam na tę część z niecierpliwością. Byłam bardzo ciekawa, jak zakończą się losy tej dwójki i czy aby przypadkiem drugi tom nie jest na siłę. Myliłam się, tom drugi jest bardzo dobry.

Oakley w końcu mówi. Czasami ma dość tego, że jej brat i matka obchodzą się z nią jak z jajkiem. Cierpi, bo tęskni za Cole'm. Na początku utrzymywała z nim kontakt, ale potem go urwała, bo uważała, że tak będzie dla nich najlepiej. Ale uważać, a czuć, to co innego. Oczywiście, że za nim tęskni. W dodatku wszystko o nim jej przypomina.
W Australii chodzi na terapię, która jej pomaga. Decyduje się też zeznawać w sądzie, bo czuje, że tego właśnie potrzebuje. Wraca do miasteczka i tam zastaje Cole'a z...koleżanką! Ale sprawa szybko się wyjaśnia i wydaje się, że wszystko jest ok.

Cole też próbował sobie ułożyć życie pod nieobecność ukochanej. Był na kilku randkach, ale to nic nie dało. Wciąż myślał o Oakley. Skończył studia, znalazł sobie pracę, a kiedy jej miłość wraca... Na początku jest zły i wygarnął jej to, że go zostawiła. I to mi się bardzo w nim podobało. Powiedział, co myślał. Potem wspierał ją w trakcie procesu i myślę, że śmiało mogę stwierdzić, że na nowo budowali swój związek.

Brat Oakley źle znosił całą tą sytuację. Chodzi mi o to, co zrobił jego siostrze. W końcu ojciec był jego autorytetem, a okazało się, że był potworem. Ich matka za to stara sobie ułożyć na nowo życie, choć uważa, że nie zasługuje na to. A obok stoi mężczyzna, który jest nią zainteresowany...

Jeśli chodzi o cały proces przeciwko ojcu dziewczyny, nie zdradzę jak się skończył. Ale gwarantuję, że kiedy przeczytacie wszystkie postawione mu zarzuty, to się przerazicie... Tyle lat mu to uchodziło na sucho... Ale jestem dumna z Oakley, naprawdę.

Oprócz tego mamy mały bonus, opowiadanie jak się wiedzie naszym bohaterom w przyszłości. Miło wiedzieć, że są szczęśliwi i Oakley jakoś się z tego pozbierała.

Autorka stworzyła naprawdę dobrą historię. Posługuje się prostym językiem, bardzo dobrze oddaje uczucia bohaterów i to, co się dzieje w ich głowach. Szybko się czyta, książka nas pochłania.

Naprawdę Wam polecam. Broken Silence pokazuje, że po burzy pojawia się słońce. Po tych najgorszych wydarzeniach warto pozwolić sobie na szczęście, bo każdy na nie zasługuje.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.





Czytaj dalej »

Mała baletnica - Wiktor Mrok PREMIERA

7 cze 2018


Tytuł: Mała baletnica
Autor: Wiktor Mrok
Ilość stron: 587
Data premiery: 07.06.2018
Wydawnictwo Initium

Historia dzieje się we współczesnej Rosji, a poruszane jest tzw. child porn industry oraz nadużycia w stosunku do dzieci. Skandal, obejmujący międzynarodowe powiązania biznesowe, wielką politykę, a także emerytowanych agentów KGB. Warto też wspomnieć, że książka oparta jest na faktach. Aż serce boli, kiedy człowiek pomyśli, że prawdą był skandal pedofilski.

Akcja przedstawiona jest z dwóch stron. Z jednej widzimy pracę grupy śledczej, a z drugiej poznajemy środowisko ludzi, którzy są zamieszani w pornograficzny biznes. Autor pokazuje jak kilka osób wyprodukowało na masową skalę dziecięcą pornografię z udziałem ponad półtora tysiąca dziewczynek. Miały one od pięciu do szesnastu lat...

Sięgając po tę książkę, wiedziałam, że będzie trudna i ciężko będzie się ją czytało, kiedy motywem jest pedofilia...Ale nie myślałam, że aż tak. To, co wyprawiano z dziewczynkami jak po prostu obrzydliwe. Jak w ogóle człowiek może zmusić dziecko do czegoś takiego?! Jak w ogóle takie coś może się podobać. Zamknąć w psychiatryku i nic więcej.

Na początku poznajemy małą Anastazję. I szczerze, było mi jej bardzo żal. Jako mała dziewczynka nie czuła miłości ze strony rodziców. Miała swoje marzenia, chciała być baletnicą. W dodatku świetnie jej to wychodziło i rodzice zamiast ją wspierać i chwalić, to po prostu to olewali. Bo przecież z tego nie da się wyżyć. Aż się dziwię, że takie ich zachowanie jej nie zniechęciło.

I pomyśleć, że kiedyś zaczynano od gazet z pedofilią. Biznes głównie opierał się na tym. Dopiero potem wpadli na pomysł nagrywania filmów... W dodatku wszystko zaplanowali tak, by pójść po kosztach.

Przerażająca jest też scena, kiedy policja znajduje ciało zamordowanej kobiety, a w piwnicy znajdują dziewczynkę... Przywiązaną, nadzianą na.... Nie, nie będę wdawać się w szczegóły, bo to jest okropne. A jeszcze gorsze jest to, że dziewczynka przechodziła przez to nie raz, czy dwa, a już od jakiegoś czasu. W dodatku nie krzyczała o pomoc. A kiedy spojrzało się w jej oczy, nie było tam życia.

Autor posługuje się dobrym językiem. W szczegółowy sposób odtwarza to, co się wtedy wydarzyło. Prowadzi tę historię dwutorowo i możemy spojrzeć na kilka spraw z różnego punktu widzenia.

Ta książka jest trudna. Bardzo ciężka, a najgorsze jest to, że niestety oparta na faktach. Mam tylko nadzieję, że te wszystkie dziewczynki zaznały spokoju i są teraz szczęśliwe.


Czytaj dalej »

Pierwszy raz - Agata Czykierda - Grabowska

5 cze 2018


Tytuł: Pierwszy raz
Autorka: Agata Czykierda - Grabowska
Ilość stron: 368
Wydawnictwo Novae Res

Kuba od zawsze był zakochany w Lenie, która była siostrą jego najlepszego przyjaciela. Kiedy tylko ją ujrzał, poczuł jak uderza go grom z jasnego nieba. Od tamtej chwili nie mógł się pozbyć dziewczyny ze swojej głowy. Niestety, uczucia były jednostronne. Wyjeżdża na studia i tam udaje mu się jakoś zapomnieć o nieszczęśliwej miłości. Jakoś dalej funkcjonuje. Niestety, zmuszony jest wrócić do rodzinnego miasta, co po trochu traktuje to jako porażkę. Gdyby miał inne wyjście, to z pewnością by nie wracał.
I tuż po powrocie, po tych kilku latach znów spotyka Lenę. W tym momencie wszystko to, co sobie wypracował, runęło. Poczuł jak znów zalewa go to samo uczucie, jakby jeszcze silniejsze. Ciężko mu się opamiętać.
A Lena...Lena jest zamknięta w sobie, nie chce się z nikim wiązać. Wybudowała mur wokół siebie, który tak naprawdę powstawał przez kilka lat i to z powodu bliskiej osoby. Na początku ma mu za złe to, że tak nagle zniknął z jej życia. Odzywał się wciąż do jej brata, ale do niej samej już nie. W dodatku z każdym spotkaniem zaczyna patrzeć na Kubę w taki sposób, którego nie potrafi zrozumieć. W pewnym momencie postanawiają, że zostaną przyjaciółmi. Ale czy naprawdę im to się uda?

Sięgając po tę książkę, byłam pełna nadziei, bowiem czytałam wcześniej Jak powietrze tej autorki i byłam oczarowana. Byłam bardzo zaciekawiona historią Kuby i Leny, a w dodatku okładka bardzo kusiła. Choć powiem szczerze, że później stwierdziłam, iż ona nie pasuje do tej historii. Okładka jest świetna, ale jakoś nie czuję jej tutaj.

Co ja mogę powiedzieć o Kubie? To dobry chłopak i bardzo zakochany w Lenie. Nawet jeśli próbował o niej zapomnieć, to jego uczucie względem jej osoby tak naprawdę nigdy się nie zmieniły. Czasami odnosiłam wrażenie, że był wręcz zdesperowany. Jakby dziewczyna była jego powietrzem bez którego nie mógł żyć. Nie kryje się z zazdrością, kiedy inny mężczyzna interesuje się Leną. Ale jest też człowiekiem, a jak wiemy, ludzie nie są idealni. Kuba popełnił kilka głupstw, ale co najważniejsze, zdawał sobie z nich sprawę.

A Lena. Lena zobaczyła kiedyś pewną sytuację, której nie powinna być świadkiem i od tamtej pory uważała, że nie chce się wiązać. Tak naprawdę bała się tego, że w pewnym momencie druga połówka ją skrzywdzi. Dziewczyna tak bardzo obawiała się tego, że ten strach stał się częścią jej życia. Niby w to wierzyła, ale kiedy pojawił się Kuba, zaczęła coś czuć. Niekoniecznie jej się to podobało, ale pozwoliła sobie temu ulec. Na chwilę.

Od początku nie było im łatwo i to mi się właśnie podoba, w jaki sposób pokierowała tą historią Pani Agata. Nie było kolorowo, z początku same problemy, ciągle coś się zdarzało jakby po złości. Kuba pod wpływem emocji popełniał głupstwa i ciężko przeżywał odrzucenia Leny (a warto wspomnieć, że było ich kilka!). Lena z kolei próbowała się pozbyć tego, co czuła przy chłopaku, ale w końcu zrozumiała, że tak się nie da.

Bardzo polubiłam Łukasza, brata Leny. Kiedyś był playboy'em, a teraz brał ślub ze swoją dziewczyną, Magdą. Łukasz jest dobrym bratem, wspiera Lenę, jak i Kubę. Polubiłam go, bo widać było, jak o nich dba.

Książkę czyta się naprawdę szybko. Język nie jest trudny, można się wciągnąć od pierwszych rozdziałów.

Pierwszy raz to historia o miłości, przed którą nie da się uciec. Trzeba dać trochę czasu drugiej osobie, by ta zrozumiała, że strach może zabrać nam to, co najpiękniejsze i najważniejsze.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.





Czytaj dalej »

Maj 2018 - podsumowanie

3 cze 2018

http://unsplash.com


Cześć!

Ostatnio stwierdziłam, że fajnie by było podsumowywać dany miesiąc pod względem czytelniczym. Nigdy nie zdaję sobie sprawy, ile tak naprawdę udało mi się przeczytać książek w danym miesiącu. Dlatego też postanowiłam, że będę dodawać takie posty :)

W maju przeczytałam 14 książek. Wydaje mi się, że jest to więcej niż zwykle i to dzięki długiemu weekendowi (a raczej tygodniowi hehe). Biorąc pod uwagę mój plan dnia, to jest to naprawdę świetny wynik. A książki jakie przeczytałam, znajdziecie poniżej. Podlinkowałam też recenzje.

1. Bad Boy's Girl 2 - Blair Holden
2. Fallen Crest Rodzina - Tijan
3. Bracia Slater Kane - L.A.Casey
4. Bracia Slater Aideen - L.A.Casey
5. Jesteś moim światłem - Abbi Glines
6. Nieznośny ciężar tajemnic - Samantha Young
7. Piosenki o miłości i inne kłamstwa - Jessica Pennington
8. Cała ja - Augusta Docher
9. Chłopak taki jak ty - Ginger Scott
10. Elementals. Proroctwo cieni - Michelle Madow
11. Bez lęku - Mia Sheridan
12. Without Merit - Colleen Hoover
13. Marionetka - Amo Jones
14. Pierwszy raz - Agata Czykierda - Grabowska (recenzja pojawi się w tym tygodniu)

Oprócz tego pojawiła się jeszcze recenzja do Właśnie tak! Anny Szafrańskiej. Przeczytałam ją bodajże jeszcze w marcu (o ile dobrze pamiętam), więc nie liczy się do listy :)

Czytaliście którąś z tych książek? Ja chyba najlepiej wspominam Marionetkę, Braci Slater i Nieznośny ciężar tajemnic :). Rozczarowała mnie za to Without Merit.

Mam nadzieję, że czerwiec wypadnie równie dobrze, aczkolwiek będę bronić kolejną pracę podyplomową i z czasem może być różnie :)


Czytaj dalej »

Marionetka - Amo Jones

1 cze 2018


Tytuł: Marionetka
Seria: Elite King's Club
Autorka: Amo Jones
Ilość stron: 275
Wydawnictwo Kobiece

Madison odkrywa tajemnice chłopaków, które co tu dużo mówić, są okropne i obrzydliwe. Nie chce być marionetką w ich rękach, więc razem z przyjaciółką postanawia uciec. Zwraca się o pomoc do bibliotekarki, która ją kieruje w tym, jak ma postąpić. Dziewczyny pakują swoje rzeczy, przybierają nowe imiona i nazwiska i wyjeżdżają. Co jakiś czas zmieniają swoje miejsce pobytu, bo tak naprawdę nie wiedzą, czy są bezpieczne, czy Królowie są na ich tropie, czy też nie. Wolą nie ryzykować. Czy uda jej się ukryć przed Bishop'em? Czy Królowie faktycznie ją szukają?

Tyle mogę powiedzieć, nawiązując do opisu z okładki. Byłam święcie przekonana, że drugi tom będzie skupiał się właśnie na tej ucieczce. A w rzeczywistości ta ucieczka dzieje się na przestrzeni kilku rozdziałów :D. Naprawdę, bardzo mnie to zaskoczyło!

Jednego jest pewne - akcji w tym tomie nie brakuje. Ciągle coś się dzieje. Ciężko przestać czytać na którymś rozdziale, bo historia naprawdę wciąga. Pojawiają się jakieś odpowiedzi, ale w ich miejsce wskakuje jeszcze więcej pytań, na które odpowiedzi już nie znamy. Czyli standard, jeśli chodzi o tę historię :D

Odnoszę też wrażenie, że ten tom jest trochę mniej wulgarny. Nie ma tyle seksu, co poprzednio, ale za to pewna fantazja Madi nadrabia chyba ten brak. Według mnie była obrzydliwa i w ogóle, mam wrażenie, że pod tym względem dziewczyna nie jest normalna (bez obrazy dla niej).

Pojawiają się tez nowe postaci, ale tutaj nie zdradzę dokładnie, kto to taki. Musicie sami się przekonać, bo to cały urok tej części. W dodatku okazuje się, że dzieciństwo dziewczyny było....okropne i to bardzo. Nawet nie przypuszczałam, że mogła jej się dziać taka krzywda. Ona sama wiele zrobiła i poświęciła, by się wyprzeć tych wspomnień. A wszyscy chcą, by sobie to wszystko przypomniała. Wydaje się, że jest to konieczne do zrozumienia tego wszystkiego.

Jeśli chodzi o Królów, to wciąż nie przepadam za Bishop'em. Mam wrażenie, że jest po prostu mało ludzki. I w tym momencie mogę przyznać, że momentami nie dziwię się Madi, iż nie może zdecydować się na jednego faceta. Nate ma w sobie to, co brakuje Bishop'owi. Wiecie co to jest? Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi :).

Pojawia się też tutaj motyw znaczenia nazwisk naszych bohaterów. Tutaj polecę trochę ze spojlerem, ale wydaje mi się, że jest to coś istotnego. Nazwisko Madi z łacińskiego oznacza polować. I teraz pytanie - czy Madi faktycznie jest osobą, na którą polują Królowie, czy może jednak....to ona będzie polować? :) Bardzo mnie to ciekawi.

Autorka doskonale poradziła sobie w tej części. Nie mogę jej nic zarzucić. Posługuje się trochę wulgarnym językiem, ale tutaj występuje w mniejszej ilości niż w Srebrnym łabędziu. Świetnie poprowadziła akcję i nie mogę doczekać się finału historii tej dwójki! Zwłaszcza, że kończy opowiadać w takim momencie, że czytelnik znów nie wie, co powinien o tym sądzić. Nie można też zapomnieć o okładce, która jest świetna :)

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Kobiece.







Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia