Jeszcze jeden uśmiech - Magdalena Majcher

30 mar 2019



Jeszcze jeden uśmiech opowiada głównie o matkach - o różnych typach matek. Mamy typowe oddane kobiety macierzyństwu, pracoholiczkę, dla której kariera jest najważniejsza i nie wyobraża sobie, by dziecko karmić piersią. Mamy też tę bardzo wierzącą, która każde kolejne dziecko uznaje za dar od Boga, a jest już w czwartej ciąży. Czuje się przy tym również gorsza, zaniedbana i po prostu zmęczona. Mamy też taką, która myśli, że mąż ją zdradza...

Co wszystkie je łączy? Pomyślicie na pewno, że dzieci. A i owszem. Ale nie tylko. Bo wtedy, kiedy jednej z nich przytrafia się tragedia, dni dziecka są policzone, to wszystkie razem się zbierają, by nieść pomoc i sprawić, by córka ich koleżanki wyzdrowiała.

***

Zdaję sobie sprawę, że początek recenzji może wydawać się zagmatwany, ale po prostu czułam, że muszę to tak zacząć. Tak jak czytamy w opisie książki - jest to historia o matkach. Matki Polki kury domowe kontra matki feministki karierowiczki. Od początku rzuca się w oczy, jak kobiety potrafią mieć odmienne zdanie, jeśli chodzi o wychowywanie swoich pociech. Jedna uważa, że karmienie piersią to coś niemożliwego, a druga twierdzi, żeby robić to jak najdłużej się da, bo mleko matki jest najlepsze. Po co nosić dziecko w chuście, skoro w dzisiejszych czasach mamy ultralekkie nowoczesne wózki?
Jesteś matką, to nie znaczy, że masz przestać dbać o siebie. Ba, powinnaś być promienna, wypoczęta  - nawet będąc w czwartej ciąży, przy trójce dzieci, która potrafi Cię wymęczyć już od samego rana.

Nie, nie. To nie jest poradnik. Na początku chciałam pokazać, jakie problemy poruszane są w tej historii. A wszystko to kręci się wokół kilku kobiet, które spotykają się w kawiarni dla młodych mam. Miejsce to zostało niedawno stworzone przez Monikę i Karolinę, choć to ta pierwsza była pomysłodawczynią i to taka główna szefowa. Karolina bardziej dogląda i sprawdza, co sądzi opinia publiczna. Jest bardziej ludzka, bo Monika to pracoholiczka no i właśnie - to ona nie jest taką typową matką. Wiecie. Karmienie butelką, niania, wózek - tylko to wchodzi w grę. Taka karierowiczka. A Karolina poświęca się wychowywaniu pociechy.

Kiedy kawiarnia zostaje otwarta, poznajemy także Agnieszkę i Olgę. To właśnie Olga ma już trójkę dzieci i znów jest w ciąży. Jej mąż Krzysztof jest bardzo religijny. Dziecko to dar od Boga, a zabezpieczenia są fe i be. Nawet jeśli dla żony to już niebezpieczne być w ciąży, bo organizm ma już dość. Olga też jest zmęczona, a przez to nie ma siły dbać o siebie. Nie ma też czasu dla siebie i myśli racjonalnie - jak zapewnią godny byt dla czwórki dzieci?

Agnieszka z kolei wydaje się wieść szczęśliwe życie. Wraz z mężem pracują od rana do wieczora, jej matka jest zbyt nadopiekuńcza w stosunku do ich córki Matyldy, przez co zachowanie jej zaczyna być uciążliwe również dla męża Agnieszki. Nie dziwota. Ledwo wstaniesz a tu już teściowa.

Widać, jakie to odmienne kobiety, prawda? Jednak dla nich najważniejsze jest dobro dziecka. Dlatego nie ma co się dziwić, że kiedy jednemu z dzieci stawia się okrutną diagnozę (policzone dni), wszystkie stają na rzęsach, by pomóc. I tutaj zaczyna się trochę komplikować, bo samo rozwiązanie całego tego problemu jest trochę nierealne...Wydaje mi się, że autorka popuściła wodze fantazji - ale nie mam jej tego za złe. Podejrzewam, że po prostu chciała stworzyć szczęśliwe zakończenie.

Język jest przyjemny w odbiorze. Czytało mi się lekko, a choć z początku obawiałam się tematyki, to muszę przyznać, że zostałam pozytywnie zaskoczona. Naprawdę byłam bardzo ciekawa, co dalej się wydarzy, jak potoczą się losy bohaterów. Autorce udało mnie się wciągnąć i uważam, że to naprawdę bardzo dobra książka. Pokazuje nam tak różne odmienne podejścia, jeśli chodzi o wychowywanie dzieci.

No i przede wszystkim okładka! Jest prześliczna! Cieszę się, że to też za jej sprawą sięgnęłam po tę lekturę :) Z czystym sumieniem ją polecam!

Tytuł: Jeszcze jeden uśmiech
Autorka: Magdalena Majcher
Ilość stron: 399


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Pascal.



Czytaj dalej »

Elite Kings Club. Tom 3 Tacet a Mortuis - Amo Jones

26 mar 2019



Madison po raz kolejny przekonuje się, że nie może nikomu ufać. Ludzie powstają z martwych, wychodzą na jaw powiązania rodzinne z bliską jej osobą, a po najlepszej przyjaciółce ślad zaginął... Madison dowiaduje się o swoich nowych powiązaniach rodzinnych. Przekonuje się, że już nic nie jest takie, jak kiedyś. Jej życie było jedną wielką ściemą.

Jakby tego było mało, jej związek, czy niby związek z Bishop'em przeżywa kryzys, a dziewczyna pozna, co to znaczy zazdrość.

Wydawałoby się, że znajdziemy tutaj wiele wyjaśnień, ale uwierzcie mi - zamiast tego mamy kolejne pytania i nowe wątki.

Czy Bishop i Madison będą w końcu razem?

***

Wiem, że seria Elite Kings ma swoich zwolenników i przeciwników. Ja sama jestem gdzieś po środku, bo uwielbiam tę serię, ale jednocześnie próbuję zachować przy niej zdrowy rozsądek. Cóż mogę powiedzieć o trzecim tomie? Nie ma drugiej tak pokręconej i niemoralnej książki.

Madison wciąż jest naiwna, łatwowierna, niepoważna i hm... puszczalska? Naprawdę, nie rozumiem tej postaci i nie rozumiem tego, jak można chcieć i móc uprawiać seks z kilkoma facetami, z czego część może być twoją rodziną xD Bo przecież wcześniej dzielili się dziewczyną... Jest też wiecznie niewyżyta, a seks to rozwiązanie na każdy problem. Ale pomimo tego, jaka wydaje się być zła, to jednak też jej współczuję. Dziewczyna dowiaduje się, że jej cała historia to jedno wielkie kłamstwo. Rodzina nie jest jej rodziną i w dodatku traci bliskie jej osoby. Może ma głupi sposób na odreagowanie, ale jest wierna bliskim. No tak jakby :D

Bishop...Bishop mnie tutaj zaskoczył, bo w pewnym momencie chłopak się zmienia. A co najważniejsze - wyznaje Madison co czuje! I taka jego zmiana była dla mnie... mało realna. Pojawiła się znikąd, tak jakby coś wewnątrz niego przeskoczyło i się zmienił. Wybaczcie, ale to nie pasowało mi do niego i jego charakteru, naprawdę. W życiu po prostu bym się tego po nim nie spodziewała. Jednak jest wierny temu, co robi i wierny swoim ludziom. Ba, zaczyna mu nawet zależeć!

Jak lubiłam Nate'a, mimo że to pokręcony śmieszek, tak mnie zaskoczył tym, jaki potrafi być. Dowiaduje się czegoś (i to coś będzie kontynuowane w następnej części serii) i cóż, reaguje w okropny sposób. Z jednej strony mu się nie dziwię, ale z drugiej strony...Jak można tak potraktować kobietę i to właśnie TĘ KOBIETĘ (wybaczcie, ale nie będę spojlerować :D). Jestem ciekawa jego dalszej historii.

Z pozostałych Królów moją uwagę przykuł jeszcze Brantley. Jak w poprzednich tomach go nie znosiłam, bo to taki cham był, tak tutaj mnie pozytywnie zaskoczył. Zmienił się - owszem przez pewne wydarzenia, ale jednak. Czytelnik też w końcu może zrozumieć jego niechęć do Madison, bo sam chłopak wyznaje prawdę.

Pozostali Królowie również się pojawiają, ale mają mniejszy udział w tej historii, co nie znaczy, że nie możemy ich polubić.

Seks jest tutaj na porządku dziennym i sporo mamy takich epizodów. Na końcu mamy nawet usuniętą gorącą scenę i cóż...Ona jest tak bardzo w stylu Madison, że o matko. Jeśli ktoś nie przepada za seksem, który pojawia się na każdym kroku w życiu bohaterów, to może mu się to nie spodobać.

Muszę jednak przyznać, że tak naprawdę, po trzech tomach dalej nie wiem, o co chodzi z Królami. Są sobie, mają swój świat, chore zasady... no i co? Nie pojmuję trochę ich idei i odnoszę wrażenie, jakby urwali się ze średniowiecza. Brakuje mi takiego wprost wyjaśnienia. Zwłaszcza, że pojawia się wiele pytań, na które być może odpowie nam historia Nate'a i TEJ KOBIETY.

Styl Amo Jones jest jednak świetny. Autorka świetnie ukazała nam myśli Bishop'a i Madison. Możemy łatwo się wczuć w tych bohaterów. Czyta się naprawdę szybko - próbowałam sobie dawkować tę historię, ale uwierzcie mi - wiele mnie to kosztowało :D

Choć wiele osób narzeka na tę serię to ja jestem jednak jej zwolenniczką. Mimo że wydawałoby się, że powiedziałam coś złego o tej części, to tak naprawdę bardzo mi się podobała. Po prostu jest to pokręcona historia, gdzie nie doszukamy się czegoś oczywistego, czy .... normalnego.

Ja jestem na tak!

Seria: Elite Kings
Tom: Trzeci. Tacet a Mortuis
Autorka: Amo Jones
Ilość stron: 368

Za możliwość lektury gorąco dziękuję Wydawnictwu Kobiece.




Czytaj dalej »

Styczeń i Luty 2019 - podsumowanie

24 mar 2019



Cześć!

Początek stycznia zaczął się wypadł dużo lepiej pod względem czytania książek niż jego końcówka. Nie ma co ukrywać - planowanie ślubu zabiera trochę czasu :) W dodatku nie można zapomnieć o pozostałych obowiązkach. Ale wynik.... przeczytanych książek jest naprawdę dobry :)

1. Elementals. T3 Głowa Meduzy - Michelle Madow
2. Raven. T3 Symetria Dusz - J.L.Weil
3. Neverworld wake - Marisha Pessel
4. Baletnica - Ewa Carla
5. Playboy za sterami - Vi Keeland, Penelope Ward
6. Outsiderzy - Susan Eloise Hinton
7. Dom w malinowym chruśniaku - Halina Kowalczuk
8. Mów szeptem - Agnieszka Olejnik
9. Bling. T3 Odrobina słodyczy - Shari L. Tapscott
10. Bez tajemnic - Mia Sheridan
11. Kwiaciarka - Anna Kasiuk
12. Korona kłamstw - Pepper Winters
13. Przybysz - Piotr Tymiński

Oprócz tego pojawiła się recenzja dwóch książek: Nasze życzenie oraz Marcel.

Ze wszystkich tytułów zdecydowanie polecam Playboya ze sterami - nie jest to typowy erotyk, mimo iż znajdziemy tutaj seks. Jest to idealna odskocznia na wieczór.
Odrobina słodyczy również bardzo mi się podobała i według mnie to najlepszy tom z całej serii. Kwiaciarka zaskoczyła mnie pozytywnie i czytałam ją z wielkim zaciekawienie. Neverworld wake również było zaskakujące. Tak samo jak Dom w malinowym chruśniaku.
Natomiast rozczarowaniem okazała się Baletnica. Tak samo jak Bez tajemnic.

Jeśli chodzi o luty, to zdecydowanie jeden z moich najsłabszych miesięcy :( Przeczytałam jedynie sześć książek. Nie ukrywam jednak, że większość wolnego czasu pochłonęły mi przygotowania do ślubu.

1. Sezon na lisa - Agata Czykierda-Grabowska
2. Jeszcze jeden uśmiech - Magdalena Majcher
3. Pierwsza miłość - Wydawnictwo Czwarta Strona
4. Runaway - Weronika Dobrzyniecka
5. Dziewczyna, która wybrała po raz drugi - Kasie West
6. Napij się i zadzwoń do mnie - Penelope Ward

Sezon na lisa bardzo mi się podobał i super się bawiłam przy tej lekturze. Pozytywnie zaskoczyła mnie również pozycja od Pani Majcher. A przy Runaway czas tak szybko leciał, że koniecznie musicie poczekać na premierę! Zaś Napij się i zadzwoń do mnie - tytuł tylko głupio brzmi, bo sama książka fajna :)

Jak u Was wypadły pierwsze dwa miesiące tego roku? Koniecznie dajcie znać!


Czytaj dalej »

Nauczyciel tańca. Rewolta - Anna Dąbrowska PRZEDPREMIEROWO

22 mar 2019



Kaja i Dominik przeszli wiele, by ich miłość mogła w końcu rozkwitnąć. Każde z nich pokonało swoje demony przeszłości, odsłaniając się przy tym przed sobą nawzajem. Zadali sobie wiele trudu, by o siebie zawalczyć i doczekać własnego happy end'u.

Nawet gdybym nie chciała zaspojlerować, to skoro mamy drugi tom, to łatwo się domyślić, że Kaję i Dominika spotkało szczęśliwe zakończenie. Postanowili być razem, a teraz są już małżeństwem i mają wspólnie córeczkę, Biankę. Wiele lat wspólnego życia pokazało bohaterom, że samo bycie ze sobą nie wystarcza już im do szczęścia. Wdaje się rutyna, pojawiają się nowe problemy, wracają demony przeszłości...

Czy ich miłość przetrwa ten kryzys? Czy ich uczucie jest faktycznie prawdziwe? Czy może zgasło już na zawsze i jedynym rozwiązaniem jest rozstanie się? Czy miłość jest w stanie wybaczyć wszystko?

***

Byłam bardzo zaskoczona, kiedy usłyszałam, że Tancerz doczeka się drugiej części. W końcu Kaja i Dominik doczekali się swojego szczęśliwego zakończenia niczym w bajce. Dlatego też byłam bardzo ciekawa, co takiego autorka wymyśliła i przed jakimi problemami postawi naszych bohaterów. Poprzednie zakończenie było dla mnie zadowalające i nie wiedziałam potrzeby kontynuowania historii, więc jakby nie patrzeć - poprzeczka była postawiona wysoko :)

Kaja wychowuje dzieci - Biankę, która dorasta i Sarę, która jest już nastolatką i przede wszystkim - mówi. Choć ta wciąż traktuje Kaję jak siostrę i tak się do niej zwraca, to i tak wciąż jest dawną Sarą. Chociaż odniosłam wrażenie, że jest bardziej pyskata, ale podejrzewam, że to po prostu ten wiek ;) Ale za to Kaja wścieka się więcej na męża...

Czasami się zastanawiałam, gdzie tę głowę ma Dominik. Był jak duże dziecko - a to zapomniał odebrać córeczki z przedszkola, a to coś tam. Dużo czasu spędzał w swojej szkole tańca - tak, oddawał się dalej pasji i ta pasja była wciąż dla niego bardzo ważna. Jednak pojawia się problem, bowiem nie ma do nauki tak dużo chętnych osób. Wpada na pomysł, by urozmaicić ofertę szkoły. Miał zatrudnić mężczyznę, a tym czasem na rozmowę przychodzi Malinka - dziewczyna od tańców bollywood i już od samego początku ma ochotę na naszego Dominika.
A Dominik jak to mężczyzna - jest nią oczarowany, bo jest na co popatrzeć, a sama Malinka lubi kusić. Choć warto zaznaczyć, że w samą porę chłopak się opamiętuje, ale sam fakt...

Pojawia się też Artur, były partner Kai, który ma ochotę znów pojawić się w jej życiu i w życiu Sary. Dominikowi wcale się to nie podoba, a sam Artur wydaje się tylko być niewinny.

Nie chcę za dużo zdradzać, ale jak sami możecie już wywnioskować - problemy, z którymi zmierzają się nasi bohaterowie to rutyna, być może zdrada, zazdrość i inne... Mogłoby się wydawać, że autorka poszła na łatwiznę, wybierając takie problemy, ale powiedzmy sobie szczerze - czy to nie jest prawdziwe? Bardzo - takie jest własne życie.
Zastanawiam się jednak, kiedy jestem już po lekturze, czy jednak tych problemów nie było przypadkiem za dużo. Co chwilę coś, nie mieli chwili wytchnienia. Ale im więcej się zastanawiam, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że los lubi płatać figle - jak już ma się coś sypać, to sypie się wszystko.

Książkę pochłonęłam w dwa wieczory, bo choć historia wydaje się prosta i oklepana, to w rzeczywistości taka nie jest. Dominik dowiaduje się prawdy o samym sobie. Gubi się na chwilę w życiu. Kaja mogłaby go zostawić, ale nie potrafi, bo doskonale wie, że jest miłością jego życia i nie może zostawić go w tym momencie, kiedy najbardziej jej potrzebuje.

Styl autorki jest dla niej charakterystyczny. Lubię go, bo jest prosty w odbiorze, a jej opisy czy porównania są inne niż u pozostałych autorów. Czuć też w nich prawdę. My, czytelnicy, naprawdę możemy się w czuć w to, co przeżywają dani bohaterowie.

Co mogę więcej napisać? Jeśli nie czytaliście poprzedniego tomu - koniecznie to nadróbcie i od razu sięgajcie po Rewoltę. Nie pożałujecie :)


Tytuł: Tancerz. Rewolta
Autorka: Anna Dąbrowska
Premiera: 27.03.2019
Ilość stron: 336
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Autorce i Wydawnictwu Lira.




Czytaj dalej »

Pościg - Elle Kennedy

20 mar 2019


Summer pochodzi z wyższych sfer, a takiej osobie łatwo przykleić łatkę - zwłaszcza, że to piękna blondynka. Pewnie interesują ją tylko pieniądze i zakupy, a w głowie nie ma mózgu. Tania panienka, którą można by tylko przelecieć - możemy zapomnieć o normalnych rozmowach. Nic bardziej mylnego! Summer jest zaprzeczeniem tej łatki, ale nie każdy o tym wie.
Nie wie też o tym Fitz - przystojniak, który jest graczem w hokeja. Wywalczył sobie stypendium na uniwersytecie, by nie musiał płacić za naukę.
Pozornie dwa światy - Fitz i Summer są przeciwieństwami, ale jak dobrze wszyscy wiemy - przeciwieństwa się przyciągają. Fitz jest tym przerażony i przez swoje nierozważne słowa rani Summer, która z kolei czuje niesamowity pociąg do chłopaka. Czuje się jednak zraniona i na wspólnym Sylwestrze całuje się z jego kumplem...
Jednak obydwoje nie są w stanie oszukać tego, co się dzieje między nimi. Zaczyna się trochę zabawa w kotka i myszkę. W dodatku Summer wprowadza się do ich mieszkania, a to wcale nie ułatwia im życia. Ba, Fitz poznaje bliżej dziewczynę i jak się okazuje, jest całkowicie inna niż przypuszczał...

***

Serię Off campus znam i czytałam tylko dwa tomy, ale już teraz żałuję, że ich jeszcze nie nadrobiłam! Coś mi się kojarzy, że wzmianka o Summer była już w którymś z tych tomów i jeśli pamięć mnie nie myli, to wtedy mnie irytowała! Tutaj, owszem, na początku też. Ale potem bardzo ją polubiłam. W pierwszej chwili Summer naprawdę może wydawać się być typową pustą lalą. Zdiagnozowano u niej ADHD i uwierzcie mi, idzie to tutaj odczuć! Jest energiczna, nieprzewidywalna i wszędzie jej pełno. Oprócz tego ma też problem z przyswajaniem wiedzy, co przez innych odbierane jest jako po prostu bycie głupią...A to wcale nieprawda. Mimo że interesuje się modą, nosi drogie rzeczy, to dziewczyna naprawdę ma coś do powiedzenia. Wcale nie jest głupia! A co najważniejsze - potrafi zawalczyć też o przyjaciół.
Przenosi się na Uniwersytet Briar z niekoniecznie dobrą i niesłuszną opinią. Ale sama tak zadecydowała. Nie chciała, by ludzie poznali prawdę.

W dodatku Fitz od zawsze jej się podobał. I kiedy ma okazję z nim się pobawić na Sylwestrze, to ten wcale nie jest chętny na zabawę. Fitz nie lubi się uzewnętrzniać. To spokojny typ. Nie kręcą go bójki. Nie lubi też być w centrum zainteresowania. Hokej jest jego pasją, ale oprócz tego lubi gry komputerowe i nawet je projektuje! Oprócz tego niesamowicie rysuje. Jest przeciwieństwem Summer. Raczej nie zwracał na nią uwagę, ale jego ciało mówiło swoje. Pech chciał, że sam siebie próbował przekonać, że do siebie nie pasuję i to właśnie usłyszała dziewczyna. Postanowiła odreagować i cóż, pocałowała się z Hunter'em, tym samym robiąc mu nadzieję na więcej...

I tutaj zaczyna się zabawa w kotka i myszkę. Tyle, że to Summer częściej próbuje do siebie przekonać Fitza. Chociaż czasami czytelnik odnosi wrażenie, że ona sama nie wie, kogo chce. I powiem szczerze, że w pewnym momencie to takie ganianie się za sobą, zaczęło mnie trochę męczyć i wkurzać, ale całe szczęście autorka nie torturowała nas dłużej. Jedno jest pewne - ich wspólne porozumienie trochę czasu zajęło, zwłaszcza, że to Fitz często uciekał.

Cała historia jest pełna humoru i żartów! Mamy tutaj pełno zabawnych momentów, kiedy śmiałam się w niebogłosy a mój Narzeczony tylko kiwał niedowierzająco głową :D. Styl autorki jest świetny i łatwy w odbiorze. Pozostali bohaterowie - czy to drużyna Fitz'a, czy nowa przyjaciółka Brenna, są po prostu super! Polubiłam się z nimi bardzo i już nie mogę się doczekać historii Brenny!

Jednak jednego nie mogę przeżyć - owszem, okładka jest świetna, ale oryginał, według mnie, byłby lepszy! No sami zobaczcie!


Krótko mówiąc - MUSICIE to przeczytać! Będziecie się świetnie bawić :)

Tytuł: Pościg
Autorka: Elle Kennedy
Ilość stron: 419


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwo Zysk i S-ka.



Czytaj dalej »

Magnat - Katy Evans

18 mar 2019



Christos i Bryn poznali się jeszcze za czasów szkolnych. Już wtedy Bryn bardzo mu się podobała, ale nie walczył o nią - uważał, że nie zasługiwał na taką dziewczynę jak ona. Z kolei Bryn uważała, że nie była też gotowa na związek. I tak po prostu zniknęli ze swoich światów.

Po dłuższym czasie znów się spotykają, ale są zupełnie kimś innym. Christos jest bogatym biznesman'em - bezwzględnym, surowym, nie jednak kobieta chciałaby, aby był jej partnerem. Odnosi sukcesy w branży i jest po prostu popularny.

Bryn z kolei nic jeszcze nie osiągnęła. Postanowiła jednak zawalczyć o życie i robić to, co kocha. Jednak ciężko znaleźć jej sponsora dla swojego start-up'a. Jedyna nadzieja w Christosie, dlatego postanawia postawić wszystko na jedną kartę i się z nim spotkać. Żadne z nich jednak nie przypuszcza, że dawne uczucia odżyją...

***

Z początku byłam trochę negatywnie nastawiona do tej nowej serii...Ciężko mi powiedzieć, dlaczego. Obawiałam się, że będzie to jakiś tani romans - tym bardziej że ostatnia nowość od tej autorki niekoniecznie porwała moje serce. Ale postanowiłam dać szansę i wcale nie żałuję!

Bryn to dziewczyna, która się nie poddaje. Uparcie walczy o to, by znaleźć jakiegoś sponsora do swojego biznesu i wcale się nie zniechęca, kiedy spotyka się z negatywną odpowiedzią. Jedyną nadzieją pozostaje Christos, który jest kasiasty i chętnie wspiera nowe projekty. Bryn po cichu liczy, że Christos również ją pamięta. Ale nie myślcie, że dziewczyna chce iść na łatwiznę. Wcale nie chce łączyć interesów z prywatą.

Christos wydaje się być takim zimnym skurczybykiem. Pewnym siebie przystojniakiem, który w dodatku jest bogaty. Wydaje mi się, że życie po prostu go zmieniło. Podobnie jak Bryn, w przeszłości stracił kogoś bliskiego i to na nim odcisnęło piętno.
Szybko przypomina sobie dziewczynę, która zawróciła mu w głowie i zaczyna na nowo się o nią starać. Przy okazji nie zapominając o tym, po co się z nim spotkała. Tak naprawdę mężczyzna pomaga jej przy projekcie, Wytyka błędy, naprowadza ją na odpowiednią ścieżkę, aż w końcu postanawia jej pomóc. Widzi ogromny potencjał w tym, co wymyśliła Bryn, a głównie dlatego, że była przy tym szczera.

I choć z początku ona nie chce, by było coś więcej między nimi, szybko to się zmienia. Wiadomo, nie mają lekko i po drodze stoi dużo przeszkód. Musicie jednak wiedzieć, że to naprawdę dobra historia i ciężko było mi się od niej oderwać. Wcale się nie nudziłam, bo Bryn jest bardzo barwna. I w końcu sama się przekonałam, za co tak inni uwielbiają Katy Evans!

Już teraz nie mogę doczekać się kolejnego tomu! A czuję, że będzie równie dobry, jak ten! :)

Tytuł: Magnat
Autorka: Katy Evans
Ilość stron: 288



Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.



Czytaj dalej »

Zapowiedzi marzec 2019 - Wydawnictwo NieZwykłe, Wydawnictwo Kobiece, Wydawnictwo Czwarta Strona i Wydawnictwo Filia

17 mar 2019


Cześć!

Dziś przychodzę ze zbieraniną zapowiedzi na ten miesiąc - trochę późno, ale lepiej później niż wcale :)

Premiera: 13.03.2019
Wydawnictwo NieZwykłe
Nie obchodzi mnie, co mówi moja kuzynka; nie jestem królową niemożliwych związków. To, że mój ostatni chłopak próbował mnie zabić i zostawił mi bliznę na szyi, a potem zmusił do przeprowadzki na drugi koniec kraju i legalnej zmiany nazwiska na Reese Randall, nie znaczy wcale…
Okej, kogo ja próbuję oszukać? Jak na świeżo upieczoną studentkę college’u, mam okropne doświadczenia z facetami.
Nic dziwnego, że miłość to ostatnia rzecz, o jakiej myślę, gdy w moim życiu pojawia się Mason Lowe. Ale trudno zignorować chemię między nami. Nasza więź przeczy logice. A on jest po prostu diabelsko przystojny. W jego towarzystwie bardziej niż kiedykolwiek czuję, że żyję. Lubię się nawet z nim sprzeczać. Mógłby być moją bratnią duszą… gdyby nie jeden mały problem.
Jest żigolakiem.

Ja to mam szczęście do chłopaków.



Premiera: 13.03.2019
Wydawnictwo Kobiece
Aaric Christos to potężny i wpływowy biznesmen, który dzięki swojej fortunie może wszystko. Jego serce jest zimne jak lód i nie jest łatwo go przekonać do wspólnych interesów.

Bryn Kelly jest jednak w sytuacji bez wyjścia i musi zwrócić się o pomoc do Aarica. Pamięta go jako troskliwego przyjaciela, który kiedyś chciał od niej czegoś więcej. Szybko stanie się jasne, że po tamtym Aaricu nie ma już śladu.


Czy fakt, że Aaric znał Bryn wcześniej i że kiedyś kobieta boleśnie go zraniła, będzie miał wpływ na jego decyzję?


Premiera: 13.03.2019
Wydawnictwo Kobiece
Lucky to prawdziwa szczęściara. Umawia się z najprawdziwszą gwiazda rocka. Dylan Ryder jest bożyszczem nastolatek, który ze wszystkich zakochanych w nim fanek, zwrócił uwagę właśnie na nią.

Wydaje się, że jej związek jest idealny, dopóki nie pojawia się inny muzyk, Flynn Beckham. Ten rockman jest równie seksowny jak Dylan i wzbudza w Lucky zakazane uczucia. Pokusa staje się trudna do zniesienia, tym bardziej, że wszyscy wyruszają w tę samą trasę koncertową.


Zakazane myśli, gesty i słowa kuszą coraz bardziej, a Lucky czuje, że stąpa po cienkiej linie. Jednak może się okazać, że jej chłopak Dylan wcale nie jest taki idealny, jak jej się wydawało, a Flynn może być tym, który przyspieszy bicie jej serca i rozpali jej ciało.




Premiera: 20.03.2019
Wydawnictwo Kobiece
Kolejne tajemnice z przeszłości Madison i te związane z jej własną rodziną zostaną ujawnione, zadając dziewczynie ból, którego nigdy wcześniej nie doświadczyła

Dziewczyna czuje się zdradzona zarówno przez własnych rodziców, jak i Bishopa. Rozumie, że zawsze jest i będzie tylko marionetką w rękach ludzi, którzy ją otaczają.


Tymczasem w życiu Bishopa pojawia się dziewczyna z przeszłości, która ma niego oko.. Madison jest zazdrosna i zraniona, a to prosta droga do popełnienia błędu.



Premiera: 20.03.2019
Wydawnictwo Kobiece
Logana i Amandę połączył jeden wspaniały wieczór, który mógł być dla nich początkiem czegoś wyjątkowego. Jednak chłopak wszystko zepsuł.

Amanda czekała na jego telefon, jakikolwiek sygnał, że też o niej myśli. Niestety Logan zerwał z nią kontakt tym samym łamiąc jej serce.


Teraz ich drogi ponownie się przecinają i jak szybko się okaże,  żadne z nich nie pogodziło się z tym, że ich znajomość zakończyła się w taki sposób. Mimo to Amanda nie chce już go znać. Będzie miała jednak utrudnione zadanie – Logan ma zostać jej współlokatorem.



Premiera: 13.03.2019
Czwarta Strona
Z nowym sezonem na Kwiatowej rozkwitają nowe przyjaźnie!

Jeśli nie mieliście jeszcze okazji poznać lokatorek z bloku przy ulicy Kwiatowej – nie szkodzi! Poznajcie ich nowych sąsiadów, których ścieżki połączył nieoczekiwany prezent od losu znaleziony w podziemnym garażu…

Julia jest młodą i sympatyczną studentką, lecz niestety nie ma zbyt wielu przyjaciół, bo nie czuje się pewnie wśród ludzi. Brak jej przebojowości – również w relacjach z rodzicami, którzy są wobec niej nadopiekuńczy i zanadto wymagający. Czy Julia znajdzie w sobie dość sił i odwagi, by choć raz postawić na swoim? I czy spotka wreszcie kogoś, komu będzie mogła zwierzyć się ze skrzętnie skrywanego przed światem smutku?


Nowi bohaterowie i nowe historie zawitają tej wiosny na Kwiatową!



Premiera: 06.03.2019
Wydawnictwo Filia
Muzyka… najwierniejsze odbicie serca.
Przeciętna piosenka trwa trzy i pół minuty. Może sprawić, że zatrzymasz się, zamrugasz i pomyślisz o przeszłości lub przeniesie cię do rozrywających serce wspomnień.
W szczytowym okresie kariery miałam wszystko, czego pragnęłam i wiodłam wymarzone życie. Odnalazłam swoje tempo, wpadłam we właściwy rytm, ale jakiś czas później odebrałam telefon, który sprawił, że wszystko przepadło.
Widzisz, moje ulubione piosenki potrafiły się na siebie nakładać i grać równocześnie. Zakochałam się w melodii jednego mężczyzny a słowach drugiego. Jeśli chodzi jednak o podkład muzyczny naszego życia, to czy ktokolwiek potrafiłby wybrać ulubioną piosenkę? I właśnie po to, by wyzbyć się wątpliwości, zrezygnowałam z miejsca w pierwszej klasie samolotu i postawiłam na jazdę samochodem i przemyślenia.
Dwa dni.
Jedna playlista.

I długa droga do domu, do czekającego na mnie mężczyzny.




Premiera: 20.03.2019
Wydawnictwo Filia
Nicolette Besson nie sądziła, że kiedykolwiek wróci do posiadłości de Vincentów w Luizjanie, gdzie serce niegdyś złamał jej sam Gabriel de Vincent. Ucieczka przed wspomnieniami, a tym bardziej przed przystojnym Gabem jest znacznie trudniejsza, niż Nikki zakładała. Zwłaszcza, że wydaje się on zdeterminowany, by przebywać w jej towarzystwie tak często, jak to tylko możliwe.

Gabriela przez lata dręczyły wyrzuty sumienia z powodu tego, jak potraktował Nikki. Pragnął jej, ale nie było to właściwe. Nagle wszystko się zmieniło. Gabe nie ma już przed sobą dobrze mu znanej dziewczyny – widzi teraz bystrą, utalentowaną i nieziemsko piękną kobietę… którą w dodatku ktoś prześladuje. Młody de Vincent zrobi wszystko, żeby ją chronić i powstrzymać wiszącą nad rodem klątwę, nim ta ponownie uderzy.

I jak? Planujecie którąś z tych książek przeczytać? :)


Czytaj dalej »

Sponsor Tom 2 - K.N. Haner

15 mar 2019



Królowa Dramatów kolejny raz zaskakuje! Romans inny niż wszystkie!

Nieszczęśliwy wypadek odebrał Kalinie zdrowie. Wyczerpująca rehabilitacja, opieka nad młodszą siostrą Sabriną, złamane serce i niedaleka przeszłość nie dają jej ani chwili wytchnienia. Gdy wydaje się, że dziewczyna powoli wychodzi na prostą, jedna zaskakująca wiadomość stawia ją przed ogromnie trudną decyzją. Czy Kalina będzie w stanie wybaczyć Nathanowi? Czy będzie potrafiła wesprzeć mężczyznę, którego kocha, a który tak bardzo ją skrzywdził?

Nathan wie, że musi przegonić własne demony, by stawić czoła problemom i zmierzyć się z tym, co przyniesie los. Razem z Kaliną będą musieli walczyć o miłość, a droga nie będzie prosta. Mur, który między sobą zbudowali, zacznie się w końcu kruszyć, jednak pewne osoby zrobią wszystko, by rozdzielić Kalinę i Nathana raz na zawsze.

Druga i ostatnia część historii Kaliny i Nathana. Opowieści o dwóch duszach, które nie potrafią bez siebie żyć, dwóch sercach, które wybijają wspólny rytm.

Ta historia, pełna namiętności, bólu i trudnych wyborów, udowadnia, jak wielka jest siła miłości.

***

I w końcu doczekaliśmy się drugiej części Sponsora. Ja sama nie mogłam się doczekać, bo Kasia skończyła w takim momencie, że czytelnik ma ochotę zrobić jej za to krzywdę :D Nie żebym narzekała, skądże! Po prostu zakończyła to z przytupem, sprawiając, że się odlicza dni do premiery kolejnego tomu. Całe szczęście, lektura już za mną! Miałam nawet okazję napisać rekomendację :)



Drugi tom zaczyna się od rehabilitacji Kaliny - dla przypomnienia, Kalina ulega wypadkowi pod koniec pierwszego tomu. Nie przytoczę, co dokładnie się stało, co by nie spojlerować. Chociaż i tak to już jest duży spojler, że miała jakiś wypadek :D
Dziewczynie nie jest łatwo. Życie nigdy ją nie rozpieszczało, a jeszcze teraz musi ciężko pracować, by dojść do siebie. Jej młodsza siostra, Sabrina, wcale jej tego nie ułatwia. Głównie dlatego, że ciągle powraca do tematu Nathana...

Co ja mogę powiedzieć. Ciągle coś się dzieje, a kiedy przez chwilę jest w miarę spokojnie, to kolejne bum! Nie macie co liczyć na nudę. Mi ciężko było znaleźć taki moment, by choć na chwilę się oderwać. Autorka pokazuje nam, jak wielką siłę ma miłość. I choć czasami byłam poirytowana zachowaniem bohaterów, to jednak historię pokochałam całym sercem.

Nie czytaliście jeszcze? Żałujcie! Koniecznie to nadróbcie!

Tytuł: Sponsor Tom II
Autorka: K. N. Haner
Ilość stron: 416



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Autorce i Wydawnictwu Editiored. 


P.S. Na moim Instagramie możecie wygrać egzemplarz tej książki!
Czytaj dalej »

Speak - Laurie Halse Anderson

13 mar 2019

Brak zdjęcia z powodów technicznych.


Pewnego dnia Melinda przestaje mówić. A dokładniej to po pewnej imprezie, która została rozwalona przez najazd policji. Jak się okazuje, to sama Melinda ją wzywa. Przez to też przestaje być lubiana przez innych, a dawni przyjaciele odwracają się od niej.

Melindzie przytrafiła się krzywda. Wołała o pomoc, próbowała pokazać, że jej potrzebuje. Niestety, otoczenie nic nie widziało, dlatego też dziewczyna zamilkła. Fakt, że inni się z niej naśmiewali, wytykali ją palcem, czy stroili sobie z niej żarty, sprawił, że postanowiła zamilknąć. Cierpiała tak bardzo, a nawet z czasem zaczęła się wstydzić, że przestała mówić. I nikt nie wiedział dlaczego. Po prostu uznali ją za dziwną.

Rozpoczyna liceum. Powinien to być okres poznawania nowych osób, ale nie w przypadku głównej bohaterki. Ciągnie się za nią wydarzenie, o którym wie tylko ona. Dawni przyjaciele się od niej odwracają. W dodatku spotyka swojego oprawcę...

***

Książka porusza bardzo istotny problem. Nie zdradzę, jaki, choć podejrzewam, że większość może się domyślać. Nie jest napisana też w typowy sposób. Od początku poznajemy myśli Melindy. Narracja prowadzona jest z jej strony, przez co też mamy mało dialogów. W sumie jest to normalne, bo przecież dziewczyna zamilkła i nie mówi. Czasami jednak dialog z jej strony przedstawiony jest w sposób myśli.

Owszem, nie lubię dużo opisów, czy myśli, ale przy takiej tematyce sądziłam, że się wciągnę. Niestety, nie potrafiłam się odnaleźć przy tej lekturze. Nie mogłam się wczuć w uczucia Melindy. Nie czułam tej prawdziwości w tym, co pisała autorka. Nie mogę się przyczepić do jej stylu, chociaż na upartego to jest on zwykły, czasami nużący. Miałam cichą nadzieję, że do końca powieści odbiorę ją o wiele lepiej, ale tak naprawdę odbieram ją nijak. Po prostu czegoś mi tutaj zabrakło.

Nie zmienia to jednak faktu, że porusza ważny problem i pokazuje, że cisza to ukryty sposób wołania o pomoc. Nie należy ignorować taką osobę. Trzeba wyciągnąć do niej rękę i pokazać, że może na nas liczyć. Nie wolno się odwrócić.

Podejrzewam, że większości odbiorców ta książka okaże się być bardzo dobra. Nie neguję tego - świat byłby nudny, gdyby nam wszystkim podobało się to samo :)

Tytuł: Speak
Autorka: Laurie Halse Anderson
Ilość stron: 264

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.



Czytaj dalej »

Rok na kwiatowej. Tom 5. Zapach bzu - Karolina Wilczyńska PRZEDPREMIEROWO

11 mar 2019


Przed nami nowy sezon cyklu Rok na Kwiatowej! Sama poznałam tę serię trochę na opak, bowiem zaczęłam lekturę od ostatniego tomu. Wcale mi to nie przeszkadzało. Sama przepadłam - byłam tak pozytywnie zaskoczona, że jedno jest pewne - szybko nadrobię pozostałe tomy, a tym czasem zapraszam na recenzję nowego sezonu!

Julia, Norbert, Danuta i Kaja nie znali się wcześniej, mimo iż w rzeczywistości są sąsiadami. Lost postanowił to zmienić. W podziemnym garażu zostawia tajemnicze pudło, przy którym gromadzi się właśnie ta czwórka. Co znajdują wewnątrz? Cztery urocze psiaki! Co prawda Danuta mogłaby olać sprawę i sobie pójść, ale reszta się uparła, że każdy z nich weźmie pod opiekę psiaka - przynajmniej do czasu aż nie znajdą im nowych domów.

Cztery psiaki i cztery różne osoby - sąsiedzi. Czy polubią się? Nawiążą znajomości, skoro połączyły ich psiaki?

***

Julia to studentka medycyny. Brak jej pewności siebie, nie ma też przyjaciół. Ma za to wymagającego ojca oraz przewrażliwioną na punkcie jej zdrowia matkę. Julia żyje według planu, który zostaje zburzony przez psa. Ojciec natychmiast nakazuje go jej oddać, tak samo matka, która boi się, że jej córka się rozchoruje. Jednak Julia ma dość tego, w jaki sposób traktują ją rodzice i stawia na swoim. Zamierza wziąć życie w swoje ręce i otworzyć się na świat. Czy rodzice to pochwalą?

Norbert mieszka razem z Dominikiem, który wydaje się być jego przeciwieństwem. Ma hopla na punkcie swojego wyglądu, ćwiczy i dmucha na zimne, by się nie rozchorować. Prawda jest taka, że Norbert skacze wokół niego jakby był jajkiem. Powiem Wam szczerze, że Dominik mnie bardzo irytuje. Norbert też, ale dlatego, że mu ulega. Chociaż pod koniec tej części zachodzi mała zmiana. No i warto wspomnieć, że Dominik pokochał nowego lokatora.

Danutę można śmiało nazwać business woman. Jest bardzo ułożona, wszystko ma zaplanowane - nawet pogawędki z synem, którego sama wychowuje. Nie ma miejsca na spontaniczność. Więc kiedy pojawia się pomysł wzięcia psa, nie jest za tym, ale też nie odmawia. Trafia się jej najmniejszy piesek, a dokładniej suczka Milady. Choć Danuta próbuje pokazać, jak wychowuje ją twardą ręką, to w rzeczywistości jest bardzo przywiązana do psa. Może nie pochwala niektórych pomysłów sąsiadów, ale liczę, że w kolejnych częściach poznamy lepszą Danutę!

Kaja jest najbardziej przebojową osobą z nich wszystkich. Pracuje w ośrodku z młodzieżą i nowy psiak zaczyna być jej "wspólnikiem". Młodzież uwielbia go i nawet się przed nią otwierają. Jest bardzo dobrą słuchaczką, o czym przekonuje się Julia. Kaja wspiera ją w tym trudnym okresie i dodaje jej otuchy.

Najmniej polubiłam Danutę (póki co), ale prawda jest taka, że każdego z bohaterów czytelnik lubi od pierwszej chwili. Karolina jak zwykle stworzyła super historię, a styl jaki tutaj prezentuje, to zdecydowanie mój ulubiony. Czytelnik ma wrażenie, że spotyka się z każdym z bohaterów przy kawie i słucha jego relacji. Tak, narracja jest prowadzona w ten sposób, że dana postać zwraca się do nas. Naprawdę poczułam się tak, jakbym z każdym z nich się spotkała i przez chwilę porozmawiała.

Jeśli macie ochotę na świetną obyczajówkę, przy której również się pośmiejecie - koniecznie sięgnijcie po tę serię! Ja już nie mogę doczekać się kolejnych tomów i z pewnością niedługo nadrobię pozostałe!

Tytuł: Rok na Kwiatowej. Tom 5. Zapach bzu
Autorka: Karolina Wilczyńska
Ilość stron: 323
Premiera: 13.03.2019

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



Czytaj dalej »

Napij się i zadzwoń do mnie - Penelope Ward

9 mar 2019


Za czasów dzieciństwa Rana i Landon byli najlepszymi przyjaciółmi. Spędzali ze sobą mnóstwo czasu, bowiem jej rodzice mieszkali w lokum wynajmowanym od rodziców Landon'a. Ich przyjaźń zostaje przerwana, kiedy Rana wraz z rodzicami zostaje wyrzucona z mieszkania. Landon więcej się do niej nie odezwał, a ona uznała, że zapomniał o niej.

Teraz Rana jest dorosła, a młodzieńcza miłość do tamtego chłopca wcale jej nie przeszła. Pewnego wieczoru znów wraca myślami do niego. W dodatku pije wino, dość sporo - na tyle, by mieć odwagę znaleźć do niego kontakt i zadzwonić. Po pijaku mówi, co jej leży na sercu, a Landon ją rozpoznaje. I tak odnawiają kontakt - zaczynają ze sobą rozmawiać.

Okazuje się, że to wcale nie było tak, że jej rodzice zostali wyrzuceni. Sam Landon nie przyznaje się, dlaczego jej nie szukał. Każde z nich ma swoje tajemnice i niekoniecznie chcą je zdradzić sobie nawzajem. Jednak z każdą rozmową, są znów sobie bliżsi. Aż w końcu Rana staje na głowie, by znaleźć się obok Landon'a, kiedy ten jest w niebezpieczeństwie...

***

Penelope Ward znam głównie dzięki jej powieści pisanych wspólnie z Vii Keeland. Ich duet po prostu uwielbiam! Dlatego też bardzo chętnie sięgam po ich pojedyncze powieści. Nie ukrywam, że widząc tytuł Napij się i zadzwoń do mnie, pomyślałam sobie, że będzie to kit. Ale to przecież Penelope - dlatego też postanowiłam dać jej szansę. I całe szczęście, nie żałuję.

Styl autorki jest lekki i przyjemny. Naprawdę fajnie się czytało. Sama historia nie jest skomplikowana. Owszem, znajdziemy tutaj sceny seksu, ale nie ma ich pełno. Są umiarkowane, choć motyw seksu analnego wydawał mi się wzięty z du... - dokładnie tak, jak teraz to czytacie. Tak ni stąd, ni zowąd.

Co mogę powiedzieć o bohaterach? Każde z nich przeszło swoje i każde popełniło błędy - a co najważniejsze, obydwoje wyciągnęli wnioski i wbrew pozorom zmienili się na lepsze. Nie mamy tutaj tylko taniego romansu - znajdziemy temat buntu, zostawienia dziecka, adopcji, czy "sprzedawania się". Może trochę za dużo zdradzam, ale chcę pokazać, że pomimo feralnego tytułu, książka jest dobra.

Jest też krótka - idealna na wieczór. Więc jeśli macie ochotę na coś więcej niż typowy romans - to polecam! Nawet pomimo tej jednaj wady związanej z seksem analnym ;)


Tytuł: Napij się i zadzwoń do mnie
Autorka: Penelope Ward
Ilość stron: 288



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Editiored.




Czytaj dalej »

Winna - Alicja Sinicka

4 mar 2019



Wendy od kilku lat uważa się za winną. Mało tego - zostaje wpędzona w poczucie winy przez własnego ojca. W dzień odebrania przez Wendy prawa jazdy, wybiera się na przejażdżkę ze swoim bratem. Niestety, dochodzi do wypadku, z którego z życiem uchodzi tylko ona.

Nie potrafi poradzić sobie z brakiem brata. Po jego śmierci zrozumiała, jak bardzo bliski był jej. Jakby miała mieć mało problemów, jej partner przyznaje się, że ją zdradził z inną kobietą. Świat Wendy się załamuje, bowiem najważniejsi mężczyźni w jej życiu po prostu odchodzą.

Poznaje jednak Jim'a, który wydaje się być inny w porównaniu do ojca, czy Warren'a. Akceptuje ją taką, jaką jest i uświadamia jej, że nie powinna czuć się winna. Bo cały ten wypadek nie zależał przecież od niej. Kobieta powoli zaczyna obdarzać go uczuciem, ale Warren nie zamierza się poddawać i walczy o swoją ukochaną. Tym bardziej, że Jim mu się nie podoba. A Jim nie przepada za Warren'em.

Kiedy Wendy sądzi, że wszystko się wkrótce ułoży, odkrywa, że nic nie jest tym, za co się uważa. A wszyscy jej bliscy znajdują się w ogromnym niebezpieczeństwie...

***

Jest to moja pierwsza styczność z twórczością autorki. Nie spodziewałam się, że ta książka może być tak dobra. Naprawdę. Totalnie przepadłam w tej historii i jestem pod ogromnym wrażeniem! Przeczytałam ją w jedno popołudnie!

Z początku sądziłam, że będzie to romans z dziewczyną, która ma po prostu jakiś problem. A w rzeczywistości dostajemy coś więcej niż romans. Znajdziemy tutaj również wątek sensacyjny oraz intrygę. Autorka w świetny sposób wykreowała bohaterów. Idealnie pokazała ich psychologiczne podłoże. Przez chwilę się zastanawiałam, czy faktycznie sama nie jest psychologiem.

Pomimo tego, że Wendy jest już dorosłą kobietą, to tak naprawdę jest zagubioną dziewczynką. Śmierć jej brata odbiła się na jej całej rodzinie. Została też zapędzona w róg przez poczucie winy. Wie, że ojciec ją obwinia o śmierć brata. Bo Wendy zawsze robi to, co chce.
Codziennie walczy z przeszłością, co jest dla niej trudne. A fakt, że jej partner ją zdradził, tylko wszystko pogarsza. Ma po prostu dość. I wtedy właśnie na swojej drodze spotyka Jim'a.

Pewny siebie drapieżnik, przystojniak z tatuażem. Jest bezpośredni, czasami cyniczny, a nawet cwany. Jednak daje Wendy poczucie bezpieczeństwa i akceptacji. A tego właśnie potrzebuje najbardziej. Czasami się zastanawiam, na ile prawdziwy był Jim. Co z tego wszystkiego było kłamstwem. Bo tak jak sama Wendy stwierdziła, nie mógł przecież udawać przez całą dobę.

Z początku nie lubiłam Warren'a. Kto by z resztą lubił gościa, który zdradził swoją partnerkę? W dodatku był uparty, walczył o Wendy. Przez to czasami tracił rozum i popełniał różne głupstwa. Nawet poważne. A na koniec czytelnik się dowiaduje, że to on był najnormalniejszy z nich wszystkich.

Autorka idealnie manipuluje nami, czytelnikami. Sprawia, że chcemy widzieć to, co mamy widzieć. Świetnie maskuje prawdę, by na koniec zafundować nam niesamowity rollercoster. Reakcja Wendy na całą prawdę była według mnie mało prawdziwa, ale kiedy tak się zastanawiam...Ona po prostu grała. W końcu była po studiach z psychologii. Wiedziała, jak się zachować, by wszystkiego się dowiedzieć. By wyciągnąć okrutną prawdę.

Ja przepadłam. Dosłownie. I z pewnością przeczytam jej poprzednią powieść, bo dawno żadna polska autorka tak mnie pozytywnie nie zaskoczyła!

Ofiarowanie prawdy drugiemu człowiekowi chyba często tym właśnie jest. Pewną formą poddania się lub wiary w to, że poradzimy sobie, nawet gdy zostaniemy odtrąceni.


Tytuł: Winna
Autorka: Alicja Sinicka
Ilość stron: 414




Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.




Czytaj dalej »

Pierwsza miłość - Czwarta Strona

2 mar 2019


Pierwsza miłość to zbiór opowiadań wyjątkowych jak właśnie pierwsza miłość :)
Pamiętasz swoje pierwsze zakochanie? Motyle w brzuchu, ukradkowe spojrzenia i pewność, że spotkałaś kogoś niezwykłego. Tego nie da się zapomnieć.
Autorzy najpiękniejszych powieści obyczajowych stworzyli opowiadania o niezwykłej sile pierwszych zauroczeń. Ich bohaterowie idą za głosem serca, bo tak kochać można tylko raz, a cudowne wspomnienia zostają na całe życie. To historie pełne uczuć, emocji i wzruszeń niepowtarzalne jak pierwsza miłość.
Czy święto zakochanych może trwać przez cały rok? Zatrzymaj romantyczną atmosferę na dłużej i daj się ponieść sile uczuć. Może jedna z naszych opowieści będzie podobna do twojej?

***

Autorzy, których opowiadania możemy przeczytać to: Gabriela Gargaś, Katarzyna Berenika Miszczuk, Agnieszka Krawczyk, Agata Przybyłek, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Natalia Sońska, Karolina Wilczyńska, Agnieszka Lis, Natasza Socha, Joanna Szarańska, Lidia Liszewska, Robert Kornacki.

Zacznę od okładki, która jest świetna i piękna. Nawiązuje jak nic do tytułu, a że jestem okładkową sroką to tym bardziej chciałam ją przeczytać.
Nie wszystkie opowiadania mi się podobały, więc wspomnę jedynie o tych, które skradły moje serce.

Miłość jest wtedy... autorstwa Gabrieli Gargaś porusza temat rutyny w związku i zdrady. Aneta poznaje młodszego chłopaka, który jest nią zainteresowany. Brakuje jej takiego zainteresowania ze strony męża, więc łatwi wpada w flirt. Dochodzi do tego, że zostawia męża i zamieszkuje z młodym kochankiem. Tyle, że ten potem ją zdradza i ot tak zostawia. Czy jej historia ma jednak szansę na szczęśliwe zakończenie?

Czy miłość wszystko przetrwa? Nie. Nie przetrwa i nie ma się co łudzić. Ale miłość dużo potrafi znieść i wybaczyć, niekiedy przymknąć oko. Nad związkiem musi pracować dwoje ludzi i najważniejsze, by obojgu się chciało codziennie wykonywać tę pracę. A to niekiedy żmudna robota. Miłość nie jest tylko na dobre, ale też na złe. A w codziennym życiu będą zdarzały się mniejsze i większe problemy, nie ma co się oszukiwać.
Zdrada jest konsekwencją czegoś. Konsekwencją miesięcy psucia, samotności w związki, niekiedy obojętności, znudzenia. Ale miłość jest silniejsza od tego wszystkiego.

Jakie prawdziwe, hm?

Randez-vous z duchem też było super! Ewa poznaje tajniki aplikacji randkowej, do której jest sceptycznie nastawiona. Nie przypuszcza jednak, że za jej pomocą pozna swoją miłość, która w rzeczywistości była obok.

Każdy ma swoją ścieżkę przedstawia nam kobiety, które wspominają swoje pierwsze miłości. Historia skupia się na Joannie, której nie daje spokoju myśl o pierwszej miłości - Adamie. Pamiętała go jeszcze za czasów obozu, ale kontakt się urwał. Razem z dziewczynami wybiera się w tamto miejsce, by spróbować pogodzić się z przeszłością.

Każdy ma swoją ścieżkę. Tylko nie zawsze potrafimy ją rozpoznać wśród wielu poplątanych dróg. Czasem wybieramy źle, błądzimy lub kręcimy się w kółko. I nagle właściwa droga pokazuje się nam wyraźnie, zachęcając, żeby nią pójść. To taka nagroda za wytrwałość w dążeniu do marzeń. Prezent od losu, że wciąż się wierzy i ma się nadzieję na spełnienie snów. Do tego nie potrzeba mapy, nawigacji czy atlasu. Wystarczy serce, które, gdy go dobrze posłuchać, zawsze skieruje we właściwą stronę.

Algorytm miłości to historia Sary, która ma syna i męża, jednak małżeństwo nie jest udane. Jej mąż to karierowicz, w dodatku ją zdradza, a ona ma wychowywać syna. Nie radzi sobie z matematyką (co oczywiście jest jej winą według jej męża), więc Sara znajduje mu korepetytora. Sławek jest młody, mądry i w dodatku mają wspólną pasję. Nic dziwnego, że wkrótce zaczyna się coś rodzić między nimi...

To właśnie te pięć opowiadań spodobało mi się najbardziej. Cały zbiór pochłonęłam bardzo szybko. Było to jeszcze przed Walentynkami, ale w każdy wieczór możecie śmiało po niego sięgnąć :)

Tytuł: Pierwsza miłość
Ilość stron: 378


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia