Więcej niż pocałunek - Helen Hoang

10 cze 2019


Stella tworzy algorytmy. Można powiedzieć, że algorytmy oraz logika to całe jej życie, które jest uporządkowane według pewnych zasad. W dodatku cierpi na zespół Aspergera - ciężko jej jest nawiązywać relacje z obcymi osobami. Dlatego też relacje z mężczyznami to dla niej prawdziwa udręka. Nie mówiąc już o całowaniu się, a co dopiero o seksie.

Matka naciska na wnuki, swata ją z mężczyznami, a Stella ma powoli tego dość. Postanawia to zmienić i nauczyć się seksu. Zabiera się do tego w dość nietypowy sposób - wynajmuje mężczyznę do towarzystwa. Michael jest przystojniakiem, którego życie nie rozpieszcza. Dlatego też raz w tygodniu pracuje jako żigolak. Do swojej pracy podchodzi na poważnie. I tak samo podchodzi do Stelli. Tylko, że ich plan lekcji wychodzi poza całowanie, a kobieta szybko odkrywa, że coś innego liczy się bardziej niż równania matematyczne...

***

Pierwsze strony niekoniecznie mnie porwały - może dlatego, że to był wstęp. Ale z każdą kolejną stroną, zaczynało mi się podobać coraz bardziej. Kiedy przeczytałam trzy pierwsze tomy, nie mogłam doczekać się całości :D

Stella jest dobra w tym, co robi i już niejednokrotnie proponowano jej awans, którego nie przyjmowała. Woli po prostu siedzieć w tych swoich danych niż mieć większy kontakt z klientami. Cierpi na zespół Aspergera, więc można powiedzieć, że jest specyficzna. Zanim doczytałam, z czym to jest związane, to zauważyłam, że Stella ma m.in. problem z relacjami między ludzkimi. Wszystko dokładnie analizuje, a nawet rozpoczęcie pracy rządzi się swoimi punktami. Nie znosi relacji z mężczyznami. Całowanie ją przeraża, a seks nie daje jej przyjemności. A ma powiedzenie - bo jest inteligentna i do tego bardzo ładną kobietą. Mówi, zanim jeszcze zdąży pomyśleć. Ale mimo wszystko bardzo ją polubiłam.

Michael nie ma łatwo w życiu i martwi się płaceniem rachunków. A przede wszystkim martwi się o swoją matkę. W piątki jest mężczyzną do towarzystwa i kobiety bardzo lubią jego usługi. On sam nie jest dumny z tego, co robi, ale skoro już się tym zajmuje, to podchodzi do tego tematu na poważnie. Kiedy pierwszy raz widzi Stellę, jest pewien, że się pomylił. Nie wygląda na taką, co mogłaby mieć jakiś problem. Jest bardzo seksowna i szybko się przekonuje, że również sympatyczna - na swój sposób. To, za co bardzo polubiłam bohatera, to fakt, że nie traktuje jej zachowania jako coś dziwnego. Nie daje jej tego odczuć. Po prostu to akceptuje, a podejrzewam, że w jego głowie krążą jakieś myśli. Podchodzi do jej problemu na serio i stawia na metodę malutkich kroczków.

Stella dość szybko się uczy i myślę, że sama dość szybko zauważa, że w pewnym momencie tu już nie chodzi o jej problemy, a o uczucia. Myślę, że ona sama nie przypuszczała, że się otworzy przed mężczyzną. Michael z początku stara się patrzeć na to z dystansem, ale i on dość szybko wpada.

Od początku bardzo podobało mi się to, co czytam. Sam fakt, jak Stella się zmienia jest piękny, a to wszystko dzięki pomocy mężczyzny, który robił to z dobrego serca i tak naprawdę miał w nosie jej pieniędzy.

Jest to świetna historia. Człowiek dobrze się przy niej bawi a nawet wzrusza. Poznaje dwa różne światy, jak nie więcej. A styl autorki jest naprawdę dobry i to, co mi zaserwowała, bardzo mi się podobało.

Koniecznie musicie przeczytać tę książkę! Uwierzcie mi, nie pożałujecie :)

Tytuł: Więcej niż pocałunek
Autorka: Helen Hoang
Ilość stron: 468

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu MUZA.




29 komentarzy:

  1. Nie planowałam jej czytać, ale mnie zainteresowałaś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bałam się, że tak mocno reklamowana przez wydawnictwo książka okaże się niewypałem, ale mnie zainteresowałaś, więc chyba sama też przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio głośno o tej książce. Mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro tak polecasz, to koniecznie muszę się za nią rozejrzeć! 😀 Na plus, że styl dobry i są emocje, nie brakuje wzruszeń. To lubię bardzo :) Mnie zachęciłaś, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak głośno o tej książce, wszędzie ją widzę. I mam ochotę ją przeczytać 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie na blou dziś również pojawi się recenzja tej książki. Jest naprawdę świetna. 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Ksiązka o której ostatnio jest głośno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo osób poleca tę książkę. Jest ostatnio o niej głośno i z chęcią po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak coś czułam, że ta książka może pozytywnie zaskoczyć. Jestem bardzo ciekawa, czy mnie zauroczy :D Już niedługo się za nią wezmę!

    weronikarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ją na swojej liście :D Kisi mnie z każdej strony :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro i bawi i wzrusza to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zazwyczaj nie sięgam po tego typu powieści, ale ta mnie zaciekawiła swoją fabułą i się poważnie zastanawiam czy jednak po nią nie sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku a moja lista czytelnicza rośnie a rośnie :) Mam w planach ją przeczytać tylko kiedy znaleźć na wszystko czas :D

    OdpowiedzUsuń
  15. W nowościach książkowych przejawia się dużo Aspergera ostatnio. To bardzo dobrze, bo uświadamia istnienie problemu i że wcale nie jest taki straszny. Książkę już jakiś czas trzymam na liście czytelniczej. Kiedyś na pewno do niej dotrę :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia